Tag: ram

Raspberry Pi 3 (model B) to zdecydowanie najlepszy komputer z serii, nie tylko ze względu na WiFi i Bluetooth

Przy okazji opisywania narzędzia/programu SysBench wspomniałem, że na biurku leżą 2 sztuki Raspberry Pi 3 (model B), które czekają na wdrożenie, co też się stało, i przy tej okazji chciałbym podzielić się z Wami pierwszymi spostrzeżeniami, wynikami testów, czy też kilkoma dodatkowymi ciekawostkami związanymi z samą architekturą…

Dzięki SysBench w prosty sposób przeprowadzisz test wydajności komputera lub serwera

W końcu postanowiłem (znalazłem chwile czasu ;-)) rozpakować 2 sztuki Raspberry Pi 3, które leżą od kilku(nastu) dni na moim biurku (niebawem będzie na ten temat coś więcej), więc jako użytkownik poprzednich wersji Maliny – zacząłem od własnych testów, by sprawdzić jak w praktyce wygląda wzrost wydajności, głównie ze względu na nowy procesor.
Wprawdzie pierwszym testem było uruchomienie przeglądarki internetowej i arkusza kalkulacyjnego, to z racji tego, że odczucia/wrażenia są kiepskim elementem/wyznacznikiem do przedstawienia na wykresach, sięgnąłem po jeden z programów, z którego czasem korzystam – głównie do szybkiej analizy porównawczej VPSów…

Menedżer procesów PHP-FPM to nie tylko domyślny tryb pracy „dynamic”, ale również „static” i „ondemand”

Niedawno pisałem, że przeniosłem stronę WebInsider.pl z DigitalOcean (ale nadal polecam) na VPS w HitMe.
Oczywiście przy takiej przeprowadzce wsparłem się m.in. transferem plików/danych między serwerami z wykorzystaniem SSH, i wprawdzie w teorii można w ten sposób spróbować przenieść cały system z jednej maszyny na drugą, to raczej dotyczy to sytuacji, gdy obie maszyny są jak najbardziej zbliżone pod względem konfiguracji (np. z Raspberry Pi na drugą Raspberry Pi), dlatego zazwyczaj w ten sposób kopiuje tylko niektóre katalogi (np. strony internetowe, katalogi domowe), a resztę (np. zabezpieczenia, webserwer) instaluje i konfiguruje od podstaw – przy dobrej organizacji (i procedurach) nie zajmuje to aż tak dużo czasu, a przy okazji jest okazja przypomnieć sobie co nie co.
Czasem w takich momentach pojawia mi się też pomysł na nowy wpis/poradnik – i tak było i tym razem, bo o ile o PHP-FPM i PHP Pools pisałem nawet niedawno, to jeszcze nie poruszałem tematu związanego z trybem pracy menedżera procesów PHP, a jest to dość ciekawe zagadnienie, które w wielu poradnikach sprowadza się zazwyczaj do domyślnego trybu pracy, który nie zawsze jest najlepszy…

Raspberry Pi 3 Model B, czyli nie dość, że szybciej, to jeszcze bezprzewodowo

Na początku roku miałem zakupić 2 sztuki Raspberry Pi 2 pod nowy projekt, ale „inne sprawy” na tyle mnie pochłonęły, że zakup postanowiłem odłożyć na luty, może nawet bliżej marca… Z tydzień temu już miałem składać zamówienie, ale gdzieniegdzie ptaszki ćwierkały (a wierzcie mi, bestie dość dobrze poinformowane w tym temacie), że warto się wstrzymać te kilka dni, w końcu zaraz rocznica wypuszczenia pierwszej wersji Pi (29 lutego 2012), więc może coś z tej okazji się wydarzy…

WebInsider działa teraz na serwerze VPS (XEN) od HitMe.pl

Od kilku dni WebInsider.pl działa na nowym serwerze, choć jako zadowolony użytkownik VPSów w DigitalOcean nie szukałem nowej oferty – to ona znalazła mnie, w postaci p. Marka z HitMe.pl, który odezwał się do mnie z ciekawą propozycją…

Wiele stron i jeden webserwer (Nginx, Apache2)? Zabezpiecz się za pomocą PHP Pools (PHP-FPM/FastCGI)

Po przerwie dziś wracamy do naszego cyklu związanego z przygotowaniem i zabezpieczaniem serwera VPS (choć dotyczy to również serwerów dedykowanych, jak i komputerów domowych pełniących rolę serwera).
Tym razem nie będziemy zajmować się zabezpieczeniami samego serwera/systemu, a skupimy się na webserwerwerze Nginx i Apache2 – a konkretnie PHP-FPM, czyli module odpowiedzialnym za przetwarzanie plików PHP.

Mozilla odchudza przeglądarkę Firefox (45) z grup kart, w zamian zapowiada karty w oddzielnych procesach (Firefox 46)

Obecnie moją „główną przeglądarką roboczą” (bo choćby z powodu branży w której działam warto mieć kilka dla testów) jest Firefox, i mimo pewnym mankamentów (choć akurat relatywnie spore zapotrzebowanie na pamięć RAM niespecjalnie mi doskwiera, mam jej spory zapas) i testów różnych innych przeglądarek, i tak zawsze wracam do płonącego liska.
Dlatego na bieżąco śledzę zmiany jakie zachodzą w przeglądarce, bo mogą odbyć się również na mojej pracy, i o takich nadchodzących 2 zmianach chciałbym napisać, choć mam świadomość, że pewnie większość użytkowników Firefoxa nawet tego nie zauważy… ;-)

BlueStacks 2 App Player, czyli gry i aplikacje z Androida w Windowsie

Wprawdzie rośnie liczba programów pozwalających kontrolować telefon z systemem Android z poziomu komputera, to na obecną chwile są to – moim zdaniem – albo aplikacje przez którymi jeszcze kawałek drogi, albo ograniczają się do konkretnych zadań – np. wiadomości, menedżer plików, itp.
Raczej niezbyt dobrze – jeśli już – radzą sobie z obsługą bardziej zaawansowanych/wymagających aplikacji, jak np. gry, czy bardziej rozbudowane aplikacje.
Często też nie tyle potrzebujemy dostępu z komputera do aplikacji zainstalowanej na telefonie wraz z całą znajdującą się tam bazą danych, a po prostu chcemy uruchomić jakiś program napisany na Androida na naszym komputerze – w takiej sytuacji z pomocą przychodzą emulatory Androida, i o właśnie jednym z nich będzie dzisiejszy wpis.

Przegląd (mniejszych i większych) wydarzeń 29.12-11.01.2015

Tydzień temu nie było przeglądu tygodnia, więc zgodnie z przetestowaną już zasadą – będzie kumulacja. Dziś przegląd wydarzę z 2 ostatnich tygodni, czyli będzie się działo… ;-)

Banana Pi, czyli Raspberry Pi na sterydach

Swoją przygodę z Raspberry Pi zacząłem chyba zaraz z pierwszymi wersjami płytki, jak tylko dało się zakupić, jeszcze wtedy chyba z „listy kolejkowej”. Od tego czasu wody w rzekach przelało się sporo, doczekaliśmy się modelu B, później wersji w formie „kości pamięci”, a całkiem niedawno temu odświeżonej wersji modelu B, czyli B+.
Oczywiście „konkurencja” nie śpi, w i tym czasie przedstawiła swoje projekty. Miłośników „dłubania w elektronice” może zainteresować BeagleBone Black z solidną porcją portów GPIO.
Dziś będzie o kolejnym konkurencie, czyli Banana Pi – sam (jeszcze? ;-)) nie posiadam, dlatego będę się wspierał informacjami od kolegi, oraz informacjami ze strony projektu…

BeagleBone Black, czyli (kolejna) alternatywa dla Raspberry Pi…

Przez moje ręce przewinęło się już całkiem sporo egzemplarzy Raspberry Pi, raczej nie zanosi się też bym szybko miał porzucić Malinę – ale nie oznacza to, że nie można rozejrzeć się za jakąś alternatywą, czy „współpracownikiem” dla Raspberry Pi.
Dziś chciałby z Wam przyjrzeć się BeagleBone Black – pierwotnie wpis o tym urządzeniu powstał już jakiś czas temu, ale swoje przeleżał „w poczekalni”, więc przy okazji publikacji został lekko odświeżony/zmodyfikowany – choćby dlatego, że pojawiła się m.in. wersja C (revision C) płytki …

Przegląd (mniejszych i większych) wydarzeń 27.10-2.11.2014

Z racji tego, że czasem dziej się sporo, część tematów albo odkładam do szerszego opisania „na kiedyś”, albo w ogóle je pomijam. Od dziś wszystkie tematy które nie załapią się na regularny wpis będą publikowane zbiorczo, najczęściej raz w tygodniu… I kiedyś już wprawdzie eksperymentowałem z taka formułą, to teraz ma ona dużą szansę stać się regularnym punktem każdego tygodnia…
oczywiście nie oznacza to, że nie będą się pojawiały „mini wpisy” pisane na bieżąco – ale będą one dotyczyły tylko (głównie?) wydarzeń które będą istotne w konkretnym czasie, i tym samym te kilka dni „leżakowania” nie będzie im służyć…

Windows i zmiana typu dysku (również systemowego) z MBR na GPT

Z racji tego, że ostatnio postanowiłem zmodernizować swój główny komputer stacjonarny – niby OK (2 rdzenie, 6 GB RAM) to jednak przy pracy czasami zaczynał już łapać zadyszki, i to nawet nie z powodu Photoshopa czy innego bardziej zaawansowanego programu – najbardziej brakowało RAMu, a ów RAM zjadany był w większości przez przeglądarkę internetową – niezależnie czy to Chrome, Firefox czy…
Teraz 16GB i 4 rdzenie – komfort od razu większy… Ale taka zmiana (płyta główna, procesor, grafika, dysk na którym jest system, RAM itp.) może oznaczać konieczność ponownej instalacji systemu – czego bardzo chciałem uniknąć, i na szczęście się udało – Windows 7 to całkiem odporny – po małych przygotowaniach – system na takie zmiany, jedynie potrzebna była ponowna aktywacja systemu i Office, czyli chyba nie najgorzej… :-)
Przy okazji stwierdziłem, że chyba pora na zmianę formatu dysku twardego z MBR (dość leciwy, ale dający jeszcze radę format) na bardziej współczesny – przyszłościowy, czyli GPT. I o tej zmianie będzie dzisiejszy wpis.

ApacheBench, czyli testujemy serwer i/lub stronę WWW

Choćby w komentarzach przy wpisie (poradniku) dotyczącym przygotowania i konfiguracji serwera WWW pojawiają się w komentarzach propozycje, by Apache zastąpić np. Lighttpd czy Nginx.
Jest to argumentowane mniejszym zużyciem pamięci RAM, mniejszym obciążeniem procesora czyli ogólnie wydajnością. Za Apachem przemawia popularność – a tym samym ilość poradników, chyba prostsza konfiguracja i możliwości – w tym choćby ilość „modów” (pluginów).
Sprawa nie jest też taka oczywista jeśli chodzi o wydajność – niekoniecznie zmiana Apache2 np. na Nginx przyniesie ze sobą zwiększenie wydajności – czasem jest wręcz odwrotnie.
Ale najpierw trzeba to jakoś sprawdzić/przetestować, i tu doskonale sprawdzi się narzędzie wchodzące w skład Apache – nie tylko do testów serwerów na tym środowisku.

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama

Reklama