Kilka dni temu pokazywałem koledze mój relatywnie nowy nabytek, czyli drona DJI Mini 3 Pro. Sprzęt – jak można się było spodziewać – zrobił bardzo dobre wrażenie. A z racji tego, że obaj mamy w mniejszym czy większym stopniu za sobą przygodę z fotografią, to ten aspekt zdominował rozmowę. A tutaj „maluszek” ma się czym pochwalić. Jednak szybko ze zwykłych zdjęć i filmów przeszliśmy na tematy wykorzystujące to, że jednak to jest sprzęt latający, a nie przytwierdzony do statywu czy naszej ręki. Jednym z tematów były panoramy, a konkretnie panoramy sferyczne, czyli 360…

Składanie panoram sferycznych (360) ze zdjęć

I tutaj faktycznie, zwłaszcza po ostatniej aktualizacji, DJI Mini 3 Pro radzi sobie bardzo dobrze, nie tylko automatycznie wykonując zdjęcia, ale też dość dobrze składając je na końcu w całość. Dość dobrze, a nie idealnie, bo jednak jest to pod względem mocy obliczeniowej słabszy sprzęt niż sensowny komputer, zwłaszcza wsparty odpowiednim oprogramowaniem, więc od czasu do czasu zdarzają się drobne przekłamania na złożonym obrazie. Do tego obraz jest zapisywany w formacie JPG, a więc ew. dalsza praca nad takim zdjęciem też jest ograniczona.

Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, by aktywować opcję, dzięki której wszystkie wykonane na potrzeby panoramy zdjęcia zostaną dodatkowo zapisane, i to w formacie RAW (DNG), dzięki czemu mamy dużo większe możliwości obróbki/korekty takich zdjęć.

Najczęściej jednak korzystam z automatu

A mimo to najczęściej – zwłaszcza gdy nie jest to komercyjne zlecenie – korzystam ze zdjęcia JPG generowanego bezpośrednio przez DJI Mini 3 Pro, choć czasem poddaje je lekkiej korekcie. Głównie dlatego, że zazwyczaj taka panorama jest gotowa do dystrybucji i nie muszę nad nią siedzieć specjalnie długo. Tutaj „surowy” plik JPG bezpośrednio z DJI Mini 3 Pro, bez żadnej obróbki, a wręcz przeciwnie – na potrzeby umieszczenia w internecie znacznie została zredukowana jego jakość:

Natomiast z racji tego, że nigdy nie wiem, jak elektronika drona sobie poradzi z tym zadaniem, i czy nie przyda mi się ta panorama kiedyś w celach bardziej profesjonalnych, niż media społecznościowe, to najczęściej zapisuję od razu też pliki RAW (DNG).

Porównanie kilku programów do składania panoram

W rozważaniach na temat panoramy sferycznej (360) z drona postanowiłem jednak pójść krok dalej i poprosiłem niemającą wiele z fotografią, czy też obróbką graficzną koleżankę, o udział w małym eksperymencie, a konkretnie teście.

Wziąłem pliki składowe powyższej panoramy, lekko obrobiłem w Camera RAW, a następnie „wywołałem” do formatu JPG/JPEG i poprosiłem wspomnianą koleżankę, o zamianę ich w panoramę sferyczną (360) w kilku popularnych programach. Przy okazji tego zadania starałem się swoją ingerencję ograniczyć do minimum, ew. tylko czasem naprowadzając na konkretną opcję. Z tego powodu wszystkie zrzuty ekranu z programów będą dotyczyć podstawowych opcji, bez np. ręcznego dodawania punktów kontrolnych itp., tak jak najpewniej zrobiłaby większość początkujących osób.

Adobe Camera RAW:

Adobe Lightroom Classic:

Adobe Photoshop:

Affinity Photo:

Hugin:

Microsoft Image Composite Editor:

PTGui Pro:

University of British Columbia AutoStitch:

Na liście zabrakło GIMPa, który całkiem dobrze radzi sobie z przerabianiem panoram sferycznych (360) np. na małe planety (little planets), ale już nie ma opcji automatycznego składania takiej panoramy ze zdjęć, a wtyczka Pandora akurat do takich panoram też się nie nadaje.

Efekty, jakie są, widać…

Niewątpliwie najgorzej w tym małym eksperymencie wypadł darmowy program Hugin, który jakby totalnie pogubił się już na samym etapie wczytywania zdjęć. Na wszelki wypadek sprawdziliśmy kilka innych panoram, ale za każdym razem efekt był podobny. Ku mojemu zaskoczeniu Photoshop również wypadł słabiuteńko.

Zdecydowanie najlepsze efekty udało się uzyskać w bezpłatnym programie Microsoft Image Composite Editor, który, choć nadal działa, to niestety od dawna nie jest rozwijany, oraz w programie PTGui, który jednak ma taką wadę, że kosztuje 299 € + VAT za wersję „pro”, oraz 149 € za wersję standardową, pozbawioną kilku bardziej zaawansowanych funkcji. A to moim zdaniem zdecydowanie za dużo jak za program mimo wszystko tylko do tworzenia panoram. Chyba że ktoś na tym faktycznie zarabia…

Pozostałe programy (Adobe Camera RAW, Adobe Lightroom Classic, Affinity Photo, UBC AutoStitch), choć nie poradziły sobie rewelacyjnie, a efekt daleki jest od ideału, to przy odrobinie pracy można coś z tego wyciągnąć.

Osoba bez doświadczenia, pełen automat

Na koniec jeszcze raz przypominam, że test robiony był przez osobę bez doświadczenia, na pełnym automacie gdzie tylko się dało, z minimalnymi wskazówkami z mojej strony, a tym samym przy mniejszej lub większej porcji chęci do nauki i samozaparcia, prawdopodobnie uzyskane efekty będą lepsze. Prawdopodobnie… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!