PW1944: Cześć i chała bochaterom Powstania Warszawskiego

Kategoria: Reklama i marketing

UOKiK nałożył na firmę Exito z Opalenicy najwyższą (jak do tej pory) karę za tzw. „promocyjne pokazy z gratisami”

Chyba nie ma u użytkownika telefonu, który przynajmniej raz nie odebrałby połączenia od SPAMera udającego konsultanta (tak, wiem, to tylko ich praca, ale raczej wykonują ją świadomie…), który zaprasza na promocyjny pokaz przeróżnych fantastycznych różności, które to będzie można zakupić w trakcie tego pokazu w niezwykle atrakcyjnych cenach. A do tego każdy uczestnik dostanie tablecik gratis, za samo przyjście. Oczywiście (zazwyczaj) to wszystko bzdury, co zdaje się potwierdza choćby nałożona przez UOKiK kara…

Jak w praktyce wykorzystywać insighty i persony w określaniu grupy docelowej dla naszych produktów i usług

Wśród licznych narzędzi pomocnych w określaniu grupy docelowej możemy spotkać się z czymś takim, jak „persona” i „insight”. Pierwsze odnosi się do pojedynczej osoby, drugie – określa potrzeby pewnej dookreślonej zbiorowości. Dziś opowiem Wam o tym, jak w praktyce wykorzystać tę korelację, bo moim zdaniem – jest ona pomocna w wyrazistym przedstawianiu klientom adresatów ich oferty.

Domena internetowa, hosting (serwer) i strona internetowa (WWW), czyli podstawy internetu, z których korzystamy codziennie

Choć staram się, by artykuły (poradniki) na Webinsider.pl przedstawiały poruszane zagadnienia w taki sposób, by mogła z niego skorzystać nawet osoba nieobeznana z danym tematem, to czasem od tzw. klątwy wiedzy ciężko uciec. W poradnikach często pojawiają się np. takie określenia jak hosting, serwer, domena, strona internetowa (WWW). Dla mnie są to pojęcia oczywiste, ale choćby z interakcji ze swoimi klientami wiem, że nie dla każdego jest to takie oczywiste.

Nie bądź jak Mateusz – pilnuj swojej domeny, bo zamiast promować np. Twoją książkę, może zacząć wyświetlać treści dla dorosłych

Pewien Mateusz, który zapewne chciałby być zapamiętany nie tylko z tego, że umie lubi wystawiać faktury, pożalił się jakiś czas temu na Facebooku, że domena wykorzystywana do promocji jego książki się jakby… zbuntowała, i teraz pod tym adresem wyświetlają się dla bardziej dojrzałych odbiorców. I domaga się od wydawnictwa „uporządkowania tej kwestii”.

Włącz raporty demograficzne i zainteresowania w Google Analytics, bo zazwyczaj mają większe znaczenie niż np. liczba odsłon na stronie

Często zdarza mi się konsultować strony internetowe – czy to „tylko” jako strona firmowa, czy sklep (co można poprawić, zmodyfikować, wdrożyć), czy też w ujęciu szerszym, jako element całościowego planu biznesowo-marketingowego (konsultacje biznesowe). I jeśli jest taka możliwość, to prędzej czy później zaglądam do statystyk, zazwyczaj Google Analytics (jak do tego będzie jeszcze np. Google Search Consloe, to już w ogóle jest nad czym w kontekście ruchu na stronie myśleć). Niestety często okazuje się, że wprawdzie statystyki są podpięte, ale służą głównie do podglądania liczny odwiedzin, co w większości przypadków ma wtórne znaczenie. O patrzeniu w statystyki będzie (mam nadzieję) niebawem, dziś mały trik, który pozwala w prosty sposób wydobyć z nich dane dużo bardziej przydatne, niż liczba odwiedzin czy sesji…

Google Analytics i Google Search Console, czyli duet komplementarny w analityce internetowej (WWW, eCommerce)

Rozmawiałem niedawno z koleżanką na temat jej biznesu internetowego, a konkretnie działań, jakie mogłaby zrobić, by zwiększyć m.in. ruch i konwersję na stronie. Po serii ogólnych wskazówek zaproponowałem, byśmy przysiedli do statystyk, by sprawdzić, jaki mamy punkt wyjścia. Z Google Analytics nie było problemu (no, może poza tym, że zbieranie danych demograficznych nie było aktywne, co jest wręcz standardem u mniej zaawansowanych użytkowników GA). Niespodzianka zaczęła się przy usłudze Google Search Console, która nie była w ogóle „podpięta do strony”. Ale nie dlatego, że koleżanka o GSC nie słyszała. Tylko dlatego, że nie bardzo wiedziała, czym to się różni, i uznała, że skoro ma jedno, to nie trzeba drugiego…

W serwisie AppSumo (ponownie) można kupić za 49 $ kredyty na 100 zdjęć i grafik z banku zdjęć Depositphotos

W serwisie AppSumo pojawiła się fajna oferta dla każdego, kto w swojej pracy (zawodowo lub prywatnie) potrzebuje korzystać z banków zdjęć. I w sumie bez znaczenia jak dużo zdjęć/grafik tygodniowo, miesięcznie, rocznie… potrzebuje. Zakupione promocyjne kredyty do banku zdjęć Depositphotos nie wygasają…

Nowe licencje w serwisie Creative Market – nie do końca rozumiem zamysł, ale zapewne jakieś analizy były i sens potwierdziły

Wprawdzie, od kiedy wykupiłem roczny dostęp do Envato Elements, zdecydowanie rzadziej korzystam z różnej maści stocków (również tych z darmowymi zdjęciami), to cały czas zdarza mi się zaglądać do serwisu Creative Market. I to nie tylko z racji na cotygodniową porcję gratisów… Dlatego wydaje mi się, że warto odnotować, że w serwisie pojawiły się nowe typy licencji…

Envato Elements Flash Sale, czyli zniżka 40% na usługę w wariancie z płatnością miesięczną

O jakiegoś czasu jestem użytkownikiem (subskrybentem) usługi Envato Elements, skąd mogę pobierać przeróżnej maści dobra cyfrowe (grafiki, zdjęcia, fonty, muzykę, efekty dźwiękowe, wideo, prezentacje, wtyczki, motywy i szablony…) na potrzeby swoich projektów, jak i projektów realizowanych dla moich klientów. Za usługę zdecydowałem się zapłacić z góry za cały rok, bo w takim wariancie wychodzi taniej, niż przy płatności realizowanej co miesiąc, a wiedziałem, że raczej będę korzystał. Aktualnie trwa promocja, dzięki której można skorzystać z usługi w wariancie płatności miesięcznej z 40% rabatem, a więc wychodzi minimalnie drożej niż przy płatności rocznej.

Dodawanie strony do Google Search Console teraz z nowym trybem „usługa domeny” (obok „usługa z prefiksem URL”)

W Trello, gdzie trzymam większość tematów na artykuły siedzi sobie od dawna „cegiełka” dotycząca tematu dodawania strony do Google Search Console. Z doświadczenia wiem, że o ile Google Analytics kojarzy sporo nawet „mniej technicznych” osób, to z wiedzą o GSC (Google Search Console) jest już dużo gorzej, choć większość z tych osób twierdzi, że SEO (pozycjonowanie) jest dla nich ważne. A to właśnie w Google Search Console znajdziemy informacje na temat tego, jak naszą stronę widzi (wyszukiwarka) Google – na jakie hasła się pojawiamy w wynikach (co jest szczególnie ważne w kontekście „not provided” w Google Analytics), na jakiej pozycji, i jak dużo (lub mało ;-)) kliknięć zbieramy. Do tego informacje o ew. błędach w indeksowaniu, itp. Ogólnie – jeśli mamy stronę internetową i liczy się dla nas ruch organiczny z wyszukiwarki (SEO), to zdecydowanie warto z Google Search Console korzystać.

Usuwanie i ukrywanie Ofert na Facebooku, czyli koło ratunkowe, gdy opublikujesz złą ofertę

Mniej więcej 2 lata temu pisałem o Ofertach na Facebooku, i wtedy w ostatnim akapicie napisałem, że nie ma możliwości edycji ani usunięcia oferty po jej utworzeniu. Czas leci, Facebook się zmienia – nie tylko ubywa aktywnych (i świadomych) użytkowników, ale zmieniają się również „narzędzia”, których można używać m.in. do „perswazji zakupowej”, czyli np. wspomniane oferty, których wprawdzie nadal nie można edytować, ale można je usunąć. Przynajmniej ja mogę, jak przystało na wielkiego fana mediów społecznościowych i samego Facebooka… ;-)

Jakość strony (Page Quality) na Facebooku, czyli Twoja strona (na Facebooku) wg standardów społeczności Facebooka

Dziś, podczas publikowania na Facebooku informacji o nowym artykule na Webinsider.pl (Facebooka używam tylko i wyłącznie do serwowania – czasem – reklam, oraz właśnie do publikowania informacji o nowych artykułach, dla wszystkich tych, co z nieznanych mi przyczyn nie korzystają z RSSów lub nie zapisali się – jeszcze – do naszego Newslettera), podczas rutynowego przeglądania menu głównego, zauważyłem nową – przynajmniej dla mnie – opcję, czyli „jakość strony”.

Ten (chat)bot odpowiada żywotnym potrzebom społeczeństwa, bo to jest bot społeczny, czyli był bot i go (jakby) nie ma

Wprawdzie do napisania tego artykułu zainspirowała mnie niedawna rozmowa ze znajomym, w której pojawił się temat bota, które „ch… wie po co” został wdrożony jakiś czas temu w firmie, w której pracuje. Jakoś niespecjalnie mnie to zdziwiło, bo w roku 2018 wydarzyło się sporo rzeczy, ale nie da się chyba pominąć eksplozji popularności bezmyślnych botów, które często były wdrażane w bezmyślny sposób. Głównie na Facebooku, ale nie tylko. I mam wrażenie, że w większości przypadków odbywało się to chyba wg zasady: nie wiemy po co, ale to jest na fali, więc też musimy…

Envato Elements właśnie stało się dla mnie usługą komplementarną, bo pojawiła się muzyka i efekty dźwiękowe

17 października opublikowałem artykuł o tym, że wykupiłem roczny dostęp do Envato Elements. Minął praktycznie równo miesiąc i nie dość, że nie zmieniłem zdania, to jeszcze wczoraj (a przynajmniej wczoraj zauważyłem) dostałem od nich wcześniejszy prezent mikołajkowy – w ramach usługi pojawiły się pliki audio…

OneSignal wprowadza dodatkowe płatne plany abonamentowe

Powiadomienia typu push chyba na dobre zagościły nie tylko w telefonach, ale i na komputerach. Coraz częściej służą nie tylko do przesyłania treści marketingowych, ale też do powiadamiania o nowych artykułach na obserwowanych stronach. Co ciekawe, wiele serwisów oferuje tego typu usługi albo bezpłatnie (przynajmniej jeśli chodzi o pieniądze). Jedną z chyba popularniejszych platform tego typu jest OneSignal, w której pojawiły się płatne abonamenty…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest