Wszystko o netflix | Webinsider - Internet widziany od środka ™

Tag: netflix

Zainteresujmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (internetowym) gospodarstwem domowym Netflix, czyli pobierz gotowe pismo do wysłania do urzędu

Choć żaden ze mnie aktywista, nie tylko dlatego, że żyję z pieniędzy, które zarobię, to jednak od czasu do czasu angażuję się w jakieś tematy, w jakieś projekty, które można by pod to podciągnąć. Czasem chcę np. udowodnić Orange, że Play to nie Afryka. Czasem startuję z projektami typu Weterynaryjny Bank Krwi (tutaj potencjalnie mogę „o aktywizm” mocniej się otrzeć, bo „w wewnętrznych konsultacjach” pojawiają się głosy, by zrobić zrzutkę, by dzięki temu temat ugryźć „na grubo”), a czasem… Obecnie „na cel” wziąłem Netflixa i jego pomysł z (internetowym) gospodarstwem domowym Netflix.

Kolejna odsłona walki ze współdzieleniem kont w Netflixie, czyli (internetowe) gospodarstwo domowe Netflix

Wczoraj wspomniałem, że Netflix szaleje i w również w naszym kraju wprowadza blokady przy współdzieleniu konta. Pisząc tę notatkę raz, że nie miałem zbytnio czasu się w temat wgryzać, a dwa – nie miałem jeszcze wiadomości od Netflixa, z linkiem do systemu pomocy, gdzie opisano zasady związane z „internetowym gospodarstwem domowym” (tak, wiem, mogłem użyć wyszukiwarki, ale w ten sposób wracamy do powodu pierwszego, czyli czasu). Dziś korzystając z przerwy między porannym koszeniem trawy na działce, a śniadaniem, postanowiłem jeszcze raz usiąść do tematu. Zwłaszcza że w międzyczasie i ja dostałem wiadomość.

Dokąd zmierza(sz) Netflix, czyli chyba nieprzypadkowo usługa traci użytkowników, i to niekoniecznie (tylko) z powodu konkurencji

Ostatnio dużo się mówi o usłudze Netflix. Ale to, co się zmieniło, to już zazwyczaj nie w kontekście tego, jaka to świetna usługa, jakie fajne nowe tytuły się pojawiły. Ostatnio mówi się raczej o planach kolejnych podwyżek, o kolejnych utrudnieniach dla użytkowników korzystających z oferty w kilka osób, o kolejnych słabych produkcjach, i to nie tylko ze względu na wręcz nachalne propagowanie wszelkiej maści mniejszości jako nowej normalności. A teraz doszły jeszcze informacje o spadku liczby aktywnych użytkowników (abonentów), co oczywiście wywołało spadki akcji spółki na giełdzie. No kto by się spodziewał… ;-P

Netflix wprowadził możliwość zablokowania dostępu do profilu kodem PIN, więc to dobra okazja, by ogólnie przyjrzeć się opcjom ograniczającym dostęp (do treści)

Jakoś tak kilka, może kilkanaście dni temu, przy piwku gawędziłem z dobrym kolega i wśród tematów pojawił się Netflix. Konkretnie chodziło o dzieci, i jak można by zabezpieczyć pozostałe „niedziecięce” profile tak, by dziecko nie mogło zmienić konta „dziecko” na któreś z konta „dorosłych”. Pojawił się też temat ograniczenia konta – nie tylko „dziecko” – tak, by mogło odtwarzać tylko zdefiniowane (wybrane) filmy i seriale. Pomyślałem, że temat może być ciekawy do opisania i tak trafił na listę tematów. Długą listę. Ale w Netfliksie „właśnie” pojawiła się opcja, na którą sam czekałem – możliwość zabezpieczenia swojego profilu kodem PIN.

Abonament HBO Go drożeje o 25%, czyli 5 zł – niby niewiele, ale jednak jakby za wiele (zwłaszcza w konfrontacji z konkurencją)

Standardowej telewizji nie mam od dawna. Powiedzmy, że większość moich potrzeb w zakresie tego typu rozrywki realizuje Netflix, wsparty od niedawna usługą HBO Go. I wszystko wskazuje na to, że niebawem moja przygoda z HBO się zakończy, bo plotka o nadchodzącej podwyżce za usługę się właśnie zmaterializowała, w postaci wiadomości e-mail w mojej skrzynce…

Dokument „Hakowania Świata” (The Great Hack) od Netflixa, to prawie 2 godziny tendencyjnej nudy, z której nic nie wynika

W ubiegłym tygodniu dałem się skusić na film dokumentalny Hakowania Świata (The Great Hack). Dałem się skusić nie tylko Netfixowi, ale też części opinii dostępnych na jego temat w internecie, gdzie pojawiają się takie zwroty jak „każdy powinien obejrzeć”, czy też „otwiera oczy”. Nie wiem jaki dokument oglądali autorzy tych opinii, ale jak dla mnie – i osoby, która ze mną go oglądała – to ten film zamyka oczy. I to dosłownie…

Może nie wszystkie filmy i seriale Netflix robi na poziomie, ale reklamy, to umieją robić (czyli Gessler, Fronczewski, Trojanowski)

Do usługi Netflix mam mieszane uczucia – z jednej strony cały czas jest to moja podstawowa usługa, jeśli chodzi o usługi tego typu (choć wspierana od kilku miesięcy przez HBO Go). Z drugiej strony coraz częściej trafiam na produkcje, które swoim poziomem sprawiają wrażenie, jakby były robione masowo, byle natrzaskać jak najwięcej tytułów. Jest też kwestia „obyczajowa”, bo coraz trudniej o jakąś pozycję bez promocji relacji homo, czy bohaterów o egzotycznej karnacji/urodzie, ratujących głupich białasów. Zresztą nie tylko Netflix w tym się jakby pogubił. Ale jedno trzeba im przyznać – kampanie reklamowe swoich kluczowych pozycji to potrafią robić…

Netflix „testuje” wyższe ceny abonamentów w Polsce, na razie (jeszcze) tylko dla nowych klientów (użytkowników)

Wprawdzie plotki, jak i „mniejsze i większe” testy nowych cen za abonamenty w usłudze Netflix nie są niczym nowym, bo serwis testuje ten ruch (podwyżka abonamentów) chyba od jakiegoś już roku, choć była nadzieja, że Polskę to ominie. Zwłaszcza że już teraz – patrząc nie tylko na siłę nabywczą przeciętnego obywatela, ale również na liczbę dostępnych pozycji – u nas usługa jest dość droga, a po (ewentualnej) podwyżce wskoczymy niestety chyba na podium…

Wg badania AudienceProject, gdyby Netflix wprowadził reklamy, to większość użytkowników deklaruje(!) rezygnację

Trafiłem w ostatnich dniach na kilka artykułów, które powoływały się na badanie (ankietę) przeprowadzone przez AudienceProject, dotyczące tego, jak zachowaliby się użytkownicy (subskrybenci) platformy Netflix, gdyby zdecydowano się na wprowadzenie reklam. Nie powinno nikogo dziwić, że – przynajmniej w deklaracjach – większość pytanych (ankietowanych) wyraziło swoje (potencjalne) niezadowolenie z takiego faktu.

Żegnaj Showmax Polska, wszystkiego najlepszego Showmax Africa, czyli Showmax kończy działalność w Polsce

O wejściu do Polski Netflixa pisałem, o Showmax i HBO Go nie i… ten pierwszy najwyraźniej zwija się z naszego rynku. Ale przyznam, że o ile z Netflixa korzystam, HBO Go rozważam (po uwolnieniu oferty od operatorów platform telewizyjnych oferta stała się dużo atrakcyjniejsza zarówno cenowo jak i – przynajmniej dla mnie – dostępniejsza) to o zakupie abonamentu Showmax nie myślałem chyba nawet przez sekundę…

Wszedł w życie zakaz blokowania geograficznego na terenie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EOG)

Wczoraj weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (EU) 2018/302 z dnia 28 lutego 2018 roku „w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym oraz w sprawie zmiany rozporządzeń (WE) nr 2006/2004 oraz (UE) 2017/2394 i dyrektywy 2009/22/WE”, popularnie zwane zakazem geoblokowania. Zresztą o tym rozporządzeniu pisałem już na początku lutego…

Ustawienia jakości odtwarzania w Netflixie, czyli ręczna kontrola nie tylko jakości wideo, ale i transferu

Kilka dni temu zaraziłem kolegę Netflixem, i od wczoraj ma już swojego użytkownika na tej platformie. Z racji tego, że kolega jak ja od niedawna też korzysta z internetu mobilnego, to przy tej okazji pojawiło się pytanie o transfer, jaki usługa generuje – obraz żyleta, ale czy internet mobilny „bez limitu” za chwilę nie wyparuje i tym samym nie włączy się lejek, który skutecznie ten nielimitowany internet zablokuje…

Internet na Kartę w Play + miesiąc bez limitu GB za 49 zł, czyli mój nowy internet podstawowy (na najbliższe kilka miesięcy)

W związku ze zmianami w moim życiu, jakiś czas temu zacząłem rozglądać się za internetem mobilnym, który przejąłby rolę internetu podstawowego, który od wielu lat miałem „z kabla”. Kilka ostatnich lat korzystałem z internetu dostarczanego przez JMDI, ale u nich – by cena wyglądała znośnie – trzeba podpisać cyrograf na minimum 12 miesięcy, negocjacji (kilka miesięcy na czas nieokreślony w przyzwoitej cenie) nie przewidują, dlatego musieliśmy się rozstać z końcem lipca. I tak, pomimo pewnego sceptycyzmu jeśli chodzi o używanie internetu mobilnego jako głównego sposobu dostępu do internetu, nie miałem wyjścia, trzeba było pójść w tym kierunku…

Parlament Europejski przyjął przepisy zakazujące nieuzasadnionego (!) blokowania geograficznego (geobloking)

Wczoraj Parlament Europejski przegłosował (projekt poparło 557 posłów, 89 głosowało przeciw, 33 wstrzymało się od głosu) przepisów dotyczące zakazu stosowania geo-blokowania w handlu elektronicznym. Jako konsument pewnie mógłbym już otwierać szampana (ale tylko mógłbym – więcej za chwilę). Jako osoba zajmująca się m.in. wdrażaniem i obsługą różnych rozwiązań eCommerce również – bo ktoś te zmiany będzie musiał wprowadzić. Ale już gdybym był osobą zajmującą się handlem lub świadczeniem usług drogą elektroniczną (przez internet) to… nie wiem. Nie wiem, czy nie uznałbym, że znowu wiecznie żywy duch komunizmu „wtrąca mi się” w wolny rynek.

Dzięki aplikacji Magisk uruchomisz na zrootowanym telefonie (Android) aplikacje, które nie chcą działać (SafetyNet)

Od kilku dni czytam kolejne alarmujące wiadomości, że nie uruchomię – ba, że nawet nie zainstaluje, bo nie będę jej widział w Google Play – najnowszej wersji aplikacji Netflix (5.x) na telefonie ze zrootowanym systemem Android.
Jest to o tyle ciekawe, że mój telefon w aplikacji Google Play jest oznaczony jako „urządzenie bez certyfikatu”, do tego mam odblokowany bootloader i zrootowany system. Nawet popytałem znajomych – podobnie, wszystko działa jak działało…

