Envato Elements - pobierasz co chcesz, ile chcesz

Pod koniec października napisałem o tym, że „niby Elon Musk niby rozdaje bitcoiny za… bitcoiny, czyli (kolejny) przekręt na Twitterze”. Pod tym artykułem Janusz napisał, że zawsze zastanawiało go, kto może w takie rzeczy wierzyć. Cóż, kto to mogę przypuszczać (i to pomimo tego, że pisze się o tym naprawdę dużo), ale ciekawsze jest chyba ile na takim przekręcie można zarobić. I to w bardzo krótkim czasie…

Fałszywy Elon Musk zarobił ponad 680 000 zł, i to w jedną noc

By nie powielać całego artykułu tylko przypomnę, że chodziło o to, że ktoś przejął najwidoczniej niewystarczająco zabezpieczone konto @MonsterJobs na Twitterze (jedno z kont należących do Monster Worldwide, Inc.) i zmienił nazwę na „Elona Musk” (to ten gości od Tesli). Pewnie nie bez znaczenia był też fakt, że konto było wcześniej zweryfikowane (oczywiście jako Monster Jobs), o czym świadczył odpowiedni znaczek/symbol przy nazwie.

Dalej wystarczyło tylko zaoferować darmowe bitcoiny. Ale z małym haczykiem – by je otrzymać trzeba było najpierw zweryfikować swój adres portfela. Oczywiście poprzez przesłanie BTC na wskazany adres:

Można by powiedzieć, że lipa grubymi nićmi szyta i mało kto się na to nabierze, a jednak… Analizując dane związane z adresem „do potwierdzania” można zobaczyć, że na konto przestępcy mogłoby trafić ponad 680 000 zł.

Zrzut z serwisu Blockchain.com:

I na potwierdzenie jeszcze zrzut z serwisu BlockExplorer.com (choć ten link już nie działa prawidłowo):

Warto chyba też zauważyć, że w przypadku oszustw z wykorzystaniem np. Premium SMS bitcoin cechuje relatywna anonimowość (naprawdę relatywna, ale jednak), więc jest dużo większa szansa, że wyłudzone środki przepadły bezpowrotnie. Na szczęście – poza czasem – wszystko można odrobić… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera!
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Księgowość internetowa wFirma 80% taniej dla czytelników WebInsider.pl