Kategoria: Reklama i marketing

Bezpłatny webinar z możliwością zakupu certyfikatu uczestnictwa, czyli dobry pomysł na monetyzację darmowego wydarzenia

Tak się zastanawiałem, czy dawać to jako newslog, ze względu na spodziewaną niewielką objętość tekstu, ale uznałem, że jednak dodam „trochę wody”, niczym typowy technopudelek i będzie z tego (normalny) artykuł. Zwłaszcza że tych ostatnio nie ma (za dużo), i jeszcze przynajmniej przez kilka dni nie będzie. Trzeba mieć priorytety, a obecnie moje są zupełnie poza internetem. Ale to, co sprawiło, że w ogóle postanowiłem o tym napisać, zrobiło na koledze na tyle duże wrażenie, że uznałem, że zasługuje na pełnoprawny artykuł.

Dlaczego warto angażować klientów w życie swojej marki i jak można to zrobić

Ryszard Rynkowski w piosence „Jedzie pociąg z daleka” śpiewa: „Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić. Leżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być”. W tej piosence widać wyraźnie, że choć chwalimy sobie możliwość „nic-nie-robienia”, to jednak nawet w takim stanie nie powstrzymujemy się przed piwkiem lub liczeniem chmur. Mózg jest zaprogramowany na działanie… i dotyczy to również mózgów potencjalnych klientów.

W WooCommerce 4.1 pojawił się WooCommerce Marketing Hub, czyli nowa pozycja w menu głównym WordPressa, którą na szczęście można prosto wyłączyć

Choć cały czas, jeśli chodzi o wybór CMSa moim pierwszym (i najczęstszym) wyborem jest WordPress, a w przypadku sklepów internetowych WooCommerce (co trochę wynika też z pierwszego wyboru, czyli WordPressa jako bazy ;-)), to od jakiegoś czasu z pewnego rodzaju obawami patrzę na kolejne aktualizacje WordPressa. Dlatego właściwie przestałem pisać o kolejnych wydaniach, bo te – przynajmniej pomijając naprawy błędów – w moim odczuciu coraz bardziej sprowadzają się do implementowania kolejnych nowości w edytorze blokowym (Gutenberg), z którego nie korzystam. I choć wtyczka Gutenberg jest integralną częścią WordPressa od ponad roku, doczekał się już w wersji 8.1 (sic!), to nadal „dostaję spazmów”, gdy na jakiejś stronie chcę/muszę coś zmodyfikować i na niego trafię. Niestety, ale w przypadku WooCommerce też powoli zaczynam dostrzegać to, że autorzy wtyczki zaczynają jakby obierać odmienny kierunek od tego, który by mi pasował…

Transmisja na żywo w ramach platformy YouTube (YouTube Live) z wykorzystaniem bezpłatnego programu OBS Studio

Nie da się ukryć, ze przy okazji pandemii koronowirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) widzę dużo większe niż zwykle – a nawet zwykle w ostatnich miesiącach nie było niskie – zainteresowanie m.in. tematyką webinarów i kursów internetowych. I o ile przy kursach internetowych od YouTuba lepiej sprawdzi się np. Vimeo, to w przypadku webinarów – zwłaszcza tych otwarych – YouTube może być najlepszym i najtańszym wyborem. Ale, że za darmo, to nie znaczy, że nie może być „pro”. I tak, oprócz dobrego oświetlenia, dobrego mikrofonu (z odpowiednio wyciszonym wnętrzem, które nie będzie też generować „pogłosów”) przyda się dobry program. A takim bez wątpienia jest OBS (OBS Studio). Program, który w kolejce na opisanie czeka, już nawet sam nie wiem jak długo. I gdy koleżanka, której już kiedyś pokazywałem OBSa do nagrywania materiałów do kursów, zapytała o to, jak połączyć go z YouTube, by transmitować „przez niego” webinar na żywo, to od razu pomyślałem sobie, że może jeszcze na swój dedykowany artykuł OBS poczeka, ale jako współbohater artykułu będzie mógł się pojawić już teraz. A ja przy okazji będę miał gotowca, jakby ktoś jeszcze pytał…

Maseczki ochronne z (własnym) nadrukiem w CupSell, czyli (niby) Real Time Marketing w czasach (potencjalnej) epidemii

Wróciłem z długiego spaceru z psami, ogarnąłem krótką drzemkę, tak by z odświeżonym umysłem usiąść do komputera i napisać „zaplanowane na dziś” artykuły. Nieopatrznie rzuciłem jeszcze okiem na program pocztowy, a tam… Muszę przyznać, że – oczywiście moim zdaniem, czy też w moim odcziuciu – prawdziwa „perełka januszowego marketingu”, szumnie nazwana jeszcze „Real Time Marketing”.

Jak zbudować strategiczną dźwignię własnego biznesu i wyróżnić się wśród konkurencji

Bardzo podoba mi się zmiana w sposobie myślenia współczesnych przedsiębiorców prowadząca do dostrzegania przez nich wartości w strategicznym podejściu do budowania biznesu. Spisanie strategii to trudne zadanie, a równocześnie w pewnym stopniu niejasne dla osób, które zwykle działają spontanicznie, bez planu. Sama wiem, jak prokrastynacja odsuwa w czasie rozpoczęcie pracy, w której poszczególne czynności zlewają się w bezkształtną masę niedookreślonych rzeczy do zrobienia. Równocześnie – samo planowanie działań, gdy trwa zbyt długo, potrafi zabić w nas energię na realizację i sprawdzenie w praktyce naszych pomysłów. Strategiczne rozpiski powinny być trampoliną do osiągnięcia stawianych firmie celom, a nie tylko blokadą faktycznego działania. Ustalenie zarysu sylwetki swojej marki na morzu konkurentów potrafi być motywacją do tego, by nie poddawać się przeciwnościom losu i realizować swój plan. Dziś podpowiadam, od czego można go zacząć.

Apel UOKiK do przedsiębiorców telekomunikacyjnych w sprawie zaprzestania komunikowania cen usług z uwzględnieniem rabatów

Na początku października Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) umieścił na swoich stronach informacje o apelu wystosowanym do przedsiębiorców telekomunikacyjnych, w którym wzywał do zaprzestania praktyk, które polegają na komunikowaniu cen usług telekomunikacyjnych już z uwzględnieniem różnych rabatów (np. rabat za zgody marketingowe). Urząd dał czas do końca roku na dostosowanie się do tych zaleceń. A, że jesteśmy w połowie tego okresu, postanowiłem sprawdzić, jak to obecnie wygląda…

Biblioteka reklam na Facebooku to nie tylko podgląd reklamowej aktywności polityków, ale i narzędzie do analizy działań konkurencji

Wprawdzie specjalistą od mediów społecznościowych na Webinsider.pl jest raczej koleżanka Beata (chyba lubi, na pewno korzysta, a ja nie przepadam, i staram się nie korzystać ;-)), to sam też staram się przynajmniej orientować, co w tym temacie się dzieje. I tak podczas jednej z niedawnych konsultacji biznesowych (strategia działań promocyjnych w internecie dla… ;-)) okazało się, że faktycznie coś w tym jest, bo ja o Bibliotece reklam Facebooka wiedziałem, a agencyjny specjalista od mediów społecznościowych nie…

One od TemplateMonster teraz również w wersji z jednorazową opłatą (lifetime access), do tego w promocyjnej cenie

Premiera usługi One od TemplateMonster miała miejsce jakiś czas temu, ale do tej pory nie było okazji, by coś więcej o tej usłudze napisać. Choć Janusz Kamiński z TM co jakiś czas się przypomina, również w kontekście One. Ba, tak pewny jest swego, że nawet sugeruje, że można by zrobić porównanie z usługą Envato Elements, która działa na podobnej zasadzie, a z której korzystam. Nie wiem, czy taka walka na cyferki miałaby sens, ale… warto chyba odnotować, że usługa One doczekała się planu z jednorazową opłatą, czyli tzw. „lifetime access”, który dodatkowo jest teraz w całkiem fajnej promocji…

Nazwa własna jako słowa kluczowe w Google Ads by nie tracić ruchu z wyszukiwarki, czyli (podwójne) standardy Google

Choć media społecznościowe jako takie nie są miejsce, gdzie chętnie dzielę się tym, co np. właśnie mam na talerzu, to w najpopularniejszych serwisach tego typu mam konta. Część (np. Facebook) używam do zarządzania innymi kontami i puszczania reklam, co mają strzyc owieczki tam zebrane. Inne (np. Twitter) traktuje jako uzupełnienie RSSów, czyli jako źródło informacji. I właśnie a Twitterze trafiłem wczoraj na ciekawy wątek, dotyczący usługi Google Ads (dawniej Google AdWords) i puszczania reklam z własną nazwą jako słowo kluczowe…

UOKiK nałożył na firmę Exito z Opalenicy najwyższą (jak do tej pory) karę za tzw. „promocyjne pokazy z gratisami”

Chyba nie ma u użytkownika telefonu, który przynajmniej raz nie odebrałby połączenia od SPAMera udającego konsultanta (tak, wiem, to tylko ich praca, ale raczej wykonują ją świadomie…), który zaprasza na promocyjny pokaz przeróżnych fantastycznych różności, które to będzie można zakupić w trakcie tego pokazu w niezwykle atrakcyjnych cenach. A do tego każdy uczestnik dostanie tablecik gratis, za samo przyjście. Oczywiście (zazwyczaj) to wszystko bzdury, co zdaje się potwierdza choćby nałożona przez UOKiK kara…

Jak w praktyce wykorzystywać insighty i persony w określaniu grupy docelowej dla naszych produktów i usług

Wśród licznych narzędzi pomocnych w określaniu grupy docelowej możemy spotkać się z czymś takim, jak „persona” i „insight”. Pierwsze odnosi się do pojedynczej osoby, drugie – określa potrzeby pewnej dookreślonej zbiorowości. Dziś opowiem Wam o tym, jak w praktyce wykorzystać tę korelację, bo moim zdaniem – jest ona pomocna w wyrazistym przedstawianiu klientom adresatów ich oferty.

