Chociaż drony (UAV / (S)BSP) są relatywnie łatwo dostępne dla każdego od dość dawna, to cały czas krąży sporo mitów, również w kontekście prawa. I nie mam tu nawet na myśli osób latających – czy to z powodu niewiedzy, czy ignorancji – wedle maksymy „na przypale albo wcale”, bo prędzej czy później ich podejście zostanie i zaczną nie tylko pilnować stref, uprawnień, ale zaczną też zgłaszać swoje loty np. w aplikacji DroneRadar (przy tej okazji nie wypada mi nie pozdrowić panów z Lotos Ochrona, którzy nie tylko ignorują zgłaszanie lotów, ale też i VLOS, jednocześnie sami próbując egzekwować nieistniejące przepisy dotyczące latania dronami na innych ;-)). Mity krążą również wśród bardziej świadomych użytkowników, często wykonujących loty w ramach swojej pracy, a nawet nagrywających poradniki na YouTube, czy sprzedających swoje kursy internetowe o tematyce latania dronami. Jednym z nich jest wręcz mit dotyczący obserwatora, czasem zwanego z angielskiego spotterem… ;-)

Obserwator BSP, czyli drugie oczy pilota drona

Obserwator, choć sam w sobie jest zwykłym człowiekiem, który jedyne co potrzebuje, to sprawne oczy, by móc obserwować drona w powietrzu, to wokół niego krąży sporo mitów, zwłaszcza związanych z lotami VLOS (Visual Line of Sight).

W zasięgu wzroku (VLOS) i poza (BVLOS)

Zacznijmy jednak od tego, że w prawie mamy zdefiniowane zarówno loty w zasięgu wzroku, czyli VLOS (Visual Line of Sight), jak i takie, gdzie kontakt wizualny z dronem nie jest utrzymywany, czyli BVLOS (Beyond Visual Line of Sight).

W przypadku większości użytkowników dronów i większości lotów – przynajmniej w teorii – pod względem prawa mamy do czynienia z lotami w zasięgu wzroku (VLOS), bo tylko takie loty możemy wykonywać w ramach kategorii otwartej, czyli z uprawnieniami A1, A3 i A2, a jest to zdecydowanie najpopularniejsza kategoria i najpopularniejsze uprawnienia (zwłaszcza A1 i A3).

Obserwatorze mój, Ty zawsze przy mnie stój

I tu na scenę wkracza mityczny obserwator, który teoretycznie pozwala w ramach kategorii otwartej wykonywać loty BVLOS, czyli poza zasięgiem wzroku pilota drona, podążając za dronem i utrzymując stały kontakt – np. za pomocą połączenia telefonicznego – z pilotem.

Napisałem teoretycznie, bo to jest właśnie największy mit być może nie tylko związany z obserwatorem, ale być może ogólnie lataniem dronami. Przynajmniej pod względem prawa.

Bo choć pilot drona innego niż FPV (o tym za chwilę) może posiłkować się obserwatorem, to zgodnie z prawem obserwator, by pełnił swoją funkcję w kontekście prawa i lotów VLOS, musi znajdować się obok pilota drona.

Byście nie musieli wierzyć mi na słowo, czy sami wertować przepisów (choć czasem warto), zapytałem o to w ULC (Urzędzie Lotnictwa Cywilnego), a konkretnie Departament Bezzałogowych Statków Powietrznych (Unmanned Aircraft Department) i odowiedzą – jej fragmentem – się tutaj podzielę:

Zgodnie z art. 2 pkt 24 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 2019/947 z dnia 24 maja 2019 r. w sprawie przepisów i procedur dotyczących eksploatacji bezzałogowych statków powietrznych (Dz. Urz. UE L 152 z 11.06.2019, str. 45, z późn. zm.) obserwatorem bezzałogowego statku powietrznego jest osoba znajdująca się obok pilota BSP. W przypadku operacji wykonywanych w kategorii otwartej pilot ma obowiązek utrzymać bezzałogowy statek powietrzny w zasięgu widoczności wzrokowej VLOS oraz prowadzi dokładny wizualny przegląd przestrzeni powietrznej otaczającej bezzałogowy statek powietrzny w celu uniknięcia wszelkiego ryzyka kolizji z załogowymi statkami powietrznymi.

Pilot bezzałogowego statku powietrznego przerywa lot, jeżeli operacja stwarza zagrożenie dla innych statków powietrznych, ludzi, zwierząt, środowiska lub mienia – aby spełnić opisany warunek, pilot BSP może być wspierany przez obserwatora BSP – co wynika z UAS.OPEN.060 pkt 4 rozporządzenia UE nr 2019/947.

(…) Między pilotem BSP a obserwatorem BSP musi być zapewniona jasna i skuteczna komunikacja, np. poprzez ustalenia komend itp. – co wynika ze zdania drugiego UAS.OPEN.060 pkt 4 rozporządzenia UE 2019/947. Zawsze jednak w takim przypadku obserwator BSP musi znajdować się obok pilota BSP.

Tak więc w przypadku latania w ramach kategorii otwartej i posiłkowania się obserwatorem, by utrzymać kontakt wzrokowy z dronem, należy pamiętać, że obserwator musi stać przy pilocie. Tak więc testy zasięgu drona liczone w kilometrach zostać muszą domeną znajomego kolegi, który ma znajomego, który… ;-)

Dron podąża za kontrolerem

Pewnym wyjątkiem od konieczności utrzymywania drona w zasięgu wzroku – czy to pilota, czy znajdującego się przy nim obserwatora – jest sytuacja, gdy dron podążą „za kontrolerem”. Oddajmy ponownie głos ULC:

Tryb podążania za stacją bazową został zdefiniowany w art. 2 pkt 14 rozporządzenia UE nr 2019/947 jako tryb pracy systemu bezzałogowego statku powietrznego, w którym bezzałogowy statek powietrzny stale podąża za pilotem bezzałogowego statku powietrznego w uprzednio określonym promieniu. Zgodnie z UAS.OPEN.020 pkt 4 rozporządzenia nr 2019/operacje tego typu są wykonywane w odległości 50 metrów od pilota BSP. Opisany typ operacji oznacza więc, że BSP może podążać za pilotem BSP.

Czyli korzystanie z trybów inteligentnych, takich jak śledzenie pilota drona, jest możliwe w ramach kategorii otwartej, o ile w trakcie tej operacji dron znajduje się w odległości do 50 metrów od pilota drona (w przypadku, gdy to pilot drona jest obiektem śledzonym przez drona).

STS i NSTS, czyli kategoria szczególna

W przypadku, gdy jednak zajdzie potrzeba wykonywania lotów poza zasięgiem wzroku (BVLOS) z pomocą przychodzi kategoria szczególna, a konkretnie scenariusze standardowe (STS) lub krajowe scenariusze standardowe (NSTS), czyli uprawnienia (N)STS.

W przypadku lotów BVLOS obecnie mamy NSTS-05 dla standardowych dronów (do 4 kg) i NSTS-06 dla cięższych sprzętów (do 25 kg). Z tym że nie wystarczy zrobić uprawnienia, by móc legalnie wykonywać loty BVLOS w ramach kategorii szczególnej. Tutaj jednak jest to bardziej skomplikowana sytuacja i nie dotyczy tylko odblaskowej kamizelki, ale wymaga dopełnienia kilku obowiązków…

Loty dronami FPV

Jeśli chodzi o obserwatora, sytuacja trochę inaczej wygląda w przypadku lotów dronami FPV, gdzie pilot drona ma na sobie specjalne okulary, za pomocą których widzi obraz z kamery umieszczonej bezpośrednio na/w dronie. W tym przypadku pilot nie ma możliwości jednoczesnego obserwowania przestrzeni powietrznej otaczającej bezzałogowy statek powietrzny, a więc w przypadku latania w kategorii otwartej posiadanie obserwatora jest wymagane z punktu widzenia prawa.

Wyjątkiem jest sytuacja, w której pilot posiada minimum uprawnienia NSTS-01, które oprócz lotów w kategorii szczególnej, pozwalają dodatkowo na loty dronami FPV w ramach kategorii otwartej, bez potrzeby korzystania z obserwatora, w odległości do 500 metrów od pilota i 50 metrów AGL (wysokość nad poziomem terenu).

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!