Tag: google reader

RSS to cały czas najlepszy sposób na śledzenie ulubionych źródeł informacji – stron internetowych, blogów, portali

Uruchomienie w ramach Newslettera Webinsider.pl opcjonalnych (dla chętnych) powiadomień o najnowszych artykułach jest jednym z kilku działań zaplanowanych na ten rok, które – jak już pisałem – mają w większym stopniu uniezależnić ruch na stronie od „widzi mi się” gigantów, takich jak Google (wyszukiwarka) czy Facebook (media społecznościowe).
Kolejnym działaniem ma być większa promocja kanału RSS strony, co jest moim zdaniem ogólnie chyba najwygodniejszą metodą monitorowania ulubionych stron pod kątem tego, czy pojawiły się na nich jakieś nowe wiadomości (artykuły).

Google Reader Takeout

Zgodnie z obietnicą Google zamknęło usługę Google Reader…
Ja sam jeszcze nie znalazłem następcy, choć testuje/testowałem już kilka(naście) rozwiązań/usług/serwisów. Albo wygląd to „przerost formy nad treścią”, albo obsługa może i fajna jak mam do przejrzenia kilka artykułów dziennie… Albo…
W każdym razie jest jeszcze kilka dni by zrobić swoją kopię zapasową danych z Czytnika Google…

Google Keep, czyli internetowe żółte karteczki od Google

Ostatnio pisałem o tym, że Google zamyka (na razie zapowiedź zamknięcia od 1 lipca 2013) usługę Google Reader (Czytnik Google). Dziś – dla odmiany – będzie o usłudze, która właśnie została uruchomiona, czyli o internetowych „żółtych karteczkach” od Google.

Google zamyka kolejna usługę, tym razem „Google Reader” (od 2013.07.01)

Mimo wszystkich serwisów usiłujących w mniej lub bardzie udany sposób „myśleć za mnie” i dobierać treści które wg. nich powinienem przeczytać – to kanały RSS są dla mnie głównym źródłem informacji, i nie zanosi się na to, by szybko miało się to zmienić…
Choć niestety – niebawem (prawdopodobnie, chyba że Google się rozmyśli pod wpływem…) zmieni się narzędzie z którego korzystam…

Czas się przywitać z RSSami, bo przeciętny internauta ich nie zna

Przeczytałem dziś artykuł wieszczący…. Nie, tym razem nie „koniec poczty e-mail”, ale dla odmiany (upadek) RSSów. Nie będę  polemizować z tezami z artykułu, to już zrobili inni w komentarzach. Postaram się choć trochę przybliżyć „przeciętnemu użytkownikowi” internetu „co to są te RSSy”, i z czym się je je. Spokojnie – nie będzie technicznego żargonu.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest