Gdzieś pod koniec września wystartował z ogólnodostępną ofertą kolejny wirtualny operator komórkowy (MVNO) w Polsce, czyli Fonia. Jest to debiut o tyle ciekawy, że mamy tu (znowu) do czynienia z usługami bezpłatnymi, czyli w teorii możemy bezpłatnie korzystać z takich usługa jak połączenia głosowe, SMSy, a nawet transmisja danych. W teorii, bo w zamian za bezpłatne korzystanie z usługi zgadzamy się na reklamy.
Z tym, że nie klasycznie, czyli zgoda na komunikację marketingową „od firmy i jej partnerów”, co jest znane choćby z cenników pozostałych operatorów, gdzie zazwyczaj są prezentowane kwoty już ze zniżką marketingową, która zazwyczaj wynosi 5 zł (tym też odpowiednie instytucje powinny się zając, tak samo, jak „-20% na piąty produkt” co prawie że wyparło klasyczne cenówki m.in. w Lidlu i Biedronce). Tutaj mamy krok, a nawet kilka dalej, czyli musimy na telefonie zainstalować specjalną aplikację, która będzie dbała o to, by wyświetlać nam reklamy na ekranie smartfona. Kto co lubi… ;-)
- Home Assistant (tak jakby) porzucił „stare” wyzwalacze i warunki związane z (nie) obecnością w domu, a nowe na razie są tylko w zapowiedziach - 1970-01-01
- Błąd kompilacji „redefinition of uint32_t iteration” w ESPHome 2026.4, czyli zagnieżdżonym repeat i problematyczny delay - 1970-01-01
- Miksowanie kolorów filamentów w Bambu Studio za pomocą złudzenia optycznego - 1970-01-01





