Nie da się ukryć, że wykazać się brakiem choćby minimalnej wiedzy, na temat usługi, którą jako minister, i to jeszcze minister cyfryzacji, się firmuje i promuje, i to jeszcze u Roberta Mazurka, to trzeba być… politykiem. I to takim nowoczesnym… politykiem. I tak oto do Mazurka przyszedł Krzysztof Gawkowski z Lewicy, obecny minister cyfryzacji by porozmawiać m.in. o tzw. cyberbezpieczeństwie. Pomijam ogólne bzdury, które w tej rozmowie się pojawiały, wynikające czy to z braku wiedzy, czy z…, ale z dzwonieniem na numer 8080 to już nam minister popłynął.

Numer 8080, czyli przesyłamy podejrzanego SMSa, ale na niego nie dzwonimy

I znowu muszę napisać jakby o polityce, ale bez polityki, by nie tworzyć kategorii „polityka” na stronie, choć coś czuję, że choć wcześniej bywało śmiesznie, to teraz będzie jeszcze śmieszniej. I chyba jeszcze straszniej, więc kto wie – może się w końcu skuszę, i dodam odpowiednią kategorię. Przynajmniej jeśli wcześniej nie pójdę siedzieć… ;-P

W każdym razie wracamy do wywiadu Roberta Mazurka w RMF z Krzysztofem Gawkowskim z Lewicy, nowym ministrem cyfryzacji, o numerze 8080:

Cały fragment powyżej, a cała rozmowa na stronie RMF (i ich podcaście), ale tu tylko mały fragment, by tekstowo zarysować kontekst:

Gawkowski: Ale co ważniejsze, ten numer 8080, to jest bardzo prosty numer (…), który łatwo zapamiętać.
Mazurek: Pod ten numer da się zadzwonić?
Gawkowski: No… da się.
Mazurek: Całą dobę?
Gawkowski: Tak.

I jak zapewne wszyscy się domyślają – Robert Mazurek zadzwonił, a właściwie próbował, co oczywiście się nie udało. Nawet gdy skorzystał z „dobrej rady” naszego nowego ministra od cyfryzacji i przed numerem 8080 dodał 22 (dawny kierunkowy do Warszawy i okolic).

No nie dodzwonił się, bo nie mógł się dodzwonić. Bo na numer 8080 nie dzwonimy, a przesyłamy (przekaż, przekaż dalej) podejrzane SMSy z podejrzanymi linkami. Dokładnie tak samo, jak wcześniej można je było przesyłać na numer +48 799 448 084, czyli do CERT Polska. Natomiast jedno trzeba przyznać – faktycznie można je przesyłać całą dobę. W końcu to SMS, a nie połączenie głosowe, i nikt po drugiej stronie nie musi go odbierać.

A co do linków w takich wiadomościach – to nie klikamy w nie, nawet jeśli najczęściej samo kliknięcie i wejście na stronę jeszcze niczym nie grozi. Najczęściej, bo zawsze może dojść do próby wykorzystania jakiejś niezałatanej podatności i już samo wejście na stronę, może być ryzykowne. Powiedziałem to kiedyś dziewczynie, która z dumną opisała mi całą ścieżkę, jak to dzielnie prześledziła, co i jak, by mi się pochwalić swoim śledztwem, teraz mówię (piszę) to i Wam: nie klikamy, nie wchodzimy, a ew. przekazujemy taką wiadomość na numer 8080. SMSem… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej