Tag: gpio

Raspberry Pi: Krótki przegląd nowości, czyli m.in. Pi Camera v2, Pi Zero ze złączem kamery i Android

Chciałbym w najbliższych dniach uporać się ze wszystkim tematami, które czekają w garnuszku oznaczonym jako „przegląd wydarzeń”, a których przez ostatnie miesiące (!) uzbierało się tyle, że ponownie postanowiłem podzielić wiadomości na mniejsze paczki, tak by cały wpis nie tylko był łatwiej strawny, ale i tematy dobrane tematycznie.
Dlatego zaczniemy od (drugiego już) przeglądu wydarzeń związanych z Raspberry Pi…

Raspberry Pi 3 (model B) to zdecydowanie najlepszy komputer z serii, nie tylko ze względu na WiFi i Bluetooth

Przy okazji opisywania narzędzia/programu SysBench wspomniałem, że na biurku leżą 2 sztuki Raspberry Pi 3 (model B), które czekają na wdrożenie, co też się stało, i przy tej okazji chciałbym podzielić się z Wami pierwszymi spostrzeżeniami, wynikami testów, czy też kilkoma dodatkowymi ciekawostkami związanymi z samą architekturą…

Raspberry Pi 3 Model B, czyli nie dość, że szybciej, to jeszcze bezprzewodowo

Na początku roku miałem zakupić 2 sztuki Raspberry Pi 2 pod nowy projekt, ale „inne sprawy” na tyle mnie pochłonęły, że zakup postanowiłem odłożyć na luty, może nawet bliżej marca… Z tydzień temu już miałem składać zamówienie, ale gdzieniegdzie ptaszki ćwierkały (a wierzcie mi, bestie dość dobrze poinformowane w tym temacie), że warto się wstrzymać te kilka dni, w końcu zaraz rocznica wypuszczenia pierwszej wersji Pi (29 lutego 2012), więc może coś z tej okazji się wydarzy…

Moje boje z NTP (Network Time Protokol) w systemie Raspbian (Debian) m.in. na potrzeby Simple Storage Service (S3)

Niedawno pisałem o błędzie „RequestTimeTooSkewed” podczas (automatycznej, na szczęście skrypt to wykrył) próby zamontowania zasobu sieciowego S3 na Raspberry Pi, a przyczyną tego była różnica czasu na serwerze S3 i Raspberry Pi – skorygowałem, i niby wszystko OK.
Dziś ponownie dostałem e-mail, że skrypt napotkał błąd – od razu skojarzyłem, że wczoraj była kilku(nasto) minutowa przerwa serwisowa w zasilaniu Raspberry Pi, więc pewnie ponownie czas nie został zsynchronizowany, a więc nie zadziałała prawidłowo usługa NTP.

Pamięć Simple Storage Service (S3), s3fs i błąd RequestTimeTooSkewed w systemie Debian

Wprawdzie planowałem dziś napisać m.in. o S3, ale skrót S3 nie miał oznaczać „pamięci internetowej” (Storage Obiektowy), o której pisałem ostatnio (Simple Storage Service (S3) w systemie Linux).
Jednak podczas porannego sprawdzania „raportów” m.in. z serwerów trafiłem na błąd dotyczący (nie)dostępności na jednym z serwerów (konkretnie chodzi o Raspberry Pi, czyli też swego rodzaju serwer, w dodatku fizyczny ;-)) zasobu korzystającego właśnie z pamięci S3 – rozwiązanie okazało się banalne, to jednak być może przyda się również komuś z Was…

Poznaj Raspberry Pi Zero, czyli najmłodszego i najtańszego członka malinowej rodziny

Gdy pierwszy raz usłyszałem (z dobrego źródła), że fundacja Raspberry Pi przygotowuje nową Malinę, to pomyślałem, że albo będzie to odchudzona wersja Raspberry Pi 2 model B (coś jak model A pierwszej Maliny), albo szykuje się jakaś aktualizacja w stylu B+, czyli troszkę mocniej, troszkę inaczej…
Przedwczoraj już publicznie się okazało, że nowa Malina to nie będzie żadna modyfikacja wersji 2, a bardziej pierwszej Raspberry Pi, ale to głównie ze względu na ten sam układ (SoC), bo reszta zdecydowanie się różni – ja już zamówiłem 2 sztuki. :-)

