Jak zwykle, bez zbędnego męczenia klawiatury na wstęp – zapraszam na kolejny przegląd tygodnia :-)

Windows 10

Zaczynamy od kilku informacji dotyczących nadchodzącej premiery systemu Windows 10, bo trzeba przyznać, że w ostatnim tygodniu pojawiło się sporo nowych informacji…

Premiera latem 2015

Wiadomo już, że jeśli po drodze nie wydarzy się nic większego i niespodziewanego, to premiera Windowsa 10 będzie miała miejsce jeszcze w tym roku, a konkretnie „jakoś latem” i będzie od razu grubo, tj. 190 krajów i 111 języków…

Windows 10 za darmo również dla użytkowników pirackich wersji

To co chyba najbardziej rozgrzało internet w ostatnim tygodniu w kontekście nadchodzącej premiery, to informacja o tym, że bezpłatną aktualizację „do dziesiątki” dostaną nie tylko posiadacze starszych i legalnych wersji systemu, ale i osoby korzystające z pirackich wersji:

Jesteśmy podekscytowani, że premiera Windows 10 odbędzie się tego lata. Wszyscy użytkownicy posiadający odpowiednie urządzenie, a także ci posiadający piracką wersję Windows, będą mogli zaktualizować swój system do Windows 10. Wierzymy, że z czasem nasi klienci przekonają się o korzyściach płynących z używania licencjonowanych wersji systemu Windows, a my chcemy im w tym pomóc.

(Sebastian Pawłowski, dyrektor działu Windows w Microsoft Polska)

I się zaczęło – kolejne „technologiczne pudelki” prześcigały się w kolejnych przedrukach z zagranicy, we własnych analizach i… czasem żalach, jaki to ten Microsoft zły, wredny i paskudny, bo 2, czy 3 lata temu ktoś kupił legalnego Windowsa, a teraz nawet piraci dostaną nową wersję za darmo…

Sam na wszystkich „dużych” urządzeniach (poza niektórymi serwerami i Raspberry Pi – choć to ostatnie może się zmienić niebawem) mam legalne systemy Windows, i nawet nie przeszła mi po głowie myśl, że miałbym tą darmową aktualizacją dla piratów zostać jakoś przez Microsoft oszukany, zwłaszcza że do aktualizacji i tak jest/będzie potrzebny jakiś starszy system.

Nowa wersja systemu to mnie SPAMu

Nowa, aktualna wersja systemu to również większe bezpieczeństwo samych użytkowników, ale i mniej SPAMu – bardzo często SPAM jest wysyłany w ramach bootnetów, które składają się z zainfekowanych komputerów, a nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że nielegalny system operacyjny to zazwyczaj nieaktualizowana wersja, co by nieprzestała działać.

Pomijając już to, że często już sam obraz (instalka) ma w sobie dodatkowe oprogramowanie, niekoniecznie pożądane – dlatego obrazy ISO warto pobierać ze sprawdzonego źródła, najlepiej bezpośrednio od producenta…

Darmowa aktualizacja dla piratów to nie legalizacja

Należy również pamiętać, że aktualizacja pirackich wersji starszych Windowsów do „dziesiątki” nie zmienia statusu takiego systemu – dalej jest to system nielegalny, tj. używany bez wymaganej licencji.

Choć taką nielegalną/piracką wersje działającego systemu będzie można w prosty sposób zalegalizować, kupując odpowiednią licencję przez wbudowany w system sklep  – Windows Store, co podejrzewam może „skonwertować” całkiem sporą liczbę użytkowników z „piratów” na legalnych posiadaczy systemu operacyjnego. Zwłaszcza gdy cena takiej legalizacji nie będzie zbyt wysoka…

Windows 10 na urządzeniach z Androidem

Dla wielu ciekawą informacją może być fakt, że być może będzie można zainstalować Windows 10 również na urządzeniach aktualnie pracujących pod kontrolą systemu Android, i tak jak w przypadku Raspberry Pi 2 system taki ma być oferowany bezpłatnie,w  ramach Windows Insider Program.

Z informacji na jakie można natrafić w internecie wynika, że takie prace są już prowadzone m.in. w Xiaomi, i dotyczą ich smartfonu Mi4, w którym będzie można zainstalować Windowsa 10 tak samo, jak każdą inną modyfikację/wersję systemu Android.

Przy dobrych wiatrach w późniejszym okresie pojawią się może jakieś porty pozwalające zainstalować ten system również na innych urządzeniach, innych firm… :-)

Jako konsument z UE masz teraz 14 dni na zwrot zakupionej w Steam gry

Przy okazji informacji o nowych przepisach zmieniających/regulujących aspekty związane z relacjami na linii sprzedawca – konsument jakie weszły w żucie 25 grudnia 2015 pisałem o pewnych wątpliwościach, jakie mogą się pojawić przy zakupach na odległość rożnej maści dóbr cyfrowych.

