Kategoria: Android

Tryb ciemny pojawi(ł) się w…, czyli niezrozumiała (dla mnie) egzaltacja w większości przypadków nic nieznaczącym tematem

Chyba nie ma dnia, by w moim czytniku RSS nie pojawił się przynajmniej jeden artykuł o tym, że jakaś usługa, aplikacja lub strona internetowa doczekała się trybu ciemnego (dark mode). I choć nawet rozumiem sens takie trybu w aplikacjach mobilnych, gdzie zresztą sam często korzystam, to totalnie nie rozumiem robienia z właściwie z każdego takiego przypadku artykułu/newsa. Czasem nawet więcej niż jednego…

Dzięki Scrcpy nie tylko wyświetlisz obraz z telefonu na komputerze, ale możesz nim sterować, robić zrzuty ekranu i nagrywać obraz

Przygotowując materiały (grafiki) do artykułu o menedżerze haseł Bitwarden, wrzuciłem do aplikacji, w której trzymam m.in. pomysły na kolejne artykuły (Trello) cegiełkę dotyczącą zrzutów ekranu, czyli czegoś, z czego często korzystam, i często o to dostaję pytania. Pisząc precyzyjniej, chodzi o zrzuty z ekranu telefonu. Zwłaszcza z aplikacji, które takie operacje blokują. A, że wdrożenie takiej blokady jest wręcz banalne, to coraz więcej aplikacji z tego korzysta, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby…

Brewfather i Untappd, czyli dwie aplikacje (usługi) dotyczące piwa, nie tylko o całkowicie odmiennym zastosowaniu, ale i abonamencie

W tym roku tak się złożyło, że akurat na Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) byłem na kilkudniowym wyjeździe, a co za tym idzie było więcej niż na codzień – w związku z ograniczeniami, jakie panują – okazji do pogaduszek ze znajomymi (oczywiście z zachowaniem najwyższych standardów rygory sanitarnego ;-)). Przy okazji takich rozmów, najczęściej przy czymś mniej lub  bardziej goryczkowym, pojawiały się – jak to zazwyczaj bywa – przeróżne tematy. I tak na tapetę wszedł temat aplikacji/usługi Untappd oraz Brewfather, a że był to „promocyjny weekend”, to pojawił się również temat cen za wersje premium tych dwóch usług.

Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) AD 2020, czyli subiektywny mini przegląd (najlepszych ;-)) ofert

Zbliża się Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday (Cyber Poniedziałek), a więc czeka nas wysyp promocji i specjalnych ofert. I choć część takich ofert to farbowane lisy, to nie da się ukryć, że w wielu przypadkach jest to realna szansa na zaoszczędzenie pieniędzy, często niemałych. Typowego katalogu ofert nie będę robił, bo nie tylko nie bardzo mam w tym momencie czas, ale też – jak już kiedyś piałem – jest to marketingowo tak ważne „wydarzenie”, że właściwie w ciemno można założyć, że jeśli czegoś szukamy – czy to produktu, czy zwłaszcza usługi – to jest bardzo duża szansa, że będzie jakaś promocja na to, a do tego jest dużo serwisów specjalizujących się a agregowaniu przeróżnych promocji. Ale brak (tworzenia) katalogu nie oznacza, że nic się nie pojawi…

Gdy SMSy nie wychodzą z telefonu, sprawdź – i w razie konieczności ustaw – numer CSMS na karcie SIM (o ile możesz ;-))

Z powodu pewnych wydarzeń z ostatnich dni postanowiłem – szybciej niż planowałem – wyciągnąć z szuflady trackery GPS (TK102B), które są przeznaczone do monitorowania położenia moich psów na dłuższych (i leśnych) spacerach. Całość miała potrwać chwilę, a jak się okazało, wymagała trochę więcej pracy/zachodu, niż mi się wydawało…

Revolut wprowadził dostęp do konta z przeglądarki, i choć na razie to tylko podstawy, to mam nadzieje, że na tym się nie skończy

Z usługi Revolut korzystam od… nawet nie wiem od kiedy, ale  prawdopodobnie od samego początku, gdy było to możliwe. I o ile cenię sobie to, że wszystko mogę zrobić z poziomu aplikacji mobilnej, to czasem brakowało mi możliwości zalogowania się do usługi również z poziomu przeglądarki na komputerze. Nieprzypadkowo napisałem „brakowało” zamiast „brakuje”, bo od niedawna Revolut dostępny jest również z poziomu przeglądarki. Przynajmniej w podstawowym zakresie…

Poszukiwanie kanału RSS podcastu na platformie SoundCloud, czyli gdy twórca zapomni o (szerokiej) dystrybucji

Od dawna chętnie słucham podcastów. Kiedyś informacje o nowych odcinkach przychodziły mi na e-mail w ramach newslettera, czy też gościły w czytniku RSS pomiędzy informacjami o nowych artykułach, na stronach, które obserwuję. Jak tylko informacja do mnie dotarła, udawałem się na odpowiednią stronę pobrać plik, by wrzucić go na telefon. Miało to sens gdy obserwowałem 2-3 podcasty, a do tego mało kto wtedy na większą skalę myślał o jakichś katalogach podcastów, z których łatwo i wygodnie można pobierać kolejne odcinki ulubionych podcastów. Na szczęście te czasy dawno za nami, choć czasem trafi się „nadawca”, co nie pomyśli o jakiejś szerszej dostępności i jego podcast do aplikacji do słuchania dodaje po kanale RSS podcastu. Trafiłem dziś jednak na podcast dostępny tylko na platformie SoundCloud, i tu pojawił się problem.

Kopia zapasowa notatek Google Keep za pomocą narzędzia Google Takeout, która pozwala pobrać dane z różnych usług Google

W projektach nie tylko zawodowych, ale i prywatnych wspiera mnie m.in. Todoist i Trello. Gdzieś tam – jak na razie cały czas nie skutecznie – próbuję się przyzwyczaić do Nozbe. Oprócz tego korzystam z Google Keep, czyli takich wirtualnych notatek. Coś jak Sticky Notes z Windowsa, z tym że notatki w Windowsie są przypisane do urządzenia (co często jest zaletą), a Google Keep działa – jak większość usług Google – online. Ale jak to w przypadku większości usług Google, tak i usługa Google Keep ma taką wadę, że nie znamy dnia i godziny gdy usługa zniknie z powodu kaprysu „kogoś władnego” w Google. Dlatego niedawno postanowiłem pomyśleć nad jakąś kopią zapasową tych notatek.

Płatności Lidl Pay w aplikacji Lidl Plus, czyli jedno skanowanie kodu QR dla zniżek i płatności

W normalnych warunkach o debiucie Lidl Pay napisałbym co najmniej kilka dni temu, zaraz po pierwszym teście „na żywo”. Jednak z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) moja aktywność zakupowa – przynajmniej jeśli chodzi o zakupy inne niż internetowe – znacznei spadła. Ale w końcu nadszedł ten moment, że mogłem „na własnej skórze” przetestować działanie funkcji Lidl Pay w praktyce…

Marketing ukierunkowany w usłudze Revolut, czyli (małe) zamieszanie z ustawieniami prywatności w aplikacji

Od dość dawna korzystam z usługi Revolut do prywatnych płatności w obcych walutach (np. zakupy w serwisie AliExpress), dzięki czemu zawsze te kilka groszy na przewalutowaniu bez „bankowej marży” zostaje w kieszenie. Kilka dni temu dostałem e-mail, z informacją, że zmieniają się pewne elementy, związane m.in. z prywatnością. Wiadomość przeczytałem, aplikację zaktualizowałem, sprawdziłem ustawienia – wszystko wydawało się w porządku. Teraz okazuje się, że sytuacja może wyglądać inaczej, niż wskazywałby tekst w ustawieniach, jak i… dobry obyczaj.

Dziękujemy za korzystanie z naszej aplikacji mobilnej, czyli InPost wstrzymuje powiadomienia SMS ze względów bezpieczeństwa

Wprawdzie w większe/cięższe paczki cały czas najchętniej zamawiam z dostawą „pod drzwi”, to w przypadku drobnicy coraz częściej korzystam z paczkomatów InPost. Zwłaszcza że ostatnio doczekałem się w końcu paczkomatu naprawdę blisko swojego miejsca zamieszkania (i pracy ;-)). I choć chętnie korzystam z aplikacji mobilnej informującej mnie o statusie przesyłki, to cały czas cenię sobie powiadomienia SMS, które uważam za dużo pewniejsze. Choćby dlatego, ze InPost przyciął czas, jaki paczka czeka na odbiór w paczkomacie (pomijam kwestie tzw. „mobilnego paczkomatu”, gdzie czas liczy się jeszcze bardziej). Ale o SMSach chyba będę musiał zapomnieć, o czym wczoraj zostałem poinformowany za pomocą… SMSa.

Modyfikacja i wgrywanie własnych ekranów startowych (Watch Faces) do opaski sportowej Xiaomi Mi Band 4 (kolorowy ekran)

Kilka dni temu przyszła do mnie opaska Xiaomi Mi Band 4 (2019.09.01 12:12 Singapore SAL -> 2019.09.03 już u mnie!) i powoli szykuje się do jakiegoś artykułu na jej temat (+ na temat Mi Band 3, bo jakoś tak się złożyło, że temat uciekł). Ale zanim do niego usiądę, to… Nie, nie będzie ani „unboxingu”, ani „pierwszych wrażeń”, bo tematów mam aż nadto, bez takich zabiegów. Od razu mięso, czyli modyfikacja (spolszczenie) alternatywnych (własnych) tarczy wyświetlacza…

Zespół z CERT Polska przeanalizował aplikację FaceApp pod względem zagrożeń dla bezpieczeństwa (danych) użytkownika

Można chyba zaryzykować, że obecnie swoją druga młodość przeżywa aplikacja FaceApp, która pozwala na wygenerowanie na zmianę wyglądu twarzy ze zdjęcia – naszego lub czyjegoś. Przy tej okazji pojawiły się pewne wątpliwości co do tego, czy oby jest to bezpieczna aplikacja, bo… W każdym razie przygotowany przez CERT Polska raport na temat tej aplikacji powinien ostudzić niejedną głowę.

Aplikacja „Twój telefon”, czyli prosty sposób na SMSy i zdjęcia (i powiadomienia) z telefonu w komputerze z systemem Windows 10

SMSów nie dostaje wiele, ale czasem się jakiś trafi. I to nie tylko taki, że wystarczy mi odczytać jego treść (np. kod SMS), bo do tego świetnie się sprawdza np. opaska Mi Band 3 (tak, jeszcze 4 nie kupiłem), ale taki, że muszę na niego odpisać. Z pomocą od jakiegoś czasu w takiej sytuacji przychodzi mi aplikacja „Twój telefon” dostępna dla systemu Windows 10 w Microsoft Store.

Zarządzanie optymalizacją baterii w systemie Android, czyli dlaczego i jak można wyłączyć dla wybranych aplikacji

Chyba nikt nie będzie kwestionował tego, że od dawna największym problemem smartfonów jest bateria, czyli akumulator, który w wielu przypadkach nie pozwala przetrwać bez ładowania telefonu nawet jednego pełnego dnia, i to bez specjalnie intensywnego korzystania z urządzania. Starsze wersje Androida też nie pomagały, nie tylko ze względu na optymalizację samego systemu, ale i aplikacji, czy też zarządzanie zadaniami w tle. W nowych wersjach Androida jest z tym zdecydowanie lepiej, a miejscami wręcz aż za dobrze, z czego wynikają kolejne problemy…

Nie wiem, czy to skutek sankcji USA, ale mój Huawei P20 Lite (ANE-LX1) dostał niespodziewaną aktualizację do EMUI 9.1 (Android 9.0)

Niedawno, przy okazji artykułu dotyczącego serwisu Huawei i ich dość nietypowego (swobodnego) podejścia do danych klientów na telefonach, jakiego doświadczyłem, wspomniałem o tym, że brak aktualizacji do nowszej wersji systemu w przypadku mojego telefonu (Huawei P20 Lite, ANE-LX1) wychodził im całkiem nieźle, i to nawet bez „pomocy” blokad ze strony USA. A tu w ostatnią niedzielę spotkała mnie niespodzianka – zamiast standardowej małej aktualizacji w ramach EMUI 8.0 (Android 8.0) pojawiła się aktualizacja do EMUI 9.1 (Android 9.0).

Gdy oddawałem telefon do serwisu Huawei poprosili o… zdjęcie blokad, lecz już nie skasowanie danych (ustawienia fabryczne)

Artykuł o sytuacji Huawei (o tym, jak to widzę) cały czas czeka, bo chyba nie ma dnia, by jakaś kolejna firma nie dała im kopniaka, lub go (przynajmniej częściowo) nie cofnęła. Choć odbywa się to raczej na zasadzie dwa kroki w przód, jeden w tył. I tak kolejne sklepy i kolejni operatorzy organizują duże, a czasem nawet bardzo duże wyprzedaże telefonów tej firmy. Czy warto korzystać, czy nie, tego nie wiem, ale na pewno trzeba liczyć się z tym, że telefon może niebawem zostać pozbawiony aktualizacji, czy wręcz dostępu do usług Google (np. Google Play). Jeśli się jednak zdecydujecie, lub – tak jak ja – macie już telefon tej marki, to niewykluczone, że będziecie musieli oddać go do serwisu. I na ten temat mam pewną anegdotkę…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest