eBook "Uspokój swoje finanse"

Wczoraj na Twitterze trafiłem na ciekawą formę oszustwa. Ciekawą dlatego, że wykorzystano zamieszanie woków osoby Elona Muska, i przejęte konto na Twitterze. Co ważne – zweryfikowane, a więc oznaczone odpowiednim symbolem, co pozwoliło zapewne podnieść wiarygodność całej „operacji”.

Scam na Twitterze, czyli Elon Musk rozdaje bitcoiny

Wokół Elona Muska (założyciel m.in. PayPal, SpaceX, Tesla) ostatnio sporo szumu, nie tylko ze względu na jego… specyficzną osobowość, która w dobie wszechobecnego internetu i mediów społecznościowych ma spore pole do popisu. I co jak co, ale jeśli ktoś z zamożnych tego świata miałby rozdać np. 10 000 Bitcoinów (BTC), to jest spora szansa, że byłby to właśnie Elon Musk. Oczywiście nie tyle z dobrego serca, co pewnie bardziej dla… zabawy.

I tak oto na Twitterze pojawiła się wiadomość:

I decided to make the biggest crypto-giveaway in the word, for all my readers who ise Bitcoin!

I’m giving 10 000 Bitcoin (BTC) to all community!

All users can teke part in my giveaway!

Dalej link do strony, na której… Do tego jeszcze dojdziemy. Najpierw jeszcze chwila o samej wiadomości, bo to w końcu ona ma napędzać (potencjalne) ofiary przekrętu na stronę.

Wiadomość nie dość, że promowana przez Twittera (czyli reklama, a to pokazuje, że systemy reklamowe cały czas jeszcze są podatne na tego typu działania), to jeszcze obok imienia i nazwiska (Elon Musk) znajduje się znaczek Twittera oznaczający, ze konto jest zweryfikowane.

Od prawdziwego odróżniają je 2 rzeczy:

  • Nazwa użytkownika – w przypadku prawdziwego Elona Muska jest to @elonmusk, a tutaj mamy @MonsterJobs
  • Liczba obserwujących – prawdziwego Muska obserwuje ponad 23 miliony (23 000 000) kont, gdy profil oferujący BTC tylko 1 846 konta

Ale to szczegóły dla bardziej czujnych (dociekliwych), bo sporo osób zobaczy kasę (i to dużą kasę) i znaczek weryfikujący konto, i… niestety, ale dostanie małpiego rozumu.

A w tym przypadku znaczek oznaczający weryfikację oznacza tylko tyle, że dane konto zostało zweryfikowane. Ale nie oznacza, że faktycznie jest to konto Elona Muska. W tym przypadku, do przekrętu zastało wykorzystane – zapewne przejęte – jedno z kont należących do Monster Worldwide, Inc.

Strona docelowa – poza dość fajnym adresem – nie urzeka, ale też nie taki jej cel. Ważne, by był adres portfela, na który należy przelać Bitcoiny:

Tak, dokładnie – rzekomy Elon Musk rzekomo rozdaje Bitcoiny, ale by je dostać trzeba najpierw „w celu weryfikacji swojego adresu” samemu przesłać „drobną kwotę”, czyli od 0,1 BTC wzwyż. Przy czym wpłaty „weryfikacyjne” powyżej 0,5 BTC „dostaną” dodatkowy bonus. Obecnie kurs Bitcoina to ok 24 234 zł, a więc ta drobna wpłata „weryfikacyjna”, nawet w najniższej wartości to 2 423 zł.

Jest też dość standardowa sztuczka (nie tylko) w tego typu przekrętach, czyli aktualizowana na bieżąco lista osób, które „już skorzystały” i oczywiście na tym nieźle „zarobiły”:

Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości, to na wszelki wypadek – to jest przekręt, dlatego nie wysyłajcie (nie tylko) tam żadnych środków, bo na pewno nic nie otrzymacie, a tylko stracicie.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
eBook "Uspokój swoje finanse"
Patryk
eBook "Uspokój swoje finanse"