Banana Pi, czyli Raspberry Pi na sterydach

Swoją przygodę z Raspberry Pi zacząłem chyba zaraz z pierwszymi wersjami płytki, jak tylko dało się zakupić, jeszcze wtedy chyba z „listy kolejkowej”. Od tego czasu wody w rzekach przelało się sporo, doczekaliśmy się modelu B, później wersji w formie „kości pamięci”, a całkiem niedawno temu odświeżonej wersji modelu B, czyli B+.
Oczywiście „konkurencja” nie śpi, w i tym czasie przedstawiła swoje projekty. Miłośników „dłubania w elektronice” może zainteresować BeagleBone Black z solidną porcją portów GPIO.
Dziś będzie o kolejnym konkurencie, czyli Banana Pi – sam (jeszcze? ;-)) nie posiadam, dlatego będę się wspierał informacjami od kolegi, oraz informacjami ze strony projektu…

BeagleBone Black, czyli (kolejna) alternatywa dla Raspberry Pi

Przez moje ręce przewinęło się już całkiem sporo egzemplarzy Raspberry Pi, raczej nie zanosi się też bym szybko miał porzucić Malinę – ale nie oznacza to, że nie można rozejrzeć się za jakąś alternatywą, czy „współpracownikiem” dla Raspberry Pi.
Dziś chciałby z Wam przyjrzeć się BeagleBone Black – pierwotnie wpis o tym urządzeniu powstał już jakiś czas temu, ale swoje przeleżał „w poczekalni”, więc przy okazji publikacji został lekko odświeżony/zmodyfikowany – choćby dlatego, że pojawiła się m.in. wersja C (revision C) płytki …

Raspberry Pi model B+, czyli ewolucja…

Właśnie na oficjalnym blogu Raspberry Pi ukazała się informacja na temat nowego modelu Raspberry Pi – Raspberry Pi B+
Jak sama nazwa wskazuje – jest to rozwinięta/zmodyfikowana wersja B, więc nie ma rewolucji, ale jest ewolucja…

Raspberry Pi: GPIO

Wprawdzie zostało do opublikowania (i końcowego zredagowania) jeszcze kilka poradników „czysto programowych” dotyczących Raspberry Pi, to w międzyczasie powstają też poradniki związane z możliwościami jakie daje Raspberry Pi i porty GPIO które posiada (np. czujniki meteo)
Dlatego przyszła już chyba pora opublikować używany od dość dawna przez nas „na potrzeby wewnętrzne” schemat portów GPIO…

Raspberry Pi: Wersja układu (PCB) – revision 1.0 i 2.0

Obecnie Raspberry Pi występuje w dwóch wersjach:

Model B – ok 35$, 256 MB lub 512 MB RAM, 2 porty USB, port LAN
Model A – ok 25$, 256 MB RAM, 1 port USB, brak portu LAN

Do tego Raspberry Pi Model B występuje w kolejnych dwóch wersjach – różnią się wielkością pamięci RAM:

256 MB (pierwsze egzemplarze)
512 MB (egzemplarze z końcówki 2012+)

Oprócz mamy dwie wersje (obie wersje 1.0 liczę jako jedną) jeśli chodzi o budowę samego komputera/układu (PCB)

Revision 1.0
Revision 2.0

Gdzieś tam jeszcze dochodzą różnice w zastosowanych układach (producent), ale tym nie ma co się przejmować…

Raspberry Pi: Zaczynamy…

Wprawdzie od czasu, gdy otrzymałem pierwszy egzemplarz Raspberry Pi (wtedy jeszcze 256 MB RAM)  minęło już całkiem sporo czasu to do tej pory nic na ten temat chyba na tej stronie nie pisałem…
Powodów było kilka:

Pierwsze 2 sztuki szybko zostały zagospodarowane do „pewnych zadań”
Nie było takiej potrzeby, informacji o Pi w sieci wystarczająco dużo
Brak czasu (przygotować opis, zdjęcia i wideo)

Teraz to się zmieniło – trochę już temu przyszła do mnie kolejna partia (już z 512MB RAM), przy okazji jedna sztuka została „oddelegowana” jako egzemplarz testowy – tak więc mogę na nim przeprowadzać testy i pokazy (emulator to jednak nie to samo).
A, że kilka „mniej zaawansowanych” osób z mojego otoczenia też zakupiło ten „mały komputer”, to pojawiła się dodatkowa motywacja, i właśnie dla takich osób (zwłaszcza na początku) będą to wpisy…

Loading

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna