Są takie wiadomości, które jak tylko przychodzą, to już po samym temacie (i fakcie przyjścia ;-)) można się spodziewać, że nic dobrego w nich nie będzie, a wręcz przeciwnie. Niedawno taką wiadomość dostałem z ArubaClodu (w skrócie: rozmyśliliśmy się, i zabieramy promocję na VPSy, z której od dawna korzystasz). Tym razem wiadomość przyszła od Booster for WooCommerce (Booster.io), czyli wtyczki do WooCommerce w stylu „szwajcarskiego scyzoryka”, z której chętnie korzystam, tworząc sklepy internetowe, nawet jeśli nie jest bez wad (czasem nawet sporych ;-)). Na szczęście tym razem to fałszywy alarm, przynajmniej dla mnie… ;-)

O samej wtyczce (Booster for WooCommerce) mam nadzieję, że uda mi się w końcu napisać, i będę mógł zdjąć „z haka” w Trello, ale to (jeszcze) nie dziś. Dziś o zmianie, jaka nastąpi od 1 grudnia 2020 dla użytkowników (tej wtyczki) takich jak ja, czyli takich, co wykupili licencję bezterminową (lifetime) ma jedną stronę czy też – jak ja – bez limitu stron. Na szczęście nie jest źle, bo choć widać próbę większej monetyzacji m.in. „takich jak ja”, to – przynajmniej na razie – moje uprawnienia związane z bezterminowym pobieraniem i wykorzystaniem na dowolnej liczbie stron nie są zagrożone („Starting December 1st, 2020, you will still be privy to lifetime downloads and updates, however, premium technical support will no longer be included in the lifetime membership you purchased.”), ale stracę dostęp do „premium technical support”, z którego zresztą i tak nie korzystałem, i to nie tylko dlatego, że gdzieś tam, „z dawnych zasobów”, gdy wtyczka nazywała się jeszcze JetPack for WooCommerce (zanim dostali „prośbę” o zmianę nazwy ;-)), mam bezpośredni e-mail do autora, przynajmniej jeśli nadal pracuje przy projekcie, bo dawno nie musiałem się z nim kontaktować.

Ale skoro napisałem o monetyzacji, to jeśli bardzo ktoś chce, może sobie takie wsparcie wykupić – 39,99 € na rok w przypadku jednej strony, i 59,99 € w wariancie bez limitu stron. O kwotach można wprawdzie dyskutować, ale sam ruch ma jak najbardziej sens, bo sam pracując „w podobnej branży” wiem, że wsparcie klientów to coś, co potrafi generować spore koszty (i to nie tylko dlatego, ze czas to pieniądz ;-)), zwłaszcza gdy nie idzie za tym abonament/subskrypcja… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie