Wszystko o sztuczna inteligencja | Webinsider - Internet widziany od środka ™

Tag: sztuczna inteligencja

Divi AI Image Editor i Divi Code AI, czyli w Divi za pomocą AI już nie tylko wygenerujesz tekst i grafikę, ale też ją zmodyfikujesz, a nawet wygenerujesz kod CSS, HTML i JavaScript

Dziś w kontekście AI (Sztucznej Inteligencji, SI) pewnie wypadałoby napisać o nowym „produkcie” od OpenAI, czyli Sora, czyli nowym modelu do generowania filmów wideo, przy którym liczne serwisy do generowania wideo za pomocą AI wypadają… No średnio, ale to i tak będzie eufemizm. Ja jednak uznałem, że to dobry moment, by nadrobić zaległości w kontekście AI i motywu Divi do WordPressa.

Divi AI, czyli jakby ChatGPT i Midjourney zintegrowane bezpośrednio z edytorem stron Divi, dla generowania przez AI tekstów i grafik

Jeszcze chwilę i będę mógł napisać, że dzień bez wpisu (artykułu) o AI, to dzień stracony. Ale co poradzić, jak dookoła pełno tego, i nawet jeśli o większości rozwiązań za chwilę nie będzie pamiętał nawet twórca, to są takie, które mają szanse przetrwać. Jednym z tych rozwiązań może być Divi AI, czyli całkiem solidna integracja AI (pewnie GPT od OpenAI po API) z Divi Bulderem, czyli edytorem stron w Divi. A co jak co, ale podczas tworzenia strony, możliwość szybkiego wygenerowania tekstu czy grafiki to jest coś, co na pewno spodoba się wielu.

ChatGPT Plus, czyli wersja płatna usługi ChatGPT od OpenAI dostępna już również w Polsce, za jedyne 20 $ miesięcznie

Nie da się ukryć, że ostatnie tygodnie należą do OpenAI i ich usługi ChatGPT, która szturmem podbiła internet, co widać też niestety po obciążeniu strony. Gdy na początku usługa była nie do końca powszechna, właściwie nie zdarzyło mi się, bym trafił na moment, gdy korzystanie było utrudnione, lub wręcz niemożliwe. Niestety chyba gdzieś z końcem 2022 lub początkiem 2023 usługa stała się masowa, bo informacje o niej zaczęły się pojawiać wszędzie. Pewnie nawet przegląd wędkarski o niej napisał (;-)), co niestety odbiło się znacznie na dostępności i komforcie pracy. Pewnie zasoby Microsoftu, który zainwestował w OpenAI i ChatGPT olbrzymie środki coś pomogły, ale do komfortu czasem nadal daleko.

Microsoft Azure Speech CLI (SPX), czyli relatywnie tani i prosty sposób na transkrypcję (zamiana mowy na tekst)

Odezwała się do mnie koleżanka, która chciała swoje podcasty i filmy na YouTube wzbogacić o transkrypcję (zamiana słowa mówionego na tekst pisany). Oczywiście mogłaby komuś to zlecić, ale nie dość, że to oznacza spory koszt, to jeszcze dochodzi kwestia czasu (każda godzina nagrania, to nawet kilka godzin pracy). A do tego ta transkrypcja, choć powinna być przyswajalna dla ludzi, to – przynajmniejw  tym przypadku – ma głównie zainteresować roboty wyszukiwarek (SEO). Tak więc trzeba było postawić na automatyzację, szumnie zwaną czasem sztuczną inteligencją (AI).

Jak robotyzacja procesów biznesowych udoskonala biznes

Elastyczność biznesowa to klucz do sukcesu w dobie szybko zmieniającej się gospodarki cyfrowej. I choć firmy muszą się nieustannie dostosowywać do zmieniającej rzeczywistości i nowych technologii, to czasem całkowite porzucenie starych rozwiązań na rzecz nowych nie jest optymalną strategią. W wielu przypadkach najlepszą opcją, gwarantującą najwyższą wydajność, jest uzupełnienie starszych aplikacji ułatwiających zarządzanie nowymi narzędziami informatycznymi (RPA) wspierającymi pracowników firmy w codziennych obowiązkach.

Ten (chat)bot odpowiada żywotnym potrzebom społeczeństwa, bo to jest bot społeczny, czyli był bot i go (jakby) nie ma

Wprawdzie do napisania tego artykułu zainspirowała mnie niedawna rozmowa ze znajomym, w której pojawił się temat bota, które „ch… wie po co” został wdrożony jakiś czas temu w firmie, w której pracuje. Jakoś niespecjalnie mnie to zdziwiło, bo w roku 2018 wydarzyło się sporo rzeczy, ale nie da się chyba pominąć eksplozji popularności bezmyślnych botów, które często były wdrażane w bezmyślny sposób. Głównie na Facebooku, ale nie tylko. I mam wrażenie, że w większości przypadków odbywało się to chyba wg zasady: nie wiemy po co, ale to jest na fali, więc też musimy…

Krótki test automatycznych reklam Google AdSense, czyli były, stronę zaśmieciły, i… już z powrotem ich nie ma

Wczoraj, przy okazji artykułu o nowych reklamach automatycznych w usłudze AdSense (Google) napisałem, że pomimo tego, że za systemami tego typu nie przepadam (minimalna kasa, a do tego relatywnie spory brak kontroli nad wyświetlaną treścią), to postanowiłem w ramach testów wpuścić je na stronę. Test zacząłem wczoraj w godzinach wieczornych, a zakończyłem… dziś rano. I zapewne w tym momencie łatwo przewidzieć, jaki jest tego wynik…

Automatyczne reklamy AdSense, czyli sztuczna inteligencja od Google w kontekstowej reklamie internetowej

Na stronie Webinsider.pl od dawna nie ma zewnętrznych reklam – tylko moje własne banery. Ostatnio postanowiłem w ramach testów (zapewne do końca lutego) dodać widget Ceneo. Dziś postanowiłem zrobić kolejny wyjątek, również w ramach kilkudniowych testów – dodałem na stronie nowe reklamy automatyczne AdSense (od Google).

Loading

Promocja własna

LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly

Promocja własna

Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce

Promocja własna

WordPress: Pierwsze kroki

Pin It on Pinterest