Tag: edytor

Prosty i skuteczny sposób na szybką korektę krawędzi wycinanego obiektu (nie tylko) w programie Adobe Photoshop

Odezwała się do mnie wczoraj koleżanka, którą wspieram w pracach przy tworzeniu małego sklepu internetowego. Chodziło o wycinanie postaci ze zdjęć, czy też usuwanie tła na zdjęciach z postaciami. Jak zwał, tak zwał – efekt ten sam. A, że branża dość specyficzna, bo na większości zdjęć widać zbliżenia na bieliznę i noszące je modelki, to „krawędzie wycinania” powinny być jak najlepszej jakości. A tymczasem u koleżanki poszarpane, co nie sprzyja estetyce zdjęć, która jest tu kluczowa. Oczywiście są na to różne sposoby, ale koleżanka grafikiem jest dość początkującym, do tego chodziło o coś, co będzie proste, szybkie i zarazem skuteczne.

Zmiana domyślnego edytora tekstowego w systemie Linux, na przykładzie systemu Debian i edytora nano

W poradnikach, które piszę m.in. na potrzeby Webinsider.pl, jak i w codziennej pracy z serwerami, jeśli korzystam z edytora tekstowego w konsoli, to jest to nano. Wyjątkiem był artykuł dotyczący edycji pliku „sudoers”, czyli definiującego użytkowników, którzy mogą korzystać z „sudo”, by wykonywać polecenia i uruchamiać programy z podwyższonymi uprawnieniami, jako „root” (tak w skrócie). Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by np. nano ustawić jako edytor domyślny, a tym samym za jego pomocą edytować m.in. plik „sudoers”.

Menedżer bloków Gutenberga w WordPressie pozawala zapanować (przynajmniej częściowo) nad dostępnymi w edytorze treści blokami

Choć (nadal jeszcze) fanem Gutenberga, czyli (relatywnie) nowego edytora treści w WordPressie nie jestem, to są osoby, które z niego korzystają (i to czasem nie tylko dlatego, że nie wiedzą jak go wyłączyć ;-)). Wśród tych osób jest jedna z moich koleżanek, która nie tylko korzysta z Gutenberga, ale zainstalowała sobie jakieś dodatkowe wtyczki, które dodają dodatkowe bloki. W efekcie czego miała również większy bałagan, a więc i trudności ze znalezieniem odpowiedniego bloku. Na szczęście wraz z WordPressem w wersji 5.2 do Gutenberga zawitał menedżer bloków…

W motywie Divi i Extra (Divi Builder) pojawiła się opcja edycji globalnych ustawień domyślnych dla elementów (modułów)

Jakiś czas temu w motywach Divi i Extra (Divi Builder) pojawiła się opcja pozwalająca kopiować style/ustawienia danego elementu do innych, podobnych elementów. Było to spore usprawnienie pracy, zwłaszcza gdy korzystamy na stronie wielokrotnie z jakiegoś elementu (np. CTA). Dzięki temu, po „odpicowaniu” jakiegoś modułu, możemy szybko przełożyć jego wygląd/ustawienia na inne moduły tego typu. Dziś ukazała się aktualizacja, która przenosi to na kolejny poziom…

Kurczak dostaje pierwszych piórek, czyli Gutenberg 6.0 (nowy edytor treści w WordPressie) z lepszym wsparciem dla kolumn

O moim stosunku do edytora Gutenberg w WordPressie pisałem już nie raz, i nie tylko zdania nie zmieniam, co coraz bardziej się w nim utwierdzam. Wykonano kawał właściwie zbędnej pracy, tworząc coś na wzór upośledzonego i wykastrowanego page buildera. A co najgorsze – zamiast rozwijać go jako narzędzie dodatkowe, to wrzucono na siłę wszystkim (choć na szczęście – przynajmniej na razie – mamy cały czas możliwość korzystania z klasycznego edytora). Co sprawia, że nawet jeśli widzę w nim jakiś potencjał (w przyszłości), to obecnie sympatii mojej nie budzi. Choć jak ktoś z jakichś przyczyn z niego korzysta, to może się ucieszy, że w najnowszej wersji pojawiło się lepsze wsparcie dla kolumn w wierszach.

