Tag: epidemia

Mam nadzieję, że „lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami” będzie skutecznym młotem na oszukańcze strony nie tylko w czasie epidemii koronawirusa

Choć na pewno nie można powiedzieć, że pandemia koronowirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) jest czymś dobrym, to przy tej okazji zdarzają się też małe jakby cuda. Okazało się, że nie tylko lekcje (częściowo) można prowadzić zdalnie. Nie tylko można bez wychodzenia z domu załatwić sprawę w urzędzie czy odbyć konsultację u lekarza (wraz z otrzymaniem e-recepty czy e-zwolnienia). Nawet sejm będzie mógł pracować i głosować zdalnie (choć to się jeszcze okaże, bo korytowirus cały czas chyba groźny). Ale okazało się również, że można było powołać lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami, która w dodoatu – jak się wydaje – ma szansę faktycznie działać.

Maseczki ochronne z (własnym) nadrukiem w CupSell, czyli (niby) Real Time Marketing w czasach (potencjalnej) epidemii

Wróciłem z długiego spaceru z psami, ogarnąłem krótką drzemkę, tak by z odświeżonym umysłem usiąść do komputera i napisać „zaplanowane na dziś” artykuły. Nieopatrznie rzuciłem jeszcze okiem na program pocztowy, a tam… Muszę przyznać, że – oczywiście moim zdaniem, czy też w moim odcziuciu – prawdziwa „perełka januszowego marketingu”, szumnie nazwana jeszcze „Real Time Marketing”.

Wannakey, czyli szansa na odszyfrowanie plików zaszyfrowanych przez WannaCry Ransomware na komputerach z Windows XP

Kilka dni temu pisałem o robaku WannaCry, który szturmem podbił serca komputery, przy okazji szyfrując dane na nich, i oferując odszyfrowanie za jedyne 300 $ od komputera. A zważywszy na to, że atak rozpowszechniał się pięknie przez sieć lokalną (LAN), to zapewne są firmy, gdzie wspomniane 300 należy przeliczyć nawet przez kilkadziesiąt (a być może nawet kilkaset) urządzeń. Być może jednak uda się – przynajmniej niektórym – odzyskać dane bez konieczności regulowania rachunku za niezaktualizowane oprogramowanie, bo pojawił się już pierwszy sposób, choć – jak pisze sam autor – nie zawsze skuteczny…

WannaCry Ransomware, czyli aktualizuj (nie tylko) system operacyjny, albo… płacz i (nie)płać

Od kilku dni przymierzam się do napisania wpisu pokazującego – na konkretnych przykładach – jak ważne jest aktualizowanie (nie tylko) stron internetowych, zwłaszcza, jak działają na jakimś bardziej złożonym skrypcie/systemie, jak np. WordPress, gdzie dodatkowo zazwyczaj na każdej stronie znajdziemy przynajmniej kilka(naście) mniej lub bardziej rozbudowanych wtyczek.
A tymczasem głośno zrobiło się o szkodniku WannaCry, który szturmem podbił serca komputery swoich ofiar, przy okazji szyfrując dane, które może rozszyfrować za „jedyne” 300-600 $.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest