Tag: ip

CloudFlare jako usługa Dynamic DNS (Dynamiczny DNS, DDNS) z wykorzystaniem API v4 (nowa wersja skryptu)

Kilka lat temu napisałem artykuł (i skrypt) opisujący wykorzystanie serwisu CloudFlare jako serwisu DDNS (Dynamic DNS). Oczywiście tego typu serwisów (Dynamic DNS) jest sporo, ale w większości przypadków za dodatkowe opcje – np. podpięcie własnej domeny – trzeba płacić. A po co to robić, jeśli w tym celu można wykorzystać właśnie usługę CloudFlare. Wspomniany artykuł opiera się na API w wersji 1, i choć u znajomego (jak i u mnie, podczas choćby dzisiejszych testów) nadal działa, to pojawiają się w komentarzach informacje, że nie u każdego tak jest. Dlatego postanowiłem zaktualizować skrypt do nowej wersji API (v4), przy okazji modyfikując niektórego jego założenia/funkcje…

Dzięki zatrzymaniu Tomasza T. udało się m.in. przygotować narzędzie pozwalające odszyfrować dane zaszyfrowane przez ransomware Vortex (Flotera, Polski Ramsomware)

Po niedawnym aresztowaniu Tomasza T., podejrzanego o ponad 180 przestępstw związanych z rozsyłaniem złośliwego oprogramowania, i przy okazji konfiskatą sprzętu komputerowego wykorzystywanego przez „Thomasa” (Thomas, Armaged0n, The.xAx, 2Pac Team), pojawiła się nadzieja, że przynajmniej w niektórych przypadków (tm.in. am gdzie „magik” nie dał ciała, i przez błędy w konfiguracji wykorzystywanych „gotowców” sam nie pozbawił się takich możliwości – kluczy deszyfrujących) uda się przygotować narzędzia, pozwalające odszyfrować dane. I tak faktycznie się dzieje…

Let’s Encrypt teraz z obsługą certyfikatów typu Wildcard SSL, czyli jeden certyfikat dla wszystkich subdomen na serwerze

W moim małym rankingu najważniejszych wydarzeń związanych z internetem w czołówce znajduje się powstanie usługi Let’s Encrypt, dzięki czemu certyfikaty SSL/TLS dla stron internetowych (połączenie szyfrowane HTTPS) stały się dostępne właściwie dla każdego zainteresowanego, i to za darmo. Nawet w przypadku hostingu współdzielonego jest to już coraz częściej dostępne (jako usługa, lub poprzez ręczną instalację certyfikatów w panelu). To, czego brakowało w przypadku niektórych stron/projektów, to tzw. certyfikatów Wildcard, czyli takich, które obejmują nie tylko domenę główną i wybrane subdomeny (np. www), ale wszystko – nawet to, co jeszcze nie istnieje… Kilka(naście) godzin temu to się zmieniło i certyfikaty Wildcard zawitały do Let’s Encrypt.

Parlament Europejski przyjął przepisy zakazujące nieuzasadnionego (!) blokowania geograficznego (geobloking)

Wczoraj Parlament Europejski przegłosował (projekt poparło 557 posłów, 89 głosowało przeciw, 33 wstrzymało się od głosu) przepisów dotyczące zakazu stosowania geo-blokowania w handlu elektronicznym. Jako konsument pewnie mógłbym już otwierać szampana (ale tylko mógłbym – więcej za chwilę). Jako osoba zajmująca się m.in. wdrażaniem i obsługą różnych rozwiązań eCommerce również – bo ktoś te zmiany będzie musiał wprowadzić. Ale już gdybym był osobą zajmującą się handlem lub świadczeniem usług drogą elektroniczną (przez internet) to… nie wiem. Nie wiem, czy nie uznałbym, że znowu wiecznie żywy duch komunizmu „wtrąca mi się” w wolny rynek.

UploadDir i SaveDir w PhpMyAdmin, czyli import i eksport bazy danych z/do katalogu bezpośrednio na serwerze

Choć operacje na bazach danych MySQL (np. kopia zapasowa) często wykonuje z wiersza poleceń, to lubię też czasem sobie uprościć zadanie, i skorzystać z PhpMyAdmin. Niedawno pomagałem znajomemu skonfigurować ten skrypt na jego serwerze, bo potrzebował zaimportować naprawdę duży plik, co spotykało się z permanentnym oporem. Oczywiście poradziłem mu by skorzystał z konsoli, ale przy okazji pokazałem pewny „trik”, tak by w przyszłości mógł za pomocą PhpMyAdmin importować do bazy pliki już zapisane na serwerze (a ma ich kilka, bo w ramach testów często „żongluje” nimi).

Instalacja certyfikatu SSL w Home.pl na przykładzie usługi Business Cloud Starter i certyfikatu homeSSL

Kilka dni temu napisałem artykuł o moim pożegnaniu z hostingiem współdzielonym. Wspomniałem w nim, że wprawdzie swoich kont tego typu już nie mam, to jednak niektórzy moi klienci z takich usług korzystają, a tym samym cały czas jeszcze mam z nimi styczność. Jedną z takich usług jest Business Cloud Starter w Home.pl, gdzie ostatnio konfigurowałem certyfikat(y) SSL. Oczywiście kupione w Home.pl, a więc pierwszy rok praktycznie darmo, później jak za złoto…

4-NGX-0-429, czyli krótka historia o tym, jak ochrona anty-DDOS IAI-Shop sprawiła, że zrobiłem zakupy u konkurencji

Wczoraj pisałem o błędzie jaki wyświetlał się na jednej ze stron, prawdopodobnie w momencie niedostępności usługi/serwera baz danych. Uznałem, że to przypadek wart pokazania, bo oprócz informacji o przyczynach niedostępności strony wyświetlane były wszystkie dane związane z autoryzacją do serwera MySQL (adres, nazwa użytkownika i hasło, port). Sytuacja potencjalnie bardzo niebezpieczna, choć przy poprawnej konfiguracji dostępu do bazy danych (np. ograniczenie zdalnego łączenia się z bazą danych dla danego użytkownika) nie jest tak źle, i – jeśli podobne dane nie były wykorzystywane nigdzie indziej – to co najwyżej „lekko kompromitująca” dla osób odpowiedzialnych za skrypt/stronę… ;-)
Dziś będzie za to będzie o innym błędzie, tym razem może niezwiązanym bezpośrednio z bezpieczeństwem strony, ale potencjalnie niebezpiecznym z punktu widzenia biznesu, jakim jest sklep internetowy, który ma sprzedawać.

WordPress 1 – 0 „własny CMS”, czyli błąd serwera MySQL wystarczył, by dane logowania do bazy danych poszły w świat

Ile to razy byłem świadkiem (bo staram się nie brać bezpośredniego udziału w takich rozmowach, bo zazwyczaj nie mają one większego sensu) debaty nad wyższości dedykowanego CMSa nad ogólnodostępnym, z otwartym kodem, gdzie każdy może zaglądać i… szukać dziur, co z automatu sprawia, że tego typu rozwiązania są mniej bezpieczne. Oczywiście ciężko mi się z tym zgodzić, bo o ile faktycznie do kodu może zajrzeć każdy, to życie już nie raz pokazało, że odbywa się to z korzyścią dla oprogramowania, bo dzięki temu można skorygować problemy, również te związane z bezpieczeństwem.

Moje pożegnanie z hostingiem współdzielonym (i nie tylko), czyli wolnoć, Tomku, w swoim domku

Pod koniec grudnia, przy okazji artykułu na temat klonowania serwerów VPS za pomocą programu Rsync i bezpiecznego połączenia SSH wspomniałem, że z końcem 2017 wygasają ostatnie moje konta hostingowe (hosting współdzielony). Wtedy też założyłem, że gdzieś na początku 2018 wrócę do tego tematu, i napisze coś więcej na ten powodów mojej rezygnacji z tego typu usług. I skoro mamy początek 2018, to…

Google Public DNS, Quad9 i OpenDNS, czyli alternatywa dla DNSów od dostawcy internetu (ISP)

Serwery DNS może nie są czymś, bez czego internet nie mógłby działać, ale na pewno nie działałby w znanej nam formie, gdzie choćby z ulubionych stron korzystamy wpisując ich adres do przeglądarki w formie mniej lub bardziej prostej/łatwiej do zapamiętania domeny, niż korzystając bezpośrednio z adresu IP (w stylu aaa.bbb.ccc.ddd). Podobnie sprawa ma się z pocztą e-mail, gdzie dobry adres jest chyba jeszcze ważniejszy… I choć jest to bardzo ważny element internetu, to tak naprawdę nie wiele osób korzystających na co dzień z internetu zdaje sobie w ogóle sprawę, że bez DNSów ich dzień nie wyglądałby zapewne tak samo… ;-)

OVH leży, setki/tysiące stron również. Ale awaria serwera zawsze może się zdarzyć, dlatego bądź do niej przygotowany

