Nie da się ukryć, że ostatnie tygodnie należą do OpenAI i ich usługi ChatGPT, która szturmem podbiła internet, co widać też niestety po obciążeniu strony. Gdy na początku usługa była nie do końca powszechna, właściwie nie zdarzyło mi się, bym trafił na moment, gdy korzystanie było utrudnione, lub wręcz niemożliwe. Niestety chyba gdzieś z końcem 2022 lub początkiem 2023 usługa stała się masowa, bo informacje o niej zaczęły się pojawiać wszędzie. Pewnie nawet przegląd wędkarski o niej napisał (;-)), co niestety odbiło się znacznie na dostępności i komforcie pracy. Pewnie zasoby Microsoftu, który zainwestował w OpenAI i ChatGPT olbrzymie środki coś pomogły, ale do komfortu czasem nadal daleko.

ChatGPT to rewolucja, która w wersji płatnej została wyceniona na 20 $ miesięcznie

Nie ma jednak co się dziwić – jest to na pewno rewolucja. Nawet nie tyle jako model (GPT, czyli Generative Pre-trained Transform) sam w sobie, bo może nie w aż tak zaawansowanej i dostępnej (!) formie różne model AI, w tym GPT, są z nami od jakiegoś czasu. Tutaj nieprzypadkowo wspomniałem o dostępności, bo właśnie poza samą technologią, to właśnie ten element zadecydował o sukcesie usługi. W końcu kto nie umie obsługiwać czata? Do tego tafa formuła sprawiła, że w trakcie rozmowy zachowany jest kontekst, więc przy każdym pytaniu – jak to było wcześniej – nie trzeba całego kontekstu naświetlać.

I choć zastrzyk gotówki (i zapewne infrastruktury IT) na pewno nie jest bez znaczenia, to od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że ChatGPT pojawi się również w wersji płatnej. Co zresztą było analizowane za pomocą ankiety, i to właśnie w momencie, gdy ze względu na swoją popularność usługa zaczęła niedomagać.

Od kilku dni wszystkie karty zostały odkryte, bo pojawiła się wersja płatna usługi, a teraz ChatGPT Plus – bo tak nazywa się usługa w wersji płatnej – dostępna jest również dla mieszkańców Polski:

ChatGPT Plus został wyceniony na całkiem sensownym poziomie, czyli 20 $ miesięcznie, co nie powinno zrujnować budżetów osób faktycznie zainteresowanych usługą, a zarazem wyeliminuje – przynajmniej z wersji płatnej, z pewnego rodzaju gwarancja dostępności – osoby po prostu chcące przetestować działanie ChatGPT.

Oprócz zapowiedzi gwarancji dostępności nawet w momentach dużego obciążenia, w pakiecie znajdują się szybkie odpowiedzi, oraz wczesny dostęp do nowych funkcji.

Sam raczej na pewno wykupie dostęp, choć muszę jeszcze ogarnąć jak to zrobić „na firmę”, tak by nie tylko wrzucić w koszty, ale i pozbyć się VATu (4.60 $).

Konkurencja nie śpi, ale…

Oczywiście może się zdarzyć, że za chwilę pojawi się alternatywa, choćby w postaci Barda (LaMDA) od Google, ale plotki mówią, że OpenAI też nie zasypało gruszek w popiele i niebawem ma pojawić się model GPT w wersji 4.0 (ChatGPT to obecnie 3.5), który ma być jeszcze większy, jeszcze potężniejszy…

Zresztą nie dziwię się, że w Google lekka panika, bo faktycznie wiele osób pewnie, zamiast wpisywać zapytanie do Google, i następnie samodzielnie wśród wyników szukać odpowiedzi, woli zapytać ChatGPT.

Oczywiście dużą wadą ChatGPT jest nie tylko to, że nie ma dostępu do nowych informacji (aktualna baza kończy się wraz z 2021 rokiem), ale nie ma też dostępu do internetu. Ale tu już wspomniany Microsoft pokazał, że to niekoniecznie jest problemem i zaprezentował integrację ChatGPT ze swoją wyszukiwarką Bing. I o ile Bing to raczej nisza, to ten krok mógłby to najpewniej szybko odmienić. Mógłby, bo do walki stanęło również wspomniane Google (Alphabet), które zapowiedziało wspomnianego Barta, który ma być zintegrowany z ich wyszukiwarką. Robi się ciekawie… ;-)

AI Text Classifier, czyli test, czy to nie AI jest autorem?

