Na początku 2017 roku napisałem artykuł o tym, jak Aradiusz Myrcha (PO) w TVP stracił serce. A konkretnie  serduszko WOŚP (Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy). Minęło ponad 5 lat i mam problem odwrotny – serduszko WOŚP jest, a go – moim zdaniem – być nie powinno. Część z Was zapewne się już domyśla, że chodzi o pewne billboardy, które w ostatnich dniach wręcz zalały (większe) polskie miasta…

Polacy! Pokonajmy to ZŁO, czyli WOŚP na billboardach walczy… z sepsą

Tak więc mieliśmy marsz miliona serc bez miliona (i bez pani Joanny z Krakowa ;-)), ale o nim, te 3-4 dni po, można powiedzieć chyba tylko tyle, że był i nie ma co sobie więcej tym zawracać głowy, bo chyba mało kto już o nim pamięta.

Za to pierwsze skrzypce opozycji, zwłaszcza chyba w Platformie Obywatelskiej (pseudonim: Koalicja Obywatelska), zdecydowanie skradł Jurek Owsiak, bo Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy postanowiła „zareklamować” walkę z sepsą. Przynajmniej tak jakby:

To jest billboard inscenizowany, bo akurat obecnie przebywam poza miejscem, gdzie mógłbym takie zdjęcie zrobić, nawet jeśli uwzględnić fakt, że wg informacji na stronie WOŚP takie billboardy pojawiły się w 1840 miejscach. Tak więc skorzystałem z baneru ze strony WOŚP i mockupa, przedstawiającego billboard w jakimś przypadkowym miejscu, by nie musieć brać zdjęcia z internetu, a byśmy mieli obraz tego, o czym mowa. A mowa o:

Polacy! Pokonajmy to ZŁO!!! WYGRAMY… z sepsą

Nie da się ukryć, że faktycznie jak się przyjrzeć, to na grafice jest też zwrot „z sepsą”. Jak się jeszcze lepiej przyjrzeć, to można dostrzec nawet napis „ogólnopolski program walki z sepsą”. Ale to jak się przyjrzeć.

Zresztą spójrzmy na zdjęcie Jurka Owsiaka na tle billboardów i zastanówmy się, co z tego przekazu widać, a czego nie:

I oczywiście możemy udawać – co zresztą wielu próbuje, w tym chyba sam Jurek Owsiak i WOŚP – że cała akcja nie ma nic wspólnego z polityką. Że hasło „pokonajmy to zło” przed wyborami to przypadek, tak samo, jak „WygraMY” tuż przed „marszem miliona serc”.

Możemy się tak bawić, że to nie o wybory chodzi, a o sepsę… Ale może oddajmy głos samemu Jurkowi Owsiakowi, który na wspomnianym marszu zorganizowanym przez Koalicję Obywatelską nie mógł sobie podarować nawiązania również „do sepsy”:

Jeśli ktoś faktycznie w tym fragmencie nie widzi – powiedzmy mocno eufemistycznie – puszczonego oczka, to… No cóż. Nie wiem, czy tematem powinna się zainteresować Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), zwłaszcza że podejrzewam, że pewnie całość jest przygotowana po konsultacjach z prawnikami, tak, by z punktu formalnego nie można było się do niczego przyczepić. Natomiast wiem, że być może warto zastanowić się, na co faktycznie idą pieniądze, zbierane w zimowe dni i wieczory, m.in. przez dzieci.

Zwłaszcza że czytając komentarze w internecie, mam wrażenie, że o ile np. na „gdzie jest słoik” wielu przymknęło oko, to tym razem niektórzy postanowili spojrzeć na Jutra Owsiaka i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy z trochę innej perspektywy, bez noszonych od lat czerwonych różowych okularów…

To nie polityka, bo…

Przed publikacją podesłałem do wglądu artykuł koleżance, która trochę zdziwiona odpisała „o, polityka”. Mógłbym jej przyznać rację, choćby korzystając z takiego cytatu:

Nawet jeśli człowiek nie żyje polityką, to polityka żyje człowiekiem.

Mógłby, ale wolę sparafrazować pewnego sędziego z Sądu Okręgowego w Gdańsku:

Nie mogę pisać o polityce, bo na Webinsider.pl nawet nie mam takiej kategorii, jak polityka.

Stąd, choć mam wątpliwości, do jakich kategorii przypiąć ten artykuł, to wiem na pewno, że nie będzie to kategoria „polityka”, bo takiej nie ma… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
Patryk