Ostatnio sporo mniejszych i większych projektów sprawiło, że tworzenie nowych wpisów na WebInsider.pl musiałem odłożyć na jakiś czas, zwłaszcza, że zazwyczaj wpisy są trochę bardziej pracochłonne i/lub czasochłonne niż ma to miejsce w przypadku niektórych „technologicznych pudelków”. W każdym razie od rana nie działają strony hostowane w OVH, co – przynajmniej sądząc po moim RSSie i „burzy w internecie” – sprawia, że mam wrażenie jakby pół internetu padło. A w końcu Facebook i YouTube (i kilka stron dla dorosłych – z tego co czytałem ;-)) jednak działa… No ale w trosce o Was, byście mieli co czytać – jedziemy… ;-)

Jeśli ostatnio pobierałeś CCleaner i CCleaner Cloud (Windows x86) sprawdź, czy nie „załapałeś się” na złośliwy bonus

Afera – bo chyba tak to można nazwać – z aplikacją CCleaner, służącą do „oczyszczania systemu operacyjnego” (nie, nie jest to ani antywirus, ani aplikacja zabezpieczająca/usuwająca złośliwe oprogramowanie) pojawiła się ostatnio kilkukrotnie w moich rozmowach ze znajomymi, choć od upublicznienia całego zdarzenia nie minęło wiele czasu. Obrazuje to mi popularność tej aplikacji, nie tylko wśród moich znajomych, o czym świadczą choćby dane związane z pobraniami – ponoć aplikacja została pobrana/ściągnięta ponad 2 miliardy razy. Nieźle, zwłaszcza jak na oprogramowanie, które wg mnie jest totalnie niepotrzebne/zbyteczne…

Chcesz sprawdzić swoje punkty karne przez internet? Uważaj na oszustów, bo już żerują

Rano opublikowałem wpis na temat możliwości sprawdzenia punktów karnych przez internet, w którym wspomniałem o tym, że ministerstwo cyfryzacji wydało ostrzeżenie o oszustach, żerujących na popularności usługi. Chwilę po publikacji podjechałem po strzałę (w końcu – mimo niesprzyjającej pogody – postanowiłem wybudzić ją z zimowania), wracam i widzę, że powiadomienia wyłapały już jakąś podejrzaną stronę…

Omijanie ograniczeń regionalnych (GeoIP), np. na stronach internetowych (WWW)

W piątek opublikowałem wpis o prostej i skutecznej geolokalizacja użytkownika (GeoIP) strony internetowej z(a) pomocą CloudFlare, a wczoraj w swoim komentarzu SpeX pyta, jak można obejść tego typu regionalne ograniczenia.
Z racji tego, że ten temat znajduje się na mojej liście tematów do opisania postanowiłem ponownie zrobić małe przetasowanie w ich kolejności, dzięki czemu odpowiedź na zadane pytanie pojawi się już teraz, w formie kolejnego wpisu…

Prosta i skuteczna geolokalizacja użytkownika (GeoIP) strony internetowej z(a) pomocą CloudFlare

Kilka tygodni temu za pomocą naszego formularza kontaktowego trafiło do mnie zapytanie o pomoc w pewnej sprawie – 2 sklepy internetowe, jeden skierowany na konkretny rynek (kraj), drugi globalny – dla całej reszty.
Szybko udało się dojść do porozumienia, i odpowiednie rozwiązanie zostało sprawnie wdrożone, dzięki czemu ja zyskałem nowego klienta, a Wy kolejny wpis…

CloudFlare to m.in. usługa CDN, serwer DNS, oraz ochrona stron WWW i serwera, i to za darmo

Choć usługa CloudFlare była już wielokrotnie wspominana w różnych wpisach, to do tej pory nie doczekała się swojego własnego wpisu, tylko o niej (pomijam zastosowanie CloudFlare jako serwer DDNS), a jest to chyba najczęściej wykorzystywana przeze mnie usługa – właściwie każda strona internetowa jaką stawiam jest schowana za nią…

Połączenie bezprzewodowe WiFi w systemie Linux na przykładzie Raspberry Pi 3 (Raspbian/Debian)

Wprawdzie kiedyś już pisałem o WiFi w systemie Linux na przykładzie Raspberry Pi model B i Raspbiana opartego o system Debian Wheezy, to od tego czasu nie dość, że minęło już kilka lat, to mamy nową wersję systemu Debian (Jessie), oraz Raspberry Pi 3, z zintegrowanym układem WiFi, co chyba jest dobrą okazją do odświeżenia tego tematu…

Loading

Reklama własna

Bloom Email Optin Plugin

Reklama własna

Divi WordPress Theme

Reklama własna

Monarch Social Sharing Plugin