Tag: zdjęcia

Test oprogramowania do składania panoram sferycznych (360), na przykładzie zdjęć z drona DJI Mini 3 Pro

Kilka dni temu pokazywałem koledze mój relatywnie nowy nabytek, czyli drona DJI Mini 3 Pro. Sprzęt – jak można się było spodziewać – zrobił bardzo dobre wrażenie. A z racji tego, że obaj mamy w mniejszym czy większym stopniu za sobą przygodę z fotografią, to ten aspekt zdominował rozmowę. A tutaj „maluszek” ma się czym pochwalić. Jednak szybko ze zwykłych zdjęć i filmów przeszliśmy na tematy wykorzystujące to, że jednak to jest sprzęt latający, a nie przytwierdzony do statywu czy naszej ręki. Jednym z tematów były panoramy, a konkretnie panoramy sferyczne, czyli 360…

Szybki i proste tworzenie tzw. małych planet (little planets) w programie Adobe Photoshop

Choć dronami latam już od jakiegoś czasu, to do niedawna były to głównie drony FPV. W lipcu jednak skusiłem się na drona DJI Mini 3 Pro, który bardziej niż do latania służy do robienia zdjęć i nagrywania filmów „z powietrza”. Jednym z popularniejszych trybów jest zdjęcie sferyczne, które można relatywnie łatwo wrzucić nie tylko na Facebooka, by mieć panoramę 3D, ale też można je zamienić w tzw. małą planetę (little planet). Na rynku jest trochę aplikacji i serwisów pozwalających na taką operację właściwie bezobsługowo, ale skoro na co dzień korzystam i tak z Photoshopa, to sam najczęściej „małe planety” tworzę właśnie w tym programie.

Automatyczne czyszczenie nazw podczas wgrywania plików „do biblioteki” w WordPressie

Kilka dni temu napisałem artykuł o wtyczce Remove Unused Media, czyli relatywnie kosztownym lekarstwie, na realny problem wielu stron (nie tylko) na WordPressie. Wspomniałem w nim o jeszcze jednej wtyczce, a mianowicie PRyC WP: Sanitize file name (when upload). I przy tej okazji uświadomiłem sobie, że na Webinsider.pl nie pojawił się jeszcze artykuł o jednej z niewielu wtyczek, z której korzystam właściwie na każdej stronie (oczywiście znajduje się również w moim pakiecie StartWP).

Facebook (copy)Rights Manager, czyli monitorowanie naruszeń praw autorskich na Facebooku (prawie) dla każdego

W internecie „pożyczanie sobie” czyjejś pracy jest niestety standardem do tego stopnia, że pewnie większość „pożyczaczy” nawet nie wie, że robi coś, czego robić nie powinna. Oczywiście w największym stopniu – chyba od zawsze – dotyczy to gier i programów, czy filmów i muzyki. Ale wraz z tzw. web 2.0, czyli powstaniem serwisów, gdzie kontent (treści) generują sami użytkownicy, na masową skalę pojawiła się kolejna gałąź, czyli „pożyczanie” (a dosadniej pisząc – kradzież) tekstów czy też zdjęć i grafik. W końcu memy na czymś muszą bazować, a i w mediach społecznościowych trzeba czymś się pochwalić… Tak więc mamy serwisy, które – eufemistycznie mówiąc – przymykają na to oko, bo na udostępnianiu przez ich użytkowników „pożyczonych” materiałów polega – mniej lub bardziej bezpośrednio – ich model biznesowy. Inne serwisy z kolei starają się – mniej lub bardziej udowlnie – w jakiś sposób nad tym zapanować. I nawet jeśli nie robią tego z czystego serca, a z potrzeby ochrony biznesu, to i tak – nie tylko jako twórca – warto to docenić. Choć na Facebooku tego typu mechanizmy – wyłapywania naruszeń praw autorskich – zapewne funkcjonują od dawna, to do tej pory były dostępne w większości dla „tych większych”. Teraz to się ma zmienić…

Jak dostosować styl komunikacji do social media, czyli kilka słów o charakterze Facebooka, Twittera, Linkedina, Instagrama i Youtube’a

Jakiś czas temu pisałam o archetypach marek. Przyznam szczerze – sama często korzystam z tego typu „narzędzi” marketingu, by dokładnie wyobrazić sobie markę i dopasować do niej styl komunikacji, który będzie idealny dla grupy docelowej, a równocześnie będzie niósł za sobą prawdę. Poza tym, że marka powinna mówić w stylu zgodnym ze swoim charakterem, warto też dostosować język do podwórka, na którym chcemy coś mówić.

