Envato Elements - pobierasz co chcesz, ile chcesz

Bez wnikania w zbytnio szczegóły – w ramach wprowadzenia – napiszę tylko, że zostałem ostatnio poproszony o pomoc w jednym z projektów realizowanych m.in. przez mojego znajomego.

Jako jedno z podstawowych narzędzi „pracy grupowej” wykorzystują oni wspólne konto Google (wraz z całym ekosystemem usług), co z doświadczenia wiem, jest dość popularne (zwłaszcza na uczelniach, gdzie często takie konto służy m.in. do wymiany notatek/materiałów z zajęć).

I mimo, że nie jestem szczególnym fanem takiego rozwiązania, bo do tego lepiej wykorzystać bardziej wyspecjalizowane „w pracy grupowej” narzędzia, to nie mam też nic przeciwko, poza jedną kwestią – bezpieczeństwa telefonu z system Android…

Wspólne konto Google? OK, ale niekoniecznie na Androidzie

Znajomy (typowy przedstawiciel większości, czyli mniej technicznej części populacji) oczywiście zafascynowany, jak dużo możliwości współpracy daje samo korzystanie z konta Google – kalendarz, poczta e-mail, grupy, notatki, dokumenty – można by długo wymieniać.

Jednym z dodatkowych atutów był fakt, że wszystko to pięknie działa nie tylko w przeglądarce na komputerze stacjonarnym (lub laptopie), ale również i na telefonie i tablecie – wystarczyło tylko dodać wspólne konto do systemu…

Menedżer urządzeń Google

I w tym momencie wiedziałem już, że za chwilę będzie ciekawie – zaprosiłem kolegę do komputera, na którym był już zalogowany do „wspólnego konta”, więc od razu odpaliłem stronę Menedżer urządzeń Android (o której już kiedyś pisałem), na której bez większych przeszkód mogłem m.in. zlokalizować każde/dowolne urządzenie z system Android, na którym nieświadomy ryzyka użytkownik dodał konto:

google_android_menedzer-urzadzen-android_australia

Możliwość zlokalizowania w ten sposób takiego urządzenia te jedno – może komuś nie przeszkadza, że inni „członkowie grupy” mogą to zrobić. Możliwość włączenia dzwonka – w sumie też nic złego, co najwyżej zakłopotanie w restauracji, kinie czy teatrze…

Większym problemem jest to, że za pomocą Menedżera urządzeń Android można takie urządzenie zdalnie przywrócić do ułatwień fabrycznych, a tym samym wykasować wszelkie znajdujące się na nim dane – sweet focie również.

Co robić, jak żyć?

By uniknąć takiej sytuacji (takiego ryzyka) najprościej nie dodawać do swojego urządzenia z system Android konta, do którego ma dostęp ktoś inny niż my (ew. wąskie grono zaufanych osób).

Jeśli jednak z jakichś przyczyn nadal chcecie/musicie, to warto się zabezpieczyć – na początek choćby włączeniem autoryzacji dwuskładnikowej, dzięki czemu zminimalizujecie szanse, że „dołączy do grupy” (a tym samym będzie mógł lokalizować i kasować dane na urządzeniach) ktoś niepowołany. Tylko jako metodą dodatkowej aplikacji wybierzcie token programowy (na. Google Authenticator lub Authy), bo kody SMS raczej się w tym przypadku nie sprawdzą… ;-)

Nie zamierzasz korzystać? To może wyłącz

Kolejnym krokiem – jeśli nie planujecie korzystać z lokalizacji urządzenia za pomocą narzędzia Google – może być wyłączenie odpowiednich opcji na Waszym urządzeniu:

  • Ustawienia Google -> Usługi: Bezpieczeństwo -> Zezwalaj na zdalną blokadę i wymazywanie: OFF
  • Ustawienia Google > Usługi: Bezpieczeństwo > Zlokalizuj zdalnie to urządzenie: OFF

Ale w takiej sytuacji być może warto pomyśleć nad jakimś alternatywnym rozwiązanie, jak np. bezpłatny AndroidLost, lub płatny Cerberus (wprawdzie mocno podpadli mi ostatnio, ale nie zmienia to faktu, że jest to całkiem wygodne rozwiązanie).

Usługi zamiast konta

Alternatywnie, jeśli zależy nam tylko na dostępie do konkretnych usług związanych z danym kontem (np. poczta e-mail, kalendarz), warto rozważyć dodanie konta bezpośrednio do dedykowanego danej usłudze programu, dzięki czemu będziemy mieli dostęp do informacji związanych z danym kontem, ale konto nie będzie „zintegrowane” z naszym systemem.

Google Smart Lock

A jakby tego było mało, to mamy jeszcze m.in. zapisywanie i synchronizowanie haseł między wieloma urządzeniami (np. Google Smart Lock na hasła):

Dzięki funkcji „Google Smart Lock na hasła” możesz bezpiecznie korzystać ze swoich kont w ulubionych aplikacjach i witrynach. Smart Lock może zapisywać hasła na Twoim koncie Google, by można ich było bezpiecznie i wygodnie używać na stronach otwieranych w Chrome oraz w aplikacjach, których używasz na urządzeniach z Androidem.

Gdy używasz funkcji Smart Lock na hasła, hasła zapisane w Chrome mogą zostać użyte na Twoim urządzeniu z Androidem. Z kolei hasła zapisane na urządzeniu z Androidem mogą zostać użyte w przeglądarce Chrome, gdy zalogujesz się w niej na swoje konto Google.

Choć z kilku testów przeprowadzonych na szybko wśród znajomych, w przypadku których udało mi się potwierdzić korzystanie z konta grupowego (czy to na uczelni, w pracy czy w ramach rodziny lub najbliższych znajomych) raczej nie natrafiłem na przypadki, w których hasła przeplatałyby się między kontami, choć w sytuacji, gdy pracujecie zalogowani do danego konta oczywiście taka sytuacja może się zdarzyć (a na pewno jest potencjalne źródło udanego ataku na Wasze pozostałe konta, do których potencjalnie mogą zastać zapisane hasła na wspólnym profilu, który siłą rzeczy zazwyczaj dużo łatwiej przejąć).

Dlatego na wszelki wypadek – niezależnie od tego, czy w świetle przedstawionych powyżej informacji rezygnujecie z korzystania ze wspólnego konta, czy nie – warto sprawdzić, jakie hasła zostały zapisane na wspólnym koncie, oraz sprawdzić ustawienia samej usługi Google Smart Lock.

Oddzielny użytkownik dla wspólnego konta

Jeśli jednak nadal nie przekonałem Was do tego, że korzystanie ze wspólnego konta – zarówno na telefonie, jak i na komputerze – może skończyć się nieprzyjemnie, i nadal chcecie korzystać z „dobrodziejstw wspólnego konta” (ech…), to warto spróbować się dodatkowo zabezpieczyć (poza metodami o których wspominałem już wcześniej):

Użytkownicy w systemie Android

Na urządzeniach (telefonach i tabletach) z najnowszymi wersjami systemu Android często możemy utworzyć więcej niż jednego użytkownika, i podobnie jak ma to miejsce np. w przypadku komputerów możemy się przełączać między takimi użytkownikami, tym samym separując oddzielne środowiska (np. życie prywatne i praca/szkoła) od siebie.

motorola_moto-g_android-502_tray_uzytkowicy

Użytkownicy w Google Chrome

Na komputerze oczywiście również możecie rozdzielić te 2 środowiska od siebie za pomocą oddzielnych użytkowników, ale wiem, że w wielu przypadkach nie jest to najszybsze rozwiązanie (nawet z uwzględnieniem opcji przełączania użytkowników), i jeśli można, to warto skorzystać z prostszego/wygodniejszego rozwiązania, czyli użytkownicy w przeglądarce Google Chrome.

google-chrome_uzytkownicy_przelacz-uzytkownika

Wystarczy, że w Google Chrome udacie się do ustawień przeglądarki i w sekcji „osoby” stworzycie nowego użytkownika, który będzie dedykowany np. do wspólnego konta.

Co istotne – nic nie stoi na przeszkodzie, by na raz mieć otwarte 2 różne okna przeglądarki, każde w ramach innego użytkownika.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.
Janusz i Janusz zapisali się do Newslettera WebInsider.pl i... sobie chwalą
WebInsider poleca księgowość wFirma
WebInsider korzysta z VPSa w HitMe.pl
WebInsider poleca VPSy DigitalOcean
WebInsider poleca serwis Vindicat
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Janusz i Janusz skorzystali z promocji dla czytelników WebInsider.pl i zapłacili 80% mniej za księgowość internetową wFirma