Redakcja WebInsider.pl zaprasza na WordCamp 2018 Poznań. Poznajmy się w Poznaniu!

Kolega, który rozgląda się za nową karta graficzną podesłał mi link do „aukcji internetowej” (aukcji tylko z nazwy, bo na Allegro już od dawna dominują oferty „kup teraz”, bez możliwości faktycznego licytowania ceny) karty graficznej MSI GTX 1060 6GB Gaming X w zestawie z… programem antywirusowym (licencja na 12 miesięcy). Niby nic niezwykłego, a jednak…

Karta graficzna z antywirusem

Samo dodawanie oprogramowania do podzespołów komputerowych nie jest niczym nietypowym. Do tej pory w pudłach walają mi się choćby dyskietki właśnie z programami antywirusowymi, które dostawałem „gratis” do różnego sprzętu.

Choć w tym przypadku jest to połączenie dość nietypowe, bo antywirus jako gratis to może do płyty głównej, a do karty graficznej spodziewałbym się raczej jakiejś gry:

Ale gdyby chodziło tylko o to, to zapewne nie powstałby ten artykuł, bo poza dziwnym doborem gratisu nie byłoby tu nic interesującego.

Potencjalne ograniczanie praw konsumenta

Cały myk polega na tym, że sprzedający w ten sposób być może próbuje – w moim odczuciu – obejść przepisy nakazujące mu zwrot całej kwoty (wraz z kosztami wysyłki) w przypadku gdy kupujący (konsument) będzie chciał odstąpić od umowy w ciągu 14 dni, do czego ma prawo.

Bo jak inaczej nazwać taki oto zapis w „regulaminie” oferty:

Karty sprzedajemy w zestawie promocyjnym z kluczem do programu antywirusowego McAfee Internet Security (licencja 12mc). Cena KUP TERAZ jest ceną za pakiet K.Graficzna+Antywirus (Antywirus jest fakturowany za 369zł brutto, a za resztę kwoty fakturowana jest Karta Graficzna). Nie ma możliwości zakupu samej karty w cenie promocyjnej bez klucza do programu antywirusowego. W przypadku ustawowego zwrotu kart w terminie 14 dni od zakupu prosimy przestać samą kartę/karty, ponieważ zgodnie z ustawą oprogramowanie nie podlega zwrotowi.

Zwłaszcza, że oferta z programem antywirusowym skierowana jest tylko do konsumentów, którym taki zwrot przysługuje, a już osoby kupujące kartę (zestaw) na firmę, którym taki zwrot nie przysługuje już oprogramowania nie dostają:

Promocja K.Graficzna + Antywirus jest kierowana dla konsumentów. Klienci którzy kupują karty na firmę otrzymują samą kartę graficzna bez antywirusa w cenie z aukcji.

Ciężko mi się pozbyć wrażenia, że mam(y) tu ewidentnie próbę ograniczenia prawa konsumentów, co może się spotkać z reakcją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), gdy zaczną się pojawiać u nich zgłoszenia w tej sprawie.

Zwłaszcza, że patrząc choćby na inne oferty sprzedającego widać, że jest to regularna praktyka:

Wprawdzie nie zamierzam obecnie kupować nowej karty graficznej, ale nawet gdybym, to ze względu na tego typu zagrywki, które ten sprzedający stosuje – niezależnie od intencji, raczej bym u niego i tak jej nie kupił.

Oprogramowanie (nie) podlega zwrotowi

Inną kwestią jest zapis w ofercie o tym, że „zgodnie z ustawą oprogramowanie nie podlega zwrotowi”. Bo w tym momencie wchodzimy na dość śliski grunt, o którym już niejeden prawnik napisał felietony.

Sprawa wydaje się prosta w przypadku produktów sprzedawanych na nośniku fizycznym (np. płyta CD/DVD), gdzie w przypadku braku naruszenia oryginalnego opakowania zwrot konsumentowi przysługuje jak najbardziej.

Tutaj mamy jednak do czynienia z kluczem licencyjnym (numerem seryjnym) przesyłanym drogą elektroniczną, więc ciężko mówić o oryginalnym opakowaniu. Pytanie, czy możemy w takiej sytuacji potraktować przesłany klucz na równi np. z zakupionym plikiem mp3 (piosenka, AudioBook). Nawet jeśli, to w takim przypadku sprzedający musi być wyraźnie poinformowany, że jeśli chce skorzystać z zakupionego produktu (utworu) to albo czeka z dostępem 14 dni, albo decyduje się na natychmiastowy dostęp, jednakże rezygnuje z możliwości dokonania zwrotu w ciągu 14 dni.

W tym przypadku dochodzi jeszcze kwestia licencji na oprogramowanie, z którą kupujący może się nie zgodzić, a której nie widzi przed zakupem, czyli – teoretycznie – nie może się z nią zapoznać i ew. zaakceptować przed zakupem i pobraniem oprogramowania ze strony producenta. Dlatego nie mogę wykluczyć, że ktoś bardziej zawzięty spróbuje, i być może zakupi jeden z opisywanych tu „zestawów” i dokona zwrotu… programu antywirusowego (zanim sprzedający postanowi treść licencji dodać do opisu oferty ;-)). Ale to już zagadnienie raczej dla prawników, zwłaszcza, że sam od wielu lat jeśli kupuje oprogramowanie to na firmę, i z tym związane przepisy są mi dużo bliższe…

Janusz Januszowi zgotował taki los

Nie wiem jakie są intencje sprzedającego – być może jak najlepsze, bo np. takim zapisem chce odstraszyć osoby, które kupują takie karty mając nie do końca czyste intencje. Mogę sobie wyobrazić, że ktoś kupuje taką kartę graficzna by przez 2 tygodnie zasuwała jako koparka kryptowalut, a następnie – korzystając z przysługującego mu prawa – dokonuje zwrotu. Być może. Ale nie mogę wykluczyć, że być może nie chodzi o takie przypadki, a ogólne zniechęcenie konsumentów do korzystania z przysługującego im prawa do zwrotu.

Zwłaszcza, że sprzedający moim zdaniem stosuje jeszcze jedną sztuczkę, i moim zdaniem znacznie zawyża koszt dostawy w przypadku wybrania przesyłki płatnej za pobraniem. Gdy standardowa przesyłka kurierem kosztuje 20 zł (sporo, ale…), to przesyłka pobraniowa u tego sprzedawcy kosztuje już 50 zł, czyli aż 30 zł więcej. Nie wiem z usług jakiego kuriera korzysta, ale z tego co pamiętam, to w przypadku ostatniego sklepu internetowego dopłatę do przesyłki za pobraniem ustawialiśmy gdzieś na poziomie 5-7 zł, bo taki był realny koszt tej opcji.

Pisałem jakiś czas temu o „listach zwykłych, wysyłanych na odpowiedzialność kupującego”, i tutaj mamy do czynienia z kolejnym „trikiem” niektórych sprzedawców, zwłaszcza – moim zdaniem – na Allegro. Więc tylko przypominam sprzedającemu (bez donosu obywatelskiego ;-)), że ewentualne opłaty dodatkowe (pobranie, płatność elektroniczna) muszą mieć pokrycie w rzeczywistości, i nie można ich kreować dowolnie. Czy to chcąc dodatkowo zarobić na sprzedaży, czy wpływając na kupującego, by nie wybierał konkretnej formy płatności lub dostawy, którą mamy w ofercie.


Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.
Janusz i Janusz skorzystali z promocji dla czytelników WebInsider.pl i zapłacili 80% mniej za księgowość internetową wFirma
WebInsider poleca księgowość wFirma
WebInsider korzysta z VPSa w HitMe.pl
WebInsider poleca VPSy DigitalOcean
WebInsider poleca serwis Vindicat
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Młody Szymon powiedział tacie o promocji dla czytelników WebInsider.pl i zaoszczędzili 80% na księgowości internetowej wFirma