Prosty i skuteczny sposób na szybką korektę krawędzi wycinanego obiektu (nie tylko) w programie Adobe Photoshop

Odezwała się do mnie wczoraj koleżanka, którą wspieram w pracach przy tworzeniu małego sklepu internetowego. Chodziło o wycinanie postaci ze zdjęć, czy też usuwanie tła na zdjęciach z postaciami. Jak zwał, tak zwał – efekt ten sam. A, że branża dość specyficzna, bo na większości zdjęć widać zbliżenia na bieliznę i noszące je modelki, to „krawędzie wycinania” powinny być jak najlepszej jakości. A tymczasem u koleżanki poszarpane, co nie sprzyja estetyce zdjęć, która jest tu kluczowa. Oczywiście są na to różne sposoby, ale koleżanka grafikiem jest dość początkującym, do tego chodziło o coś, co będzie proste, szybkie i zarazem skuteczne.

One od TemplateMonster teraz również w wersji z jednorazową opłatą (lifetime access), do tego w promocyjnej cenie

Premiera usługi One od TemplateMonster miała miejsce jakiś czas temu, ale do tej pory nie było okazji, by coś więcej o tej usłudze napisać. Choć Janusz Kamiński z TM co jakiś czas się przypomina, również w kontekście One. Ba, tak pewny jest swego, że nawet sugeruje, że można by zrobić porównanie z usługą Envato Elements, która działa na podobnej zasadzie, a z której korzystam. Nie wiem, czy taka walka na cyferki miałaby sens, ale… warto chyba odnotować, że usługa One doczekała się planu z jednorazową opłatą, czyli tzw. „lifetime access”, który dodatkowo jest teraz w całkiem fajnej promocji…

Zespół z CERT Polska przeanalizował aplikację FaceApp pod względem zagrożeń dla bezpieczeństwa (danych) użytkownika

Można chyba zaryzykować, że obecnie swoją druga młodość przeżywa aplikacja FaceApp, która pozwala na wygenerowanie na zmianę wyglądu twarzy ze zdjęcia – naszego lub czyjegoś. Przy tej okazji pojawiły się pewne wątpliwości co do tego, czy oby jest to bezpieczna aplikacja, bo… W każdym razie przygotowany przez CERT Polska raport na temat tej aplikacji powinien ostudzić niejedną głowę.

Aplikacja „Twój telefon”, czyli prosty sposób na SMSy i zdjęcia (i powiadomienia) z telefonu w komputerze z systemem Windows 10

SMSów nie dostaje wiele, ale czasem się jakiś trafi. I to nie tylko taki, że wystarczy mi odczytać jego treść (np. kod SMS), bo do tego świetnie się sprawdza np. opaska Mi Band 3 (tak, jeszcze 4 nie kupiłem), ale taki, że muszę na niego odpisać. Z pomocą od jakiegoś czasu w takiej sytuacji przychodzi mi aplikacja „Twój telefon” dostępna dla systemu Windows 10 w Microsoft Store.

W serwisie AppSumo (ponownie) można kupić za 49 $ kredyty na 100 zdjęć i grafik z banku zdjęć Depositphotos

W serwisie AppSumo pojawiła się fajna oferta dla każdego, kto w swojej pracy (zawodowo lub prywatnie) potrzebuje korzystać z banków zdjęć. I w sumie bez znaczenia jak dużo zdjęć/grafik tygodniowo, miesięcznie, rocznie… potrzebuje. Zakupione promocyjne kredyty do banku zdjęć Depositphotos nie wygasają…

Envato Elements właśnie stało się dla mnie usługą komplementarną, bo pojawiła się muzyka i efekty dźwiękowe

17 października opublikowałem artykuł o tym, że wykupiłem roczny dostęp do Envato Elements. Minął praktycznie równo miesiąc i nie dość, że nie zmieniłem zdania, to jeszcze wczoraj (a przynajmniej wczoraj zauważyłem) dostałem od nich wcześniejszy prezent mikołajkowy – w ramach usługi pojawiły się pliki audio…

O iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej z Dziennika Internautów niewiele się dowiedziałem

W ramach porannej rozgrzewki – oczywiście tylko jeśli chodzi o pisanie na Webinsider.pl – przegląd prasy. I tak w Dzienniku Internautów trafiłem na artykuł „o iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej”. Jest to temat dość nośny, zwłaszcza ostatnio, gdy po uroczystościach związanych z setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę w internecie zaroiło się od zdjęć różnych obiektów na całym świecie, podświetlonych z tej okazji na biało-czerwono. I choć jest mi ten temat z punktu widzenia technicznego w pewnych aspektach dość dobrze znany, to wiedziałem, że jak artykuł o takim tytule pojawił się w Dzienniku Internautów, to…

Właśnie wykupiłem roczny dostęp do Envato Elements, i już wiem, że to (bardzo) dobrze wydane 198$

O platformie Envato Elements pisałem już kilkukrotnie, przy okazji cały czas obserwując jej rozwój. Początki były dość skromne, ale stopniowo pojawiało się coraz więcej produktów, oraz – co chyba ważniejsze – nowe kategorie. i tym sposobem stało się – właśnie wykupiłem roczny dostęp do usługi.

Masz prawo zrobić zdjęcie w sklepie i porównywać ceny, czyli UOKiK postanowił „upominawczo zapytać” sklepy

Wprawdzie sam tylko raz musiałem panu z ochrony zasugerować by nie zawracał mi głupotami głowy, to wiem – czy to na podstawi informacji dostępnych w internecie, czy od znajomych – że zdarzają się sklepy, w których ochrona i obsługa z dość dużą żarliwością zabrania robienia zdjęć i skanowania cen produktów. Sprawa postanowił zając się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Przeglądarka wyświetla „niebezpieczna strona”? Najwyższy czas wdrożyć certyfikat SSL (HTTPS) na stronie internetowej

Od jakichś 2 dni mój czytnik RSS bombardują kolejne artykuły o ty, że z wyszukiwarki (obrazów) Google zniknął bezpośredni przycisk (odnośnik) do zdjęcia, co jest zapewne następstwem ugody zawartej z Getty Images. Osobiście temat uznałem niespecjalnie istotny – chyba, ze ogólnie w kontekście praw autorskich, i pewnych „patologii”, które co jakiś czas dają o sobie znać (nie mówię/piszę, że tak jest w tym przypadku). Dziś natomiast właściwie z każdej strony dowiaduję się, że… w mobilnej wersji Chrome pojawi(ł) się wbudowany i automatyczny skracacz (upraszczacz) linków. Choć nie lekceważę tego – głównie z punktu widzenia marketingu, to jednak nie będę odnosił się do tego w poniedziałek na konferencji prasowej… ;-)
Dla mnie ważniejsze wydaje się to, że coraz bardziej zaciska się „przeglądarkowa pętla na szyi” osób, które z jakichś przyczyn cały czas nie wdrożyły na swoich stronach szyfrowanego połączenia HTTPS/SSL.

Teraz w ramach Envato Elements również motywy i wtyczki do WordPressa – prosto z ThemeForest

Chyba każdy, kto zajmuje się (nie tylko) zawodowo tworzeniem stron internetowych, plakatów i ulotek, czy też przygotowywaniem grafik promocyjnych na strony prowadzone w mediach społecznościowych ma swoje (ulubione) źródła zasobów. Czasem wystarczą bezpłatne motywy (np. na licencji GPL) czy zdjęcia (np. na licencji CC0), czasem jednak trzeba skorzystać z zasobów płatnych. Takich komercyjnych źródeł jest sporo, ale w ostatnim czasie obserwuje wśród znajomych „z branży” spore zainteresowanie ofertą Envato Elements, gdzie za stałą – i relatywnie dość niewysoką – miesięczną lub roczną opłatą otrzymujemy dostęp do całkiem solidnej bazy cyfrowych zasobów, którą zasilają z kolei zasoby Envato Market. Oferta – jak już wspomniałem – całkiem dobra, a teraz jeszcze lepsza, i to jeszcze w promocyjnej cenie…

DxO OpticsPro 11, Watch Dogs, Syberia, Hitman Sniper, czyli kilka (kolejnych) gratisów do przygarnięcia

Jutro 11 listopada, czyli przede wszystkim Narodowe Święto Niepodległości, ale również okazja na tańsze zakupy w sklepach/serwisach „za Wielkim Murek” (Chiny), gdzie tego dnia znajdziemy masę okazji/promocji. Oczywiście trzeba uważać na niektórych sprzedawców, którzy podnoszą ceny tylko po to by je móc „promocyjnie obniżyć”, bo jak się okazuje, pomysłowi Janusze sprzedaży to nie tylko nasz lokalny folklor.
Ale dziś nie o tym (choć zachęcam do zapoznania się z promocjami w sklepach, gdzie sam najczęściej robię zakupy). Dziś będzie o kilku gratisach do przygarnięcia…

Raspberry Pi i kamerka USB, czyli prosty sposób na monitoring i zdjęcia poklatkowe (timelapse)

Przeglądając pudełko z „archiwalnymi sprzętami” trafiłem na 2 „dość archaiczne” (rozdzielczość 640×480) kamerki internetowe (USB), i tak sobie pomyślałem, że jak mają leżeć tak bezproduktywnie, to lepiej je do jakiejś pracy zaprząc, zwłaszcza że w duecie z Raspberry Pi można z tego zrobić prosty system monitorujący (choć patrząc na jakoś tych kamerek to raczej sztuka dla sztuki, niż realna potrzeba, ale może Wy w swoim pudełku znajdziecie macie lepsze ;-)).

Loading

#PomagamUkrainie

Pin It on Pinterest