Tag: hdd

Fałszywa eFaktura za energię elektryczną od PGE, czyli Crypt0L0cker zaszyfruje Twoje pliki

Pierwsze informacje na temat podejrzanych wiadomości z eFakturami od PGE dostałem od moich znajomych/klientów chyba 1 czerwca, ale w tamtym urlopowym okresie raczej interesował mnie hamak, chłodne… mleko, i moje psy (choć to raczej niezmienne) niż tworzenie nowych wpisów, więc tylko poprosiłem o przesłanie kopii, oraz nieklikanie w żadne odnośniki i/lub otwieranie załączników, które znajdują się w wiadomości (zresztą jest to standardowa procedura, którą zawsze powtarzam).

Zmniejsz rozmiar pliku Photoshopa ukrywając przed zapisem warstwy z zawartością

Ostatnio znajomy zapytał mnie, dlaczego większość plików Photoshopa zapisuje jako puste – puste, tzn. albo z ukrytymi wszystkimi warstwami, albo prawdziwa zawartość przysłaniam jednokolorową warstwą.
A gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… pieniądze i rozmiar.

Dzięki SysBench w prosty sposób przeprowadzisz test wydajności komputera lub serwera

W końcu postanowiłem (znalazłem chwile czasu ;-)) rozpakować 2 sztuki Raspberry Pi 3, które leżą od kilku(nastu) dni na moim biurku (niebawem będzie na ten temat coś więcej), więc jako użytkownik poprzednich wersji Maliny – zacząłem od własnych testów, by sprawdzić jak w praktyce wygląda wzrost wydajności, głównie ze względu na nowy procesor.
Wprawdzie pierwszym testem było uruchomienie przeglądarki internetowej i arkusza kalkulacyjnego, to z racji tego, że odczucia/wrażenia są kiepskim elementem/wyznacznikiem do przedstawienia na wykresach, sięgnąłem po jeden z programów, z którego czasem korzystam – głównie do szybkiej analizy porównawczej VPSów…

WebInsider działa teraz na serwerze VPS (XEN) od HitMe.pl

Od kilku dni WebInsider.pl działa na nowym serwerze, choć jako zadowolony użytkownik VPSów w DigitalOcean nie szukałem nowej oferty – to ona znalazła mnie, w postaci p. Marka z HitMe.pl, który odezwał się do mnie z ciekawą propozycją…

Odzyskiwanie/przywracania (przypadkowo) skasowanych partycji za pomocą programu DMDE

Wczoraj pisałem o tym jak zaktualizować system Debian 7 Wheezy do wersji Jessie, zarówno w przypadku „dużych komputerów” i serwerów (np. VPS), jak i Raspberry Pi.
Podkreślałem też, by przed aktualizacją zrobić kopię zapasową, która może się przydać – i nie pisałem wtedy tego „od tak, bo wypada”, ale dlatego, że byłem już po pierwszym procesie przywracania systemu do starszej wersji, gdyż niektóre elementy mojej infrastruktury „inteligentnego domu” gryzły się z nowym systemem.
Problem do rozwiązania, ale chciałem na wieczór wystartować Pi, więc przywrócenie z kopii zapasowej wydawało się najszybszym rozwiązaniem – przy tej operacji, kolega nie zwrócił uwagi na to, że do komputera jest podłączony dodatkowy dysk twardy USB, i tym samym karta pamięci (konkretnie czytnik) otrzymała inna literę, i po kilku sekundach dysk 320 GB był już w systemie widoczny jako karta SD od Raspberry Pi (2 partycje, 64 MB + 14 GB).

Windows i zmiana typu dysku (również systemowego) z MBR na GPT

Z racji tego, że ostatnio postanowiłem zmodernizować swój główny komputer stacjonarny – niby OK (2 rdzenie, 6 GB RAM) to jednak przy pracy czasami zaczynał już łapać zadyszki, i to nawet nie z powodu Photoshopa czy innego bardziej zaawansowanego programu – najbardziej brakowało RAMu, a ów RAM zjadany był w większości przez przeglądarkę internetową – niezależnie czy to Chrome, Firefox czy…
Teraz 16GB i 4 rdzenie – komfort od razu większy… Ale taka zmiana (płyta główna, procesor, grafika, dysk na którym jest system, RAM itp.) może oznaczać konieczność ponownej instalacji systemu – czego bardzo chciałem uniknąć, i na szczęście się udało – Windows 7 to całkiem odporny – po małych przygotowaniach – system na takie zmiany, jedynie potrzebna była ponowna aktywacja systemu i Office, czyli chyba nie najgorzej… :-)
Przy okazji stwierdziłem, że chyba pora na zmianę formatu dysku twardego z MBR (dość leciwy, ale dający jeszcze radę format) na bardziej współczesny – przyszłościowy, czyli GPT. I o tej zmianie będzie dzisiejszy wpis.

Raspberry Pi: Dysk w pamięci RAM (RAMdysk / RAMdisk)

Jak zapewne większość z Was wie, Raspberry Pi jako głównego nośnika pamięci używa karty SD (lub miniSD/microSD po zastosowaniu przejściówki).
Pamięci flash oprócz wielu zalet mają też jedna wadę: limitowana ilość zapisu (teoretycznie i odczytu) komórek pamięci.
Wprawdzie są to zazwyczaj na tyle duże wartości, że nie ma co się nimi przejmować podczas „normalnego użytkowania”, ale tam gdzie dane są często modyfikowane (np. odczyty z różnych czujników – ale o tym będzie zapewne później) można pomyśleć o jakiś alternatywnych rozwiązaniach…

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama

Reklama