Z jednej strony konsument ma 14 dni na zwrot, ale w tym czasie bez problemu da się przesłuchać album, obejrzeć film, przeczytać eBooka, czy przejść grę… Dlatego, od razu założyłem, że w sklepach będziemy w takiej sytuacji mieli 2 modele sprzedaży:

  • Zakupy teraz, odbiór (możliwość pobrania) za 14 dni, gdy wygaśnie prawo do zwrotu
  • Zakupy teraz, odbiór (możliwość pobrania) teraz, ale przy świadomej rezygnacji z prawa do zawrotu

Teraz ten model zawitał również na platformie Steam, o czym można przeczytać w warunkach korzystania z serwisu:

IF YOU ARE AN EU SUBSCRIBER, YOU HAVE THE RIGHT TO WITHDRAW FROM A PURCHASE TRANSACTION FOR DIGITAL CONTENT WITHOUT CHARGE AND WITHOUT GIVING ANY REASON FOR A DURATION OF FOURTEEN DAYS OR UNTIL VALVE’S PERFORMANCE OF ITS OBLIGATIONS HAS BEGUN WITH YOUR PRIOR EXPRESS CONSENT AND YOUR ACKNOWLEDGMENT THAT YOU THEREBY LOSE YOUR RIGHT OF WITHDRAWAL, WHICHEVER HAPPENS SOONER. THEREFORE, YOU WILL BE INFORMED DURING THE CHECKOUT PROCESS WHEN OUR PERFORMANCE STARTS AND ASKED TO PROVIDE YOUR PRIOR EXPRESS CONSENT TO THE PURCHASE BEING FINAL.

14 dni na zwrot, ale tylko jeśli nie pobrałeś gry

Tak więc europejski klient platformy Steam może teraz dokonać zwrotu zakupionej gry w ciągu 14 dni od dnia zakupu, o ile zakupiona gra nie została pobrana (i tym samym też uruchomiona, choć raczej skutek a nie przyczyna ;-)).

Przyda się przy zakupie w promocji, gdzie często działa się pod wpływem nie do końca przemyślanego impulsu… Nie przyda się, jeśli chciałbyś z tego zrobić sobie sposób na darmowe granie… ;-)

Wstępnie wypełnione zeznanie podatkowe (PFR)

W połowie marca Ministerstwo Finansów udostępniło podatnikom możliwość uzyskania tzw. wstępnie wypełnionej rocznej deklaracji PIT-37:

Usługa ta polega na udostępnieniu podatnikom propozycji rozliczenia rocznego PIT-37. To dodatkowa pomoc mająca sprawić, by składanie zeznania podatkowego było jeszcze prostsze, gdyż podatnik nie będzie musiał wypełniać sam zeznania podatkowego – zrobi to za niego administracja podatkowa.

Wstępnie wypełnione zeznanie podatkowe [PFR] PIT-37 sporządzono wyłącznie na podstawie informacji PIT-11, PIT-8C, PIT-R, otrzymanych od płatników PIT. (…) Wstępnie wypełnione zeznanie podatkowe [PFR] PIT-37 nie obejmuje m.in. przychodów otrzymywanych od organów rentowych (np. ZUS). Jeśli podatnik otrzymał przychody od organów rentowych winien je uwzględnić w zeznaniu.

Pewnie znajdzie się grupa osób zainteresowanych usługą, choć w przypadku „prostych PITów” równie dobrze można złożyć od razu samą deklarację – zwłaszcza że usługa nie dotyczy podatników otrzymujących dochód np. z ZUSu.

Więcej informacji znajdziecie na tej stronie…

IARC w Google Play

W Google Play zawitał system klasyfikacji treści IARC, czyli informacje dotyczące m.in. minimalnego wieku użytkowników/odbiorców, czy ostrzeżenia o brutalności/przemocy. Zapewne większości z Was będzie znany choćby system oznaczeń PEGI, często stosowany w grach komputerowych.

Na koncie dewelopera w Google Play można już znaleźć zakładkę „ocena treści” za pomocą której można dokonać oceny swojej aplikacji:

System oceny treści aplikacji i gier w Google Play stworzono, aby użytkownikom na całym świecie udostępnić wiarygodne oceny uwzględniające uwarunkowania lokalne. Obejmuje on oficjalne oceny koalicji International Age Rating Coalition (IARC) i organizacji wchodzących w jej skład. Rozpocznij od podania adresu e-mail, którego IARC ma używać do komunikacji związanej z klasyfikacją.

A na karcie z podstawowymi informacjami o aplikacji znajdziemy dodatkowo:

Twoja aplikacja nie ma nowej oceny treści. Nowe oceny będą wymagane już wkrótce. Wejdź na stronę Ocena treści i wypełnij kwestionariusz dotyczący Twojej aplikacji.

Sama procedura generowania oceny dla aplikacji jest prosta i sprowadza się do odpowiedzi „tak” lub „nie” na kilka pytań:

  • Czy aplikacja zawiera materiały związane z przemocą?
  • Czy aplikacja zawiera treści o charakterze seksualnym lub nagość (poza środowiskiem naturalnym lub naukowym)?
  • Czy aplikacja zawiera jakieś potencjalnie obraźliwe treści?
  • Czy aplikacja zawiera odwołania do narkotyków lub ich wizerunki?
  • Czy korzystający z tej aplikacji mogą wchodzić w interakcję z innymi użytkownikami lub wymieniać się z nimi treściami?
  • Czy aplikacja udostępnia podane przez użytkownika dane osobowe firmom zewnętrznym?
  • Czy aplikacja udostępnia bieżącą lokalizację użytkownika innym użytkownikom?
  • Czy aplikacja pozwala użytkownikom kupować produkty cyfrowe?
  • Czy aplikacja zawiera nazistowskie symbole, odniesienia lub treści propagandowe?
  • Czy aplikacja jest przeglądarką lub wyszukiwarką internetową?

A na koniec aplikacja uzyskuje odpowiednie – wynikające z odpowiedzi na powyższe pytania – oznaczenia związane z klasyfikacją:

google-play_dev_iarc

180 dni na zgłoszenie roszczenia w PayPal

Z PayPala korzystam często, w tym do płatności za zakupy w serwisie eBay, w którym często różne drobiazgi po kilka dolarów, a więc często wysyłane przesyłką nierejestrowaną, której czasem zdarzy się zaginać po drodze. I o ile takich sytuacji nie ma zbyt często, to czasem się zdarzają.

Do niedawna na reakcję nie było zbyt dużo czasu – deklarowany czas dostaw z Chin to nawet 30-40 dni, i choć zazwyczaj przesyłka dociera sporo szybciej, to jednak czasem trzeba poczekać. Do tego kilak dni na ew. „negocjacje” i/lub „ponowną wysyłkę” przez kupującego i 45 dni „ochrony kupujących” mijały…

Teraz na wysłanie do PayPala odpowiedniego zgłoszenia mamy aż 180 dni:

Twoje zamówienie zostało uszkodzone, nie spełnia oczekiwań lub do Ciebie nie dotarło?

Nie martw się, jeśli coś poszło nie tak, możemy zwrócić Ci pieniądze.
Teraz masz 180 dni na zgłoszenie sporu (wcześniej było na to tylko 45 dni). Dzięki temu masz więcej czasu na realizację transakcji (również zagranicznych) i omówienie ze sprzedającym wszelkich kwestii związanych z zakupem.

Usługa roamingowa „jak w kraju” w nju mobile

Wprawdzie jest to informacja z dziś, czyli kolejny tydzień – ale z racji tego, że pojawiła się jeszcze przed zamknięciem „przeglądu tygodnia”, a ze statystyk wiem, że oferta nju mobile ogólnie cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników, tak więc nie będziemy czekać do następnego poniedziałku…

W nju mobile z rachunkiem (nju buzz) pojawiła się usługa, która pozwala obniżyć koszty w roamingu:

  • Połączenia odebrane w roamingu w Strefie 1: 19 gr/minuta
  • Połączenia wykonywane w roamingu w ramach krajów Strefy 1 oraz do Polski: 19 gr/minuta
  • SMS wysłany w roamingu w ramach krajów Strefy 1 oraz do Polski: 9gr/SMS
  • Połączenia wychodzące rozliczane są co 1 minutę, za każdą rozpoczętą minutę połączenia
  • Połączenia przychodzące rozliczane są co sekundę, za każdą rozpoczętą sekundę połączenia

Usługa działa w Strefie 1, czyli w ramach/na terenie Unii Europejskiej i występuje w 3 wariantach:

Opcja: Aktywacja: Koszt: Okres ważności:
jak w kraju na 3 dni SMS o treści AKT 3 na nr 80255 6 zł 3 dni
jak w kraju na 7 dni SMS o treści AKT 7 na nr 80255 10 zł 7 dni
jak w kraju na 14 dni SMS o treści AKT 14 na nr 80255 15 zł 14 dni

SMS na nr 80255 warto wysłać jeszcze w Polsce, wtedy jest on bezpłatny. Później – już w roamingu – jego koszt jest zgodny z cennikiem usług roamingowych.

Więcej informacji o usłudze znajdziecie na stronie nju mobile oraz w regulaminie usługi.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
Patryk