Tag: obsługa

Kopie zapasowe i aktualizacje WordPressa raz w miesiącu? Jako dodatek można, ale bezpieczeństwa strony na tym nie opieraj

By lepiej śledzić, co się dzieje „na rynku”, mam m.in. specjalny e-mail, na który spływają przeróżne newslettery. O ich przydatności nie będę się wypowiadał, ale w większości ich czytanie sprowadza się oznaczenia jako przeczytane. Czasem jednak zerknę, bo w końcu po coś się do nich zapisałem. I tak ostatnio trafiłem na newsletter już w tytule zapowiadający promocję na opiekę nad WordPressem, więc choćby z ciekawości, zerknąłem. Gdy w końcu dotarłem „do mięska”, to trochę… hm… Uznałem jednak, że nie tylko inspiracji z tej oferty nie będę brał, nie będę też jej publicznie ganił, to powinienem.

Zatwierdzone katalogi pobierania (Approved Download Directories) w WooCommerce, czyli lokalizacje plików w produktach do pobierania pod kontrolą

Kilka dni temu ukazała się wtyczka WooCommcerce w wersji 6.5, i pewnie bym to przeminął, bo nie licząc rzeczy „dla programistów”, to większość zmian niczym w WordPressie od dawna, dotyczy Gutenberga, czyli edytora blokowego, z którego po prostu nie korzystam. Chyba że muszę… Ale tym razem pojawiła się nowość, która nie tylko nie dotyczy Gutenberga, ale też zdaje się mieć sens. Choć na podstawie informacji do znajomych i/lub klientów (bo często jedno nie wyklucza drugiego ;-)) wiem, że powoduje też lekkie zamieszanie…

Ochrona kupujących w AliExpress jest dobra, przynajmniej do momentu, gdy problemem są nieprzychodzące przesyłki

Nie jest tajemnicą, zwłaszcza dla mojego listonosza, że od lat AliExpress to sklep (internetowy), w którym robię naprawdę dużo zakupów. Zazwyczaj wszystko jest OK, a nawet jak się zdarzy, że jakaś przesyłka nie dotrze, to w ramach ochrony kupujących dość łatwo uzyskać zwrot. Ale to są operacje standardowe. Inaczej sytuacja wygląda, gdy zdarzy się coś mniej standardowego (niż przesyłka, która niedotarta). Wtedy próba jakiegokolwiek kontaktu z kimś, kto faktycznie może i zarazem zechce pomóc, jest – jak mi się zdaje – niezłym wyczynem, często z góry skazanym na niepowodzenie.

Czy warto informować sklep o wadzie, gdy nie minęło 14 dni od zakupu, czyli moja historia zakupu telefonu w Dragonist.pl

Wiem, że zdarzają się różne sytuacje losowe, które nie pozwalają rzetelnym firmom spełnić wszystkich życzeń klientów. To normalne i wcale nie wymagam, by zamówiony przez internet produkt pojawił się w moim domu w 3 minuty po zaakceptowaniu płatności. Czasami jednak sprawy ewidentnie przeciągają się aż nazbyt – i trudno czuć się z tym dobrze.

Loading

#PomagamUkrainie

Pin It on Pinterest