O czym nie (na)pisaliśmy 2017.03.31, czyli trochę inny przegląd wiadomości

Jakiś czas temu wystartowałem z cyklicznymi przeglądami wydarzeń, ale jako nieprzypadła mi ta formuła do końca. Nie dość, że wymagało to strasznie dużo czasu, to do tego jeszcze czasem wręcz na siłę szukałem kilku zdań, by stworzyć przynajmniej jakiś akapit dla każdego tematu. Do tego ostatnio częściej bywałem poza domem niż w domu, co łącznie sprawiło, że ostatnio „prasówki” właściwie nie było.
Stąd pomysł na nowy format, który – przynajmniej na razie – wydaje mi się dobra alternatywą, a zarazem – mam nadzieję – pozwoli mi napisać o… tematach, o których inaczej bym nie napisał (chyba, że uruchomię jakiś moduł typu „link blog”).

Pomijanie wprowadzenia w Netflix, czyli czasem mniej (czołówki) znaczy więcej (fabuły)

Dziś szukając czegoś nowego do obejrzenia w sobotni poranek postanowiłem przejrzeć bibliotekę serwisu/usługi Netflix (w końcu po coś płacę ten abonament). Wyjątkowo postanowiłem to zrobić na komputerze, a więc w odtwarzaczu w przeglądarce, i od razu w oczy rzuciła mi się pewna funkcja, której kiedyś na pewno tu nie było, a której chyba nadal nie ma w dedykowanej aplikacji na moim LG…

Omijanie ograniczeń regionalnych (GeoIP), np. na stronach internetowych (WWW)

W piątek opublikowałem wpis o prostej i skutecznej geolokalizacja użytkownika (GeoIP) strony internetowej z(a) pomocą Cloudflare, a wczoraj w swoim komentarzu SpeX pyta, jak można obejść tego typu regionalne ograniczenia.
Z racji tego, że ten temat znajduje się na mojej liście tematów do opisania postanowiłem ponownie zrobić małe przetasowanie w ich kolejności, dzięki czemu odpowiedź na zadane pytanie pojawi się już teraz, w formie kolejnego wpisu…

Netflix dziś od rana sprawia mi kolejne niespodzianki przy próbie realizacji kolejnej płatności

Gdy dziś rano na moją skrzynkę trafiła wiadomość z serwisu Netflix o problemach z autoryzacją mojej kolejnej płatności za pomocą serwisu PayPal nie spodziewałem się, że będę o tym pisał.
Ale problem okazał się jakby permanentny, a do tego Netflix zaskoczył mnie dość negatywnie przy dodawaniu karty kredytowej, którą postanowiłem dokonać płatności za subskrypcję/abonament (zanim PayPal nie zacznie ponownie działać).

Netflix od wczoraj oficjalnie dostępny w Polsce, ale na razie to chyba mały falstart

Wczoraj Neflix wystartował oficjalnie w Polsce, i oczywiście wiadomości o tym zaczęły się pojawiać w kolejnych serwisach – zarówno tych bardziej technologicznych, jak i na tych bardziej przypominających pudelka niż serwis/blog „o technologii”, choć tak się określają (tam zresztą już znajdziecie pewnie po kilka wpisów na ten temat, a, że „noc jeszcze młoda”, więc podejrzewam, że w pogoni za UU/statystykami wpisy na ten temat będą się w najbliższych dniach intensywnie mnożyć, robiąc sensację z najmniejszego „odkrycia”, aż do ostatecznego znużenia ich czytelników ;-)).
Zresztą przefiltrowałem właśnie swojego klienta RSS pod kątem wzmianek o Netflixie w Polsce, i przyznam, że takiego wysypu wiadomości na jeden temat nie widziałem od czasu ostatniej większej awarii Facebooka…
Żarty, żartami… Ale o Netflixie w Polsce chyba faktycznie trzeba napisać, choć mam nadzieję, że na temat samego startu wystarczy Wam jeden wpis (za jakiś czas drugi, jak usługa w naszym kraju trochę dojrzeje, może coś jeszcze napiszę).

Loading

Pin It on Pinterest