Jednak wspomniana popularność ChatGPT to nie tylko „zawodowcy”, czy osoby po prostu ciekawe, ale najpewniej też cała masa uczniów i studentów, dla których ChatGPT to swego rodzaju dar z niebios. I choć marzy mi się szkoła, w której narzędzia w stylu ChatGPT nie będą zakazane, a wręcz na zajęciach młodzież będzie się uczyła z nich mądrze i sensownie korzystać, to jest, jak jest, i pewnie szybko się nie zmieni model edukacji z lekcjami do domu, gdzie właśnie z pomocą przychodzi np. ChatGPT.

I o ile z zadaniami z przedmiotów ścisłych właściwie nauczyciele na obecną chwilę nie mają za bardzo jak walczyć (poza zrozumieniem, że szkołą to szkoła, a dom i czas po szkole, to dom i czas po szkole), to w przypadku zadań humanistycznych, mogą skorzystać z narzędzia wydanego przez OpenAI, czyli AI Text Classifier, za pomocą którego można zweryfikować, czy jest szansa, że dany tekst powstał przy wykorzystaniu AI, czyli w domyśle ChatGPT.

Mam tylko nadzieję, że sprawdzający będą zdawać sobie sprawę, że zarówno wynik pozytywny, jak i negatywny takiego testu jest obarczony sporym zakresem błędu i raczej powinien być traktowany jako poszlaka (że może warto zmienić model nauczania ;-)), a nie dowód.

Z kolei dla piszących powstają narzędzia typu QuillBot, dzięki którym – oczywiście też przy wykorzystaniu tzw. AI – można tekst napisany np. przez inne AI (np. ChatGPT) odpowiednio „sparafrazować”, by treść była inna, ale sens został ten sam.

Tak więc wojnę uważam za rozpoczętą i mam wrażenie, że łatwo wskazać przegranych, przynajmniej w dłuższej perspektywie… ;-)

No dobra, ale co to jest to całe ChatGPT?

Na deser, jakby jednak ktoś przegapił temat, to krótka próbka tego, czym jest ChatGPT. I tutaj, zamiast samemu to pisać, postanowiłem zapytać o to ChatGPT:

Patryk: Czym jesteś, co Cię wyróżnia i czyni aż tak popularną usługą?

ChatGPT: Jestem ChatGPT, jednym z wielu modeli językowych opracowanych przez OpenAI. Co mnie wyróżnia i czyni mnie tak popularną usługą?

  • Skalowalność: Jestem w stanie odpowiadać na pytania dotyczące wielu różnych tematów, ponieważ zostałem wytrenowany na ogromnej ilości tekstu z internetu.
  • Wysoka jakość odpowiedzi: Dzięki dużej liczbie przykładów, jakie widziałem podczas mojego trenowania, jestem w stanie udzielać odpowiedzi o wysokiej jakości, zarówno pod względem merytorycznym, jak i stylistycznym.
  • Szybkość i dostępność: Jestem dostępny w czasie rzeczywistym i w stanie udzielać odpowiedzi w ciągu kilku sekund, co czyni mnie bardzo wygodną usługą do korzystania.

Ogólnie rzecz biorąc, moja skalowalność, jakość odpowiedzi i dostępność czynią mnie popularnym narzędziem do automatyzacji rozmów i odpowiadania na pytania.

No i może jako bonus, spróbujmy poprosić ChatGPT o krótkie streszczenie tego artykułu, a konkretnie fragmentu na temat ChatGPT Plus:

ChatGPT, usługa stworzona przez OpenAI, ostatnio zdobyła dużą popularność w Internecie i to widać po obciążeniu strony. Początkowo usługa była nieco mniej znana, ale z czasem stała się bardziej popularna i teraz jest używana przez wielu ludzi. Z tego powodu, dostępność i komfort korzystania z usługi stały się trudne. Właśnie dlatego pojawiła się wersja płatna usługi, zwanej ChatGPT Plus, która jest teraz dostępna również dla mieszkańców Polski. ChatGPT Plus kosztuje 20 dolarów miesięcznie i zapewnia gwarancję dostępności, nawet w momentach dużego obciążenia. W pakiecie znajdują się również inne dodatkowe funkcje, takie jak szybsze i bardziej efektywne działanie.

Jak widać – daje radę, i o to właśnie cały ten szum… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
Patryk