Public Post Preview, czyli sposób na proste udostępnianie podglądu nieopublikowanych artykułów w WordPressie

Podczas pisania artykułów zdarzają się sytuacje, gdy chcę lub potrzebuję coś z kimś skonsultować, czy choćby poznać zdanie na jego temat, zanim kliknę „publikuj” i artykuł poleci w świat. A z racji tego, że większość artykułów pisze bezpośrednio w edytorze WordPressa (klasycznym, i pewnie jeszcze długo to się nie zmieni), to też bezpośrednio z edytora chcę je udostępniać. Nie bez znaczenia jest też to, że taki artykuł podczas podglądu jest od razu umieszczony w swoim „środowisku docelowym”, czyli bezpośrednio na stronie.

WordPress 5.1 z sandboxem, czyli koniec białego ekranu śmierci (WSOD) po instalacji lub aktualizacji wtyczek (i motywu)

Jeszcze nie wszyscy zaktualizowali swoje strony działające pod kontrolą CMSa WordPress do wersji 5.0 (obecnie już 5.0.3), a już na horyzoncie mamy wersję 5.1, która – jak się zdaje – w końcu wprowadzi coś faktycznie użytecznego. Wiem, dla niektórych Gutenberg (edytor blokowy) jest użyteczny, bo można z Worda czy Dokumentów Google robić wygodniej bezpośrednie wklejki formatowanego tekstu… ;-)

Już jest WordPress 5.0 „Bebo”, czyli edytor blokowy, edytor blokowy i… tak, zgadliście – edytor blokowy

Wczoraj ukazał się WordPress 5.0 pod nazwą „Bebo”, choć chyba tylko dlatego, że akurat Gutenberg niewiele miał wspólnego z jazzem. Właściwie cała aktualizacja to nowy blokowany edytor treści zwany właśnie Gutenberg, oraz – ewentualnie – nowy motyw domyślny (Twenty Nineteen). Czyli właściwie wszystko, o czym pisałem już choćby przy okazji informacji o wersji beta… Gdzieś tam mamy jeszcze jakieś usprawnienia w API, ale to tylko drobny szczegół, zwłaszcza dla większości użytkowników.

Gutenberg coraz mocniej promowany w WordPressie, dlatego już dziś warto zainstalować… klasyczny edytor

O ile nie mam nic do różnej maści tzw. Page Builderów, czyli graficznych edytorów strony, pozwalających – mniej lub bardziej wygodnie/sprawnie – stworzyć stronę z predefiniowanych elementów, to jakoś do tego typu narzędzie nie potrafię się przekonać w przypadku artykułów (wpisów). Tak samo mam z nadchodzącym Gutenbergiem, czyli nowym wizualnym edytorem w WordPressie. Choć mam też świadomość, że to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia…

Parametry „noopener”, „noreferrer” i „nofollow” w linkach na stronach internetowych

Ostatnio stworzyłem dla znajomego pewną wtyczkę do WordPressa, która w momencie wystąpienia pewnych, z góry określonych warunków dokonywała automatycznej modyfikacji linków znajdujących się na stronie (konkretnie w artykule/wpisie), według ustalonych założeń. Przy tej okazji kolega zauważył, że w niektórych linkach pojawia się parametr „noopener”. Zresztą nie tylko on (parametr, nie kolega).

WordPress 4.9 „Tipton” – przegląd najważniejszych nowości

W ubiegłym tygodniu miała miejsce premiera finalnej wersji WordPressa 4.9 (Tipton). I o ile zazwyczaj zmiany w każdej kolejnej wersji są na tyle małe, że najczęściej pomijaj informacje o pojawieniu się nowej wersji, to tym razem jest inaczej – zmian może nie ma specjalnie dużo, a już na pewno nie mamy tu do czynienia z jakąś rewolucją, to jednak są, i to niektóre całkiem fajne. No i jest to tzw. „duża aktualizacja” (major releases), więc choćby z (nie)dziennikarskiego (nie)obowiązku… Zwłaszcza, że już kilka dni temu przygotowałem grafiki, i szkoda by się zmarnowały… ;-)

Własne (dodatkowe) przyciski w edytorze tekstowym (HTML) i graficznym (TinyMCE) w WordPressie

Jakiś czas temu pisałem jak można w WordPressie 4.7+ przywrócić w edytorze przyciski odpowiedzialne za justowanie i podkreślenie tekstu. Dziś pójdziemy o krok dalej – dodamy do edytora (wizualnego i tekstowego) własne przyciski.

