Media przyzwyczaiły już chyba wszystkich nie tylko do tzw. clickbaitów (za Wikipedią: „zjawisko internetowe polegające na przyciąganiu uwagi za pomocą tytułów bądź miniaturek, które przesadnie wyolbrzymiają faktyczną treść i/lub znaczenie artykułu”), ale i do tego, że coraz częściej nie tylko nie informują, nawet nie tyle, że subiektywnie komentują, ale coraz częściej po prostu kreują rzeczywistość. Niestety coraz częściej jest to rzeczywistość fikcyjna, fałszywa. Między innymi z tego powodu taką popularność zdobyło określenie „fake news”. I dzisiaj o takiej kreacji rzeczywistości  właśnie alternatywnej będzie.

Piwo droższe o 5 zł, czyli Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego ma (kolejny) pomysł

Kilka dni temu, na jednej ze specyficznych grup związanych z szeroko rozumianą branża piwną, pojawił się post, z linkiem do artykułu do polskojęzycznego periodyku kojarzącego mi się dość mocno z naszymi zachodnimi sąsiadami, czyli Faktu (link daje dla zasady, bo jednak cytuje, ale…):

Szok! Piwo droższe nawet o 5 zł! To „niespodzianka”, którą znaleźliśmy w projekcie budżetu na 2022 r.

Tytuł mocny, krzykliwy, na pewno przykuwający uwagę. A nawet u przeciętnego Janusza, czyli najpewniej też i modelowego czytelniku tego typu „prasy” mogący wywołać nawet nie skok ciśnienia, co stan, prawie że zawałowy. Czyli solidny wkurw… Bo raptem jego ukochane piwko, z solidną dawką syropu glukozowo-fruktozowego (by dać więcej alkoholu jak najbliższym kosztem), kosztujące jakieś 2 zł za pół literka miałoby zdrożeć o 5 zł?

Dalej we wstępniaku mamy informacje, że dzielni pracownicy Faktu dotarli do propozycji, z której to owa podwyżka miałaby wynikać:

Fakt dotarł do propozycji, jaka pojawiła się w trakcie prac nad projektem budżetu na 2022 r. Chodzi o podwyżkę akcyzy na piwo. Według projektu ustawy, który już jest na biurku ministra finansów, podatek od piwa miałoby być naliczany tak, jak od wysokoprocentowych trunków. Państwu dałoby to ok. 5 mld zł więcej. Jednak dla piwoszy oznaczałoby to gigantyczne uderzenie po kieszeniach! Według nowego projektu, dodatkowe miliardy sfinansowałyby… Polski Ład!

Oczywiście nie mogło zabraknąć odniesienia do Polskiego Ładu, bo to nie tylko nośne, ale też – często słusznie, zwłaszcza gdy ktoś prowadzi jednoosobową firmę – dość łatwe do atakowania.

Gdy zbulwersowany miłośnik „złotego bezsmakowego, za to z dużą dawką alkoholu” przebrnie te kilka zdań, to się dodatkowo dowie, że:

Zgodnie z nowymi przepisami, już od 2022 r. akcyza byłaby naliczana na takich samych zasadach, jak od mocniejszych trunków. Z oceny skutków regulacji dołączonych do projektu ustawy wynika, że tylko w przyszłym roku budżet państwa mógłby zyskać nawet 5 mld zł. Jak taka podwyżka przełożyłaby się na ceny piwa?

Obecnie akcyza wynosi 0,77 zł na półlitrowej butelce (przy zawartości alkoholu 7 proc.). Po zmianach wzrosłaby do 2,20 zł. W mocniejszych piwach (10 proc.) akcyza wyniosłaby aż 5,13 zł przy pojemności 0,9 litra! To cztery razy tyle, co obecnie.

I niezależnie od zdolności czytelniczych, jak i samego zapału do czytania, zapewne wielu już na tym lekturę zakończy. I to nie tylko dlatego, by wziąć łyka czegoś chłodnego na uspokojenie właśnie skołatanych nerwów.

Ale wystarczy wytrzymać to napięcie jeszcze chwilę, by odkryć, że owa drastyczna podwyżka, to nie tyle pomysł rządowy, co… wrzutka Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego:

Przepisy dotyczące podwyżki akcyzy, jakie trafiły już do resortu finansów, przygotował Związek Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego, który nie zgadza się na niższe opodatkowanie piwa. Jak przekonują projektodawcy, nałożenie wyższej akcyzy na piwo jest konieczne, by znaleźć pieniądze na…. sfinansowanie sztandarowego programu PiS czyli Polskiego Ładu.

Krórzy – niczym pracownicy Faktu – również postanowili posiłkować się polskim Ładem, wyliczając, ile to władza na ten socjal zyska. Cwane, choć mam nadzieję, że nieskuteczne. A jak faktycznie komuś w ministerstwie zachce się szukać w tych okolicach pieniędzy, to jeśli już, to raczej dowali większe obciążenia na wódeczkę. Nie tylko ze względu na tę – w moim odczuciu – krecią robotę.

(!) Zgłoś błąd na stronie