Często znajomi, którzy zaczynają swoją przygodę z „zewnętrznym klientem” pytają mnie o to jak mają wycenić swoje usługi. Podobnie sytuacja wygląda podczas rozmów w kuluarach na różnych branżowych spotkaniach (np. WordCamp, WordUp), gdzie również pojawia się ten temat, choć często jest traktowany jakby… hm… była to jakaś tajemna wiedza, a być może nawet wstydliwy temat.

Temat ten zamierzam podjąć, choć jeszcze nie teraz (ale jest na liście zadań), gdyż ostatnie wydarzenia związane z upublicznieniem faktur, jakie wystawiał Mateusz Kijowski (tak, ten z KOD) w imieniu swojej (i żony) spółki tak mocno rozgrzały internet (Petru chyba może się cieszyć, że jego wyprawa „w trakcie kryzysu demokracji” do Portugalii z koleżanką z partii znalazła godnego konkurenta), że postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej.

ZaKODowane faktury Mateusza Kijowskiego

Na zamkniętych grupach KOD od jakiegoś już czasu pojawiają się wątki związane z (nie) rozliczeniem kasy – czy to tej ze zbiórek, czy to tej od sponsorów, jednak dopiero wczoraj światło dzienne ujrzało kilka faktur, które spółka Mateusza Kijowskiego (i jego żony) wystawiła na rzecz Komitetu Społecznego „Komitet Obrony Demokracji”. Oczywiście za usługi informatyczne – stąd ten temat tutaj, bo inaczej pewnie niczym inne „wolne media” pewnie bym go przemilczał (bo chodzą słuchy, że „pewna media” mogły wiedzieć o temacie dużo wcześniej, ale…).

Chociaż nie należę do sympatyków KODu, Nowoczesnej, ani Platformy Obywatelskiej, to staram się, by w tekstach na stronie tego nie było widać. Tym razem może być inaczej, i choć nie będzie to wpis polityczny, to zapewne bez kilku „małych uszczypliwości” się nie obejdzie.

Dlatego, jeśli jesteś: lemingiem, bezrefleksyjnym wyznawcą KODu, Nowoczesnej lub Platformy Obywatelskiej (Razem, PSL, SLD i inne planktony pominę, ale też może Ciebie w takiej sytuacji to dotyczyć), zaciekłym przeciwnikiem PiS i/lub #DobraZmiana, w Twoich żyłach i/lub umyśle płynie krew SB/UB/PRL, to ostrzegam – może się w Tobie coś zagotować, może jakaś żyłka pęknąć, dlatego lepiej poprzestań, zwłaszcza, że zapewne dalej będą tylko „pisowskie kłamstwa mające zniszczyć największego bojownika o demokrację”.

A, komentarze oczywiście są moderowane, i jakiekolwiek „pyskówki” – jak te na grupach KOD – szybko wylecą (albo zostaną użyte przeciwko komentującemu, tak jak na grupach KOD ;-)).

Skoro ostrzeżenie „o potencjalnej groźbie epilepsji” mamy za sobą, to pora spojrzeć na faktury, zaczynając od tego kto, i komu je wystawił:

Nabywca:

Komitet Społeczny „Komitet Obrony Demokracji”
ul. Przemysłowa 35 lok. 4
00-450 Warszawa
NIP: 000000000

Sprzedawca:

MKM Studio Sp. z .o.o.
ul. Książeniecka 41
05-807 Owczarnia
NIP: 5342497041

Faktury oczywiście wystawił nie kto inny, jak sam Mateusz Kijowski, a spółka MKM Studio należy do:

  • KIJOWSKI MATEUSZ PREZES ZARZĄDU
  • KIJOWSKA MAGDALENA CZŁONEK ZARZĄDU

Skoro formalności za nami, to chyba pora na zestawienie usług jaki znalazły się na 6 opublikowanych fakturach:

Nazwa towaru / usługi Netto VAT Brutto
Faktura VAT nr 2016/03/1
Utrzymanie systemu poczty elektronicznej 2015-12 – 2016-02 4000 zł 920 zł 4920 zł
Hosting strony internetowej 2015-12 – 2016-02 1200 zł 276 zł 1476 zł
Obsługa domeny 2015-12 – 2016-02 650 zł 149,50 zł 799,50 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2015-12 – 2016-02 6500 zł 1495 zł 7995 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł
Faktura VAT nr 2016/04/2
Przygotowanie i opracowanie materiałów na stronę www 2015-12 – 2016-04 7000 zł 1610 zł 8610 zł
Hosting strony internetowej 2016-03 – 2016-04 850 zł 195,50 zł 1045,50 zł
Obsługa domeny 2016-03 – 2016-04 500 zł 115 zł 615 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2016-03 – 2016-04 4000 zł 920 zł 4920 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł
Faktura VAT nr 2016/05/1
Odzyskiwanie danych po atakach 5750 zł 1322,50 zł 7072,50 zł
Hosting strony internetowej 2016-05 450 zł 103,50 zł 553,50 zł
Obsługa domeny 2016-05 250 zł 57,50 zł 307,50 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2016-05 2000 zł 460 zł 2460 zł
Przygotowanie migracji danych i usług 3900 zł 897 zł 4797 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł
Faktura VAT nr 2016/06/1
Przygotowanie nowych serwisów oraz opracowanie treści 5750 zł 1322,50 zł 7072,50 zł
Hosting strony internetowej 2016-06 450 zł 103,50 zł 553,50 zł
Obsługa domeny 2016-06 250 zł 57,50 zł 307,50 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2016-06 2000 zł 460 zł 2460 zł
Migracja danych i usług 3900 zł 897 zł 4797 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł
Faktura VAT nr 2016/07/1
Rekonstrukcja infrastruktury dla serwisu medialnego 6950 zł 1598,50 zł 8548,50 zł
Hosting strony internetowej 2016-07 450 zł 103,50 zł 553,50 zł
Obsługa domeny 2016-07 250 zł 57,50 zł 307,50 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2016-07 2000 zł 460 zł 2460 zł
Przygotowanie mechanizmów dla masowych stron internetowych 2700 zł 621 zł 3321 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł
Faktura VAT nr 2016/08/1
Uzgodnienie i wdrożenie zasad i regulaminów dla serwisów społecznościowych 5500 zł 1265 zł 6765 zł
Hosting strony internetowej 2016-08 450 zł 103,50 zł 553,50 zł
Obsługa domeny 2016-08 250 zł 57,50 zł 307,50 zł
Obsługa i utrzymanie witryny www 2016-08 2000 zł 460 zł 2460 zł
Przebudowa struktury serwisów internetowych 4150 zł 954,50 zł 5104,50 zł
Suma 12350 zł 2840,50 zł 15190,50 zł

Łącznie jest to 91 143,50 zł (słownie: dziewięćdziesiąt jeden tysięcy sto czterdzieści trzy złote i pięćdziesiąt gorszy) za 6 kolejnych faktur, wystawionych w ciągu 6 kolejnych miesięcy – kwota niezła, a pamiętajcie, że pokryto to ponoć ze środków pozyskanych ze zbiórek społecznych, a więc na pewno Mateusz by nie zawyżał tych kwot.

Jeśli zainteresował Cię ten temat, to może zainteresuje Cię również wpis Matki Kurki (Piotr Wielgucki) na Kontrowersje.net: Owsiak za takie pieniądze jak Kijowski, to sobie zapachową jodełkę do Range Rovera kupi

Warto też zauważyć, że jakby się usługi nie zmieniały, za jaki zakres by one nie były, to faktura zawsze była wystawiana na 15 190,50 zł – iście aptekarska dokładność… ;-)

Choć tak trochę się zastanawiam, co poza tymi fakturami – bo w końcu żyć z czegoś trzeba, Komitet Społeczny KOD nie istnieje już chyba (oni odpowiadali za publiczne zbiórki), a tu jeszcze komornik i alimenty na karku:

Niepokojący jest jeszcze jeden wątek. Kijowski nie zarabiał na podstawie żadnej umowy – bo wszedłby komornik.  Faktury MKM były wygodne.

Jeszcze jedna ważna rzecz w #aferyKijowskiego: według 4ech niezależnych źródeł w KOD, prace informatyczne wykonywali wolontariusze, nie MKM.

A lud czekał na oświadczenie:

I czekał:

Ze zdziwieniem przeczytałem w mediach info na mój temat. Aby precyzyjnie wyjaśnić potrzebuję chwilę. Wróciłem z podróży i piszę komunikat.

Aż w końcu się doczekał:

Moja spółka zaczęła świadczyć usługi na rzecz ruchu. Nigdy nie była to pensja, co najwyżej zwrot kosztów części ponoszonej pracy.

No cóż, nie mam powodów kwestionować jego pełnego i bezinteresownego oddania walce o „zagrożoną demokrację w Polsce” (pewnie dlatego, że ta demokracja jest tak zagrożona mogą swobodnie pełzać po ulicach co chwile ;-)), ale przyznam, że kwoty robią na mnie wrażenie, a jestem z tej samej branży.

Jedni wygrywają w Totka, inni muszą wystawiać faktury…

Choć nie wiem czy powinienem do tego się przyznawać, bo ponoć każdy informatyk z pamięci rzuca cenę kursu Borlanda (spokojnie, możecie sprawdzić w wyszukiwarce jak nie wiecie co to jest ;-)), a ja przyznam, że nawet teraz nie wiem:

Krzyzak: @mkijowski też jestem informatyk i chętnie się dowiem jakie działania zabezpieczające mają takie stawki. Tylko konkretnie

Kuba: @krzyzakov Jesteś informatykiem? To napisz mi, ile kosztuje kurs Borlanda, i gdzie go najlepiej zrobić ? Bez googlowania? Czekam @mkijowski

Przeróżne usługi informatyczne

Wypadałoby w końcu odnieść się do samych usług i ich cen – tu łatwo nie będzie, bo tam, gdzie kosztem jest praca, to każdy sam wycenia na ile się ceni, a druga strona sama decyduje, czy to akceptuje. Trochę bardziej sytuacja się komplikuje, gdy ta sama osoba wycenia swoją prace, i akceptuje (pośrednio lub bezpośrednio) te kwoty/wydatki.

Ale jest kilka pozycji, które mogę spróbować porównać – czy to posiłkując się informacjami oficjalnymi, czy też własnym doświadczeniem.

Utrzymanie systemu poczty elektronicznej

Utrzymanie poczty e-mail przez 3 miesiące firma Mateusza Kijowskiego wyceniła na 4000 zł netto (4920 zł brutto), co oznacza, że miesięczny koszt obsługi poczty e-mail to ponad 1300 zł miesięcznie – nieźle, zważywszy, że komercyjne skrzynki e-mail w wyspecjalizowanych firmach kosztują od 6 do 15 zł miesięcznie, a zawsze też można postawić własny serwer pocztowy.

Np. w OHV, gdzie zarejestrowana jest domena RuchKOD.pl, i prawdopodobnie znajduje się strona internetowa, poczta e-mail jako dodatkowa usługa kosztuje niecałe 25 zł brutto, więc 4920 zł starczyło by na jakieś 199 skrzynek pocztowych.

Hosting strony internetowej

Za hosting mamy miesięcznie 450 zł netto (553,50 zł brutto). Tu oczywiście dochodzimy do tego, co to za hosting, i jak duży ruch generują strony KODu. Ale uznajmy, że jest on wykupiony w OHV (czyli tam, gdzie domena) można kupić hosting w wersji Pro za 25 zł brutto miesięcznie, i w komplecie mamy również 100 skrzynek e-mail.

Ale nie można wykluczyć, że Mateusz zaszalał, i płaci za jakąś droższą usługę trochę ponad 100 zł miesięcznie, choć wtedy nie wiem, czy tego typu błędy pojawiałyby się przy „trochę większym” zainteresowaniu stroną (no chyba, że do być może bezpłatnego planu CloudFlare nie dołożono żadnego mechanizmu keszującego po stronie serwera/hostingu):

Obsługa domeny

Tu dochodzimy do perełki – wprawdzie relatywnie małe kwoty, bo raptem 250 zł netto miesięcznie (307,50 zł brutto), co rocznie daje nam 3000 zł netto, 3690 zł brutto – w OHV, gdzie zarejestrowana jest domena RuchKOD.pl, i tam domena .pl kosztuje niecałe 50 zł brutto rocznie, czyli za 3690 zł można by opłacić prawie 74 takie domeny (a pamiętajcie, że w pierwszym roku jest taniej, dużo taniej).

Usługi mniej standardowe

Reszta pozycji na upublicznionych fakturach już jest mniej oczywista jeśli chodzi o kwoty jak i działania, i tu ponownie wracamy do zasady, że ktoś ileś tam chce, a jeśli inny tyle daje, to jest wtedy wszystko OK. Problem, a przynajmniej „pewnego rodzaju niezręczność” jest wtedy, gdy – tak jak już pisałem – ta sama osoba wycenia swoje usługi, i je akceptuje…

Ale kilka perełek – choćby z nazwy, już nawet pomijając moim zdaniem mocno zawyżone ceny, zwłaszcza w ruchu społecznym, zwłaszcza względem osoby kierującej tym ruchem:

  • Przygotowanie i opracowanie materiałów na stronę www 2015-12 – 2016-04: 8610 zł brutto
  • Odzyskiwanie danych po atakach: 7072,50 zł brutto
  • Przygotowanie migracji danych i usług: 4797 zł brutto
  • Przygotowanie nowych serwisów oraz opracowanie treści: 7072,50 zł brutto
  • Migracja danych i usług: 4797 zł brutto
  • Rekonstrukcja infrastruktury dla serwisu medialnego: 8548,50 zł brutto
  • Przygotowanie mechanizmów dla masowych stron internetowych: 3321 zł brutto
  • Uzgodnienie i wdrożenie zasad i regulaminów dla serwisów społecznościowych: 6765 zł brutto
  • Przebudowa struktury serwisów internetowych: 5104,50 zł brutto

Musicie przyznać – zwłaszcza jak macie związek z branżą (i już wyobrazicie sobie co może się kryć pod tymi usługami), że jeśli nie jesteście agencją interaktywną, która postanowiła zarobić na bogatym i naiwnym kliencie, to stawki wyglądają świetnie, a usługi… no cóż:

Bo fantazja jest od tego, aby grabić, aby grabić, aby grabić na całego

Ale to tylko taka przyśpiewka, niezwiązana z opisywaną sytuacją… Po prostu tak mi się przypomniało… Nie wiem czemu…

Strona internetowa KODu

No dobra, skoro znamy ceny, to może warto sprawdzić co Mateusz w tych kwotach, które nie były niczym innym niż „zwrotem kosztów części ponoszonej pracy” dla naszych wojowników o demokrację przygotował  – choć chodzą słuchy, że stronę przygotował bezpłatnie Jerzy Pogorzelski, a nie firma Mateusza Kijowskiego:

Oświadczenie. Jako członek założyciel i członek zarządu KOD podjąłem sie koordynacji powstania strony KOD. Oświadczam ze stronę przygotował a potem opiekował sie nią CAŁKOWICIE ZA DARMO mój przyjaciel Jerzy Pogorzelski.Mam nadzieje ze znajda sie prawnicy, którzy pomogą Jurkowi wyegzekwować należne mu wynagrodzenie od firmy która wystawiła Faktury za jego prace a dla KOD

Strona RuchKOD.pl wygląda obecnie tak:

Druga (KOD international, ale nie wiem, czy ona się załapała w tych rozliczeniach, choć wygląda dość podobnie) strona wygląda tak:

Tak, tak – dobrze widzicie, trochę to przypomina stronę WebInsider.pl, tylko jakby… ale to już rzecz gustu:

Wspólne „korzenie” potwierdza nie tylko wygląd, ale i szybki rzut oka w… KOD strony:

<link rel='stylesheet' id='colormag_style-css' href='https://www.ruchkod.pl/wp-content/themes/colormag-child/style.css?ver=4.6.1' type='text/css' media='all' />
<link rel='stylesheet' id='colormag_style-css' href='http://www.kod.ngo/wp-content/themes/colormag-a/style.css?ver=4.5.4' type='text/css' media='all' />

Gdzie znajdziemy informacje, że strona została stworzona na motywie ColorMag od ThemeGrill, działa na WordPressie – i tu nie mam zastrzeżeń, bo motyw zacny (choć to tylko potwierdza, że pora na zmianę… również motywu ;-)), a i sam WordPress to jak najbardziej słuszny wybór.

Co istotne – zwłaszcza w tym kontekście – motyw jest bezpłatny, i choć występuje też w wersji premium (69 $), to na wspomnianych stronach nie widzę nic, co by sugerowało, że „ktoś się wykosztował”. Wręcz przeciwnie – strony sprawiają wrażenie, jakby ktoś po prostu zainstalował motyw, i… tyle.

Mógł chociaż zapytać, za marne 2000-3000 zł bym dał mu znać, jak zmodyfikować np. stopkę:

Nieaktualny i niezabezpieczony WordPress

Wybór WordPressa jest sensowny, tylko jak w przypadku każdego CMSa, tak i w przypadku WordPressa trzeba (za)dbać o kilka rzeczy, jak np. regularne aktualizacje (niezależnie od tego, kto tam się tym teraz zajmuje):

<meta name="generator" content="WordPress 4.6.1" />

Od jakiegoś czasu dostępna jest już wersja 4.7, która przyniosła nie tylko kilka nowości, ale i sporo poprawek bezpieczeństwa…

O kilku innych „smaczkach” z litości nie będę już pisał, ale Gauadm i Anthony mam nadzieję, że będą wiedzieć, o co chodzi… Choć może taki mały, relatywnie nieszkodliwy/niegroźny deser:

MKM Studio

Ale z drugiej strony, patrząc na kwoty, jak i na szeroki zakres usług (na fakturach) mogę chyba założyć, że gdyby Mateusz tylko chciał, to nie takie cuda by zrobił, tylko zapewne nie chciał dodatkowo obciążać Komitetu Obrony Demokracji, w końcu na znaczki i wuwuzele też musiało im coś zostać.

Zresztą wystarczy spojrzeć na stronę MKM Studio:

Ach… Przepraszam za tą złośliwość, powyżej macie zrzut jak wygląda strona teraz, ale przecież faktury o których mowa były wystawiane wcześniej, i wtedy strona MKM Studio prawdopodobnie wyglądała tak:

Do tego „szeroki zakres usług informatycznych”:

Szanowni Państwo, oferujemy karnety pocztowe ze zdjęciami storczyków, w formacie 15×15 cm. Karnety są pakowane razem z białą kopertą w torebkę foliową zgrzewaną z trzech stron. Są wydrukowane na eleganckim białym papierze i nie są oszpecone żadnymi dodatkowymi napisami. Z tyłu (strona 4) znajduje się miniaturka zdjęcia ze strony pierwszej oraz nazwa kwiatu Poniżej prezentujemy zdjęcia – frontową stronę karnetu.

Po przeczytaniu tego nie mam raczej wątpliwości, że Mateusz ma stosowne umiejętności/kwalifikacje by wykonać nie tylko takie prace… przynajmniej na fakturze.

Zgłoś błąd na stronie

WebInsider poleca księgowość wFirma
WebInsider korzysta z VPSa w HitMe.pl
WebInsider poleca VPSy DigitalOcean
WebInsider poleca serwis Vindicat
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które - w miarę możliwości - spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. "linki partnerskie", co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte... :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.