Domena internetowa, hosting (serwer) i strona internetowa (WWW), czyli podstawy internetu, z których korzystamy codziennie

Choć staram się, by artykuły (poradniki) na Webinsider.pl przedstawiały poruszane zagadnienia w taki sposób, by mogła z niego skorzystać nawet osoba nieobeznana z danym tematem, to czasem od tzw. klątwy wiedzy ciężko uciec. W poradnikach często pojawiają się np. takie określenia jak hosting, serwer, domena, strona internetowa (WWW). Dla mnie są to pojęcia oczywiste, ale choćby z interakcji ze swoimi klientami wiem, że nie dla każdego jest to takie oczywiste.

Nie bądź jak Mateusz – pilnuj swojej domeny, bo zamiast promować np. Twoją książkę, może zacząć wyświetlać treści dla dorosłych

Pewien Mateusz, który zapewne chciałby być zapamiętany nie tylko z tego, że umie lubi wystawiać faktury, pożalił się jakiś czas temu na Facebooku, że domena wykorzystywana do promocji jego książki się jakby… zbuntowała, i teraz pod tym adresem wyświetlają się dla bardziej dojrzałych odbiorców. I domaga się od wydawnictwa „uporządkowania tej kwestii”.

Włącz raporty demograficzne i zainteresowania w Google Analytics, bo zazwyczaj mają większe znaczenie niż np. liczba odsłon na stronie

Często zdarza mi się konsultować strony internetowe – czy to „tylko” jako strona firmowa, czy sklep (co można poprawić, zmodyfikować, wdrożyć), czy też w ujęciu szerszym, jako element całościowego planu biznesowo-marketingowego (konsultacje biznesowe). I jeśli jest taka możliwość, to prędzej czy później zaglądam do statystyk, zazwyczaj Google Analytics (jak do tego będzie jeszcze np. Google Search Consloe, to już w ogóle jest nad czym w kontekście ruchu na stronie myśleć). Niestety często okazuje się, że wprawdzie statystyki są podpięte, ale służą głównie do podglądania liczny odwiedzin, co w większości przypadków ma wtórne znaczenie. O patrzeniu w statystyki będzie (mam nadzieję) niebawem, dziś mały trik, który pozwala w prosty sposób wydobyć z nich dane dużo bardziej przydatne, niż liczba odwiedzin czy sesji…

Google Analytics i Google Search Console, czyli duet komplementarny w analityce internetowej (WWW, eCommerce)

Rozmawiałem niedawno z koleżanką na temat jej biznesu internetowego, a konkretnie działań, jakie mogłaby zrobić, by zwiększyć m.in. ruch i konwersję na stronie. Po serii ogólnych wskazówek zaproponowałem, byśmy przysiedli do statystyk, by sprawdzić, jaki mamy punkt wyjścia. Z Google Analytics nie było problemu (no, może poza tym, że zbieranie danych demograficznych nie było aktywne, co jest wręcz standardem u mniej zaawansowanych użytkowników GA). Niespodzianka zaczęła się przy usłudze Google Search Console, która nie była w ogóle „podpięta do strony”. Ale nie dlatego, że koleżanka o GSC nie słyszała. Tylko dlatego, że nie bardzo wiedziała, czym to się różni, i uznała, że skoro ma jedno, to nie trzeba drugiego…

W serwisie AppSumo (ponownie) można kupić za 49 $ kredyty na 100 zdjęć i grafik z banku zdjęć Depositphotos

W serwisie AppSumo pojawiła się fajna oferta dla każdego, kto w swojej pracy (zawodowo lub prywatnie) potrzebuje korzystać z banków zdjęć. I w sumie bez znaczenia jak dużo zdjęć/grafik tygodniowo, miesięcznie, rocznie… potrzebuje. Zakupione promocyjne kredyty do banku zdjęć Depositphotos nie wygasają…

Nowe licencje w serwisie Creative Market – nie do końca rozumiem zamysł, ale zapewne jakieś analizy były i sens potwierdziły

Wprawdzie, od kiedy wykupiłem roczny dostęp do Envato Elements, zdecydowanie rzadziej korzystam z różnej maści stocków (również tych z darmowymi zdjęciami), to cały czas zdarza mi się zaglądać do serwisu Creative Market. I to nie tylko z racji na cotygodniową porcję gratisów… Dlatego wydaje mi się, że warto odnotować, że w serwisie pojawiły się nowe typy licencji…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest