Tag: zysk

Wycena produktów cyfrowych w oparciu o kwotę, jaką chcemy uzyskać ze sprzedaży (ile sztuk i w jakiej cenie, by uzyskać 100k)

W tym roku Święta Bożego Narodzenia wyglądały u mnie inaczej niż zwykle. Ale niekoniecznie z tego samego powodu co chyba dla większości ludzi na świecie, czyli koronawirusa. Po prostu zmieniłem dość radykalnie (ale bez przesady ;-)) miejsce zamieszkania. Prawdopodobnie nowy rok przywitam również mniej typowo niż zwykle, choć tutaj już pewnie będą „mniej oryginalny”, i koronawirus będzie miał znaczenie. Ale inaczej, nie oznacza, że nie było okazji – w takiej czy innej formie – pogadać ze znajomymi. Nie tylko o kończącym się 2020, ale i nadchodzącym 2021, a więc – co chyba jest standardem – były zarówno podsumowania, jak i plany. I to nie tylko te osobiste, ale i biznesowe. A jak już wywołałem (temat, by nie było ;-)) koronawirusa, to nie można nie zauważyć, że 2020 jest również rokiem wręcz masowego przenoszenia biznesu do internetu, i to chyba na skale, jakiej jeszcze rok temu nikt się nie spodziewał, a i pewnie w 2021 to zjawisko się utrzyma…

Niby Elon Musk niby rozdawał na Twitterze bitcoiny za… bitcoiny i zarobił ponad 680 000 zł, i to w jedną noc

Pod koniec października napisałem o tym, że „niby Elon Musk niby rozdaje bitcoiny za… bitcoiny, czyli (kolejny) przekręt na Twitterze”. Pod tym artykułem Janusz napisał, że zawsze zastanawiało go, kto może w takie rzeczy wierzyć. Cóż, kto to mogę przypuszczać (i to pomimo tego, że pisze się o tym naprawdę dużo), ale ciekawsze jest chyba ile na takim przekręcie można zarobić. I to w bardzo krótkim czasie…

Teraz w TFI PZU (inPZU) można zainwestować w fundusze indeksowane z niską opłatą za zarządzanie (0,5% rocznie)

Jest zwolennikiem dywersyfikowania, również – a może zwłaszcza – w przypadku oszczędności. Stąd staram się je rozkładać po różnych typach produktów, z dużym naciskiem na te bezpieczne, które stanowią podstawowy trzon, który jest uzupełniany czymś z pazurem, co może nieźle zarobić, ale można i stracić. Kilka lat temu wycofałem się jednak z kilku instrumentów. Wśród nich były fundusze inwestycyjne – nawet jeśli któryś w teorii coś zarobił, to zazwyczaj zjadały to wysokie (nawet kilka procent) opłaty za zarządzanie. Można powiedzieć, że jedynym zarabiającym był podmiot odpowiadający za zarządzanie danym funduszem – zawsze zarobił. Ale wygląda na to, że – przynajmniej testowo – wrócę do inwestowania w fundusze inwestycyjne, za sprawą nowej oferty TFI PZU…

Loading

#PomagamUkrainie

Pin It on Pinterest