WordPress for Google Docs, czyli tworzenie postów bezpośrednio w Dokumentach Google

Właściwie większość wpisów, które pojawiają się na Webinsider.pl przygotowuje w standardowym edytorze WordPressa (choć notatki zazwyczaj tworzę w innych programach). Edytor ten oczywiście nie jest idealny, ale „alternatywne rozwiązania”, które testowałem prędzej (zazwyczaj) czy później okazywały się niedoskonałe – po prostu brak im wsparcia dla dodatkowych opcji, jakie mam w edytorze domyślnym, a bez których nie wyobrażam sobie przygotowania treści.
Wyjątkiem są różnej maści felietony, gdzie jest zazwyczaj więcej treści, a mniej „różnych wstawek”. Od dziś tego typu treści możemy przygotowywać bezpośrednio w Dokumentach Google.

WordPress 4.6 Pepper Adams, czyli szybsze i sprawniejsze zarządzanie stroną

W przypadku większości stron działających na WordPressie dokonałem już aktualizacji do najnowszej wersji, tj 4.6 Pepper Adams, co zalecam również i Wam, choć raczej nie nastawiajcie się na nie wiadomo jakie nowości nowości – oczywiście zmiany są, ale większość z nich jest na tyle dyskretna, że pewnie spora część użytkowników nawet ich nie zauważy…

Wywołany do tablicy sprawdzam motyw Monstroid od TemplateMonster do WordPressa

Niedawno, bo na początku drugiej połowy kwietnia na polskim blogu TemplateMonster ukazał się wywiad ze mną (oczywiście zachęcam do przeczytania). Jedno z pytań dotyczyło tego, czy pracowałem z szablonami TemplateMonster, i jeśli tak, to jakie były/są moje wrażenia. Odpowiedziałem wtedy, że owszem – znam szablony TemplateMonster, to jednak do tej pory nie miałem jeszcze okazji tworzyć na ich bazie strony od podstaw.
I tak od słowa do słowa, z Januszem Kamińskim (przeprowadzał ze mną wywiad, bardzo sympatyczny człowiek) uznaliśmy, że może warto nadrobić czym prędzej ten mój brak w doświadczeniu (z ich szablonami ;-)), i wybiorę sobie jakiś szablon, a przy tej okazji zrobimy konkurs dla czytelników (o samym konkursie napisze więcej w jednym z następnych wpisów).

Awaryjny sposób na zarządzanie plikami (nie tylko) WordPressa za pomocą PHP

Kilka dni temu zwrócił się do mnie z zapytaniem jeden z czytelników, czy mógłbym pomóc przy stronie opartej o platformę WordPress – zadanie z pozoru banalne, bo trzeba skasować jeden katalog z zawartością, oraz utworzyć nowy, i wgrać do niego odpowiedni plik.
Ale był też haczyk – brak dostępu do systemu plików. Zarówno przez protokół FTP czy SCP, jak i przez jakikolwiek menedżer plików w formie webowej…

WordPress 4.1 już dostępny w oficjalnej (stabilnej) wersji w ramach aktualizacji – sprawdź co nowego znajdziesz tym razem

Niedawno pisałem o nowym motywie domyślnym (Twenty Fifteen) w nadchodzącym wydaniu 4.1 popularnej platformy WordPress.
Zgodnie z zapowiedziami – nowa odsłona WordPressa stała się faktem, i już dziś możecie zainstalować go u siebie w ramach standardowej aktualizacji – do czego zachęcam…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest