Tag: sprzęt

WordPress „z pudełka”, czyli (bardzo) prosty sposób na stronę internetową na Raspberry Pi

Automattic (tak, to ci od WordPressa) przygotował całkiem sympatyczną niespodziankę dla wszystkich użytkowników (mikro)komputerów Raspberry Pi, zwłaszcza dla mnie zaawansowanych użytkowników, którzy niekoniecznie radzą sobie z konfiguracją webserwera, a chcieliby na swojej Malinie uruchomić stronę na WordPressie…

Awaryjny reset telefonu Nokia E51 (Symbian S60) do ustawień fabrycznych (twardy reset)

Podczas próby migracji CyanogenMod 14.1 na CyanogenMod 13 (downgrade, z próbą zachowania danych/ustawień) zgodnie z przypuszczeniami system odmówił współpracy (boot loop), a do tego kopia zapasowa okazała się uszkodzona (partycja „data”, ale to historia ew. na inny wpis, a być może kilka, zważywszy, że w tym samym momencie odmówił mi posłuszeństwa główny komputer), więc oznaczało to walkę, i to zdecydowanie dłuższą niż godzina, czy dwie…
W związku z tym, by móc pozostać w kontakcie „ze światem” postanowiłem wyjąc z szuflady mój ulubiony telefon „minionej epoki”, czyli Nokia E51 (Symbian S60).

Raspberry Pi i kamerka USB, czyli prosty sposób na monitoring i zdjęcia poklatkowe (timelapse)

Przeglądając pudełko z „archiwalnymi sprzętami” trafiłem na 2 „dość archaiczne” (rozdzielczość 640×480) kamerki internetowe (USB), i tak sobie pomyślałem, że jak mają leżeć tak bezproduktywnie, to lepiej je do jakiejś pracy zaprząc, zwłaszcza, że w duecie z Raspberry Pi można z tego zrobić prosty system monitorujący (choć patrząc na jakoś tych kamerek to raczej sztuka dla sztuki, niż realna potrzeba, ale może Wy w swoim pudełku znajdziecie macie lepsze ;-)).

CyanogenMod 13 (Android 6.0), czyli kolejne życie mojej wysłużonej już Motoroli Moto G (XT1032)

Od kilku już lat (!) jako podstawowego telefonu używam Motoroli Moto G pierwszej generacji (XT1032/falcon). Telefon najpierw kupiłem z zamiarem użytkowania jako deweloperski, na potrzeby testów aplikacji, ale szybko postanowiłem kupić również sztukę „dla siebie”, choć w tym przypadku zdecydowałem się na wersję z 16 GB pamięci wewnętrznej.
Telefon fabrycznie dotarł do mnie chyba z Androidem w wersji 4.4, później dostał wersję 5.0, co sprawiło, że odłożyłem myśl o zakupie czegoś nowego, bo całość zaczęła działać jeszcze sprawniej. Android 5.1 to już wprawdzie nie była aż taka rewolucja, ale wystarczyło, by telefon ponownie przedłużył swoje życie.
Od kilkunastu dni działa na nim Android w wersji 6.0, i nawet 1 GB pamięci RAM przestał na razie przeszkadzać…

Powerbank BlitzWolf BW-P1 10 400 mAh, czyli pojemność wsparta technologią Quick Charge 2.0

Ten wpis również miał się pojawić pod koniec ubiegłego roku, zaraz za wpisem o powerbanku Xiaomi 10 000 mAh, ale skoro opis powerbanku od Xiaomi się opóźnij o kilka miesięcy, to nie inaczej jest z tym wpisem… ;-)
Ale jak to się mówi – co się odwlecze, to… W każdym razie zapraszam na wpis o powerbanku BlitzWolf BW-P1 o pojemności 10 400 mAh.

Powerbank Xiaomi NDY-02-AN 10 000 mAh, czyli maluch o dużym sercu (pojemności)

Pierwotnie ten wpis miał się pojawić pod koniec ubiegłego roku, gdy ma moim biurku wylądowało kilka powerbanków, w tym 2 sztuki Xiaomi 10 000 mAh (nasz dzisiejszy bohater), oraz BlitzWolf BW-P1 10 400 mAh.
Wpis postanowiłem jednak wstrzymać do początku roku, bo wiedziałem, że w styczniu dotrze do mnie jeszcze dość ciekawy powerbank (i jednocześnie awaryjny starter do samochodu), a tym samym będzie można zrobić/opublikować całą serię wpisów/testów.
Na początku stycznia udało mi się opublikować wpis o liczeniu/mierzeniu prawdziwej/realnej pojemności m.in. powerbanków, który miał być wstępem do testów, i… splot różnych okoliczności (w tym nadmiar innych tematów) sprawił, że seria wpisów zaliczyła półroczne opóźnienie (mam nadzieję, że w najbliższych dniach już bez przeszkód/opóźnień pojawią się wpisy przynajmniej jeszcze o 2 innych powerbankach).

Raspberry Pi: Krótki przegląd nowości, czyli m.in. Pi Camera v2, Pi Zero ze złączem kamery i Android

Chciałbym w najbliższych dniach uporać się ze wszystkim tematami, które czekają w garnuszku oznaczonym jako „przegląd wydarzeń”, a których przez ostatnie miesiące (!) uzbierało się tyle, że ponownie postanowiłem podzielić wiadomości na mniejsze paczki, tak by cały wpis nie tylko był łatwiej strawny, ale i tematy dobrane tematycznie.
Dlatego zaczniemy od (drugiego już) przeglądu wydarzeń związanych z Raspberry Pi…

Sprawdź dlaczego Twój powerbank ma (prawdopodobnie) mniejszą pojemność niż deklaruje producent

Tak jak wspomniałem kilka dni temu, przy okazji naszego małego chińskiego przeglądu promocji (po) noworocznych na stronie pojawi się więcej wpisów których głównymi bohaterami będą różnej maści urządzenia/gadżety, które właściwie co chwile pojawiają się „na moim biurku”, a które do tej pory jeśli już pojawiały się na łamach WebInsidera, to raczej w tle.
Za nami m.in. miernik USB KCX-017, ładowarka/zasilacz USB BlitzWolf Smart 40W Power3S, czy lokalizator GPS TK102b.
W najbliższym okresie będą stopniowo pojawiać się na naszych łamach kolejne urządzenia, wśród nich znajdą się 3 lub 4 powerbanki, w tym jeden szczególnie ciekawy – bo mniej typowy, ale o tym więcej za jakiś czas.
Na razie małe przygotowanie, w którym postaram się napisać coś o tym jak prawidłowo czytać m.in. podawaną przez producentów pojemność, i dlaczego zazwyczaj nie wystarczy podzielić jej przez pojemność baterii (akumulatora) naszego smartfona by obliczyć ile razy będziemy mogli go naładować…

Dzięki zasilaczowi BlitzWolf Smart 40W Power3S szybko naładujesz nawet 5 urządzeń USB w tym samym czasie

Kiedyś już pisałem o zasilaniu, choćby w kontekście problemów, jakie mogą Was spotkać w przypadku słabego (kiepskiego) zasilacza wykorzystanego do zasilania Raspberry Pi. Dziś ponownie będzie o zasilaniu/ładowaniu, bo chciałbym Wam przedstawić całkiem ciekawy zasilacz USB, czyli inaczej – ładowarkę USB.
Ale nie będzie to „taka zwykła” ładowarka USB, za pomocą jakiej pewnie ładujecie swój telefon czy powerbank. Bohaterem dzisiejszego wpisu jest urządzenie, dzięki któremu możecie ładować naraz nie jedno, nie 2, ani nawet nie 3 czy 4 urządzenia – do Waszej dyspozycji jest 5 portów USB, a do tego 40 W mocy (5 V, 8 A).

Instalacja i konfiguracja UFW, czyli prosty i skuteczny firewall w systemie Linux

Dziś przeglądałem się liście tematów do opisania, i gdzieś tam na dole, trochę zapomniane grzecznie czekały tematy związane z podstawową konfiguracja serwera opartego (nie tylko) o system Debian (dedykowany, Raspberry Pi czy VPS, nie ma znaczenia).
Część zagadnień już za nami, ale zostało jeszcze kilka, może nie tak nośnych jak choćby instalacja i konfiguracja serwera WWW, ale moim zdaniem są to tematy niezbędne – związane z bezpieczeństwem.
Dlatego w najbliższych dniach spodziewajcie się 4-6 wpisów poświęconych podstawowym środkom bezpieczeństwa (nie tylko) na serwerze, po których spróbuję zrobić wpis z małym podsumowanie, i zebraniem wszystkich najważniejszych tematów w jednym miejscu/wpisie.
Dziś firewall – prosty, a skuteczny…

Poznaj Raspberry Pi Zero, czyli najmłodszego i najtańszego członka malinowej rodziny

Gdy pierwszy raz usłyszałem (z dobrego źródła), że fundacja Raspberry Pi przygotowuje nową Malinę, to pomyślałem, że albo będzie to odchudzona wersja Raspberry Pi 2 model B (coś jak model A pierwszej Maliny), albo szykuje się jakaś aktualizacja w stylu B+, czyli troszkę mocniej, troszkę inaczej…
Przedwczoraj już publicznie się okazało, że nowa Malina to nie będzie żadna modyfikacja wersji 2, a bardziej pierwszej Raspberry Pi, ale to głównie ze względu na ten sam układ (SoC), bo reszta zdecydowanie się różni – ja już zamówiłem 2 sztuki. :-)

GPS Tracker TK102B, czyli niedrogi lokalizator dla dziecka, psa, do samochodu czy motocykla, a nawet walizki

Kilka(naście) dni temu przybył mi nowy/kolejny pies – pierwszy raz w życiu su(cz)ka, to powoli kompletuje dla niej niezbędne wyposażenie związane z bezpieczeństwem.
Wprawdzie ze względu na jej wiek jeszcze z 2-3 tygodnie do najbliższych spacerów, to takie elementy jak chip i paszport już są. Czekam jeszcze na zamówiony identyfikator/lokalizator LED, oraz kolejny lokalizator GPS – moim zdaniem niezbędny element na długie spacery po lesie, zwłaszcza w nieznanych lokalizacjach.
Przy tej okazji przypomniałem sobie, że w „tematach do opisania” cały czas czeka jeszcze ten o trackerze GPS – czy to dla czworonoga, czy samochodu, czy też do motocykla/roweru.

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna