Tag: rss

Poznaj kulisy działania WordPressa dzięki infografice przygotowanej przez serwis WPBeginner

Strona WebInsider.pl – jak miliony innych – działa na WordPressie. Niby nic nadzwyczajnego – wpisujecie adres i po chwili strona już wyświetla się w przeglądarce. Ale czy zastanawialiście się jak cała ma machina działa, co dzieje się „pod maską” za każdym razem gdy generowana jest strona do wyświetlenia w przeglądarce?

Tagi UTM w linkach (URL), czyli prosty sposób na śledzenie skuteczności (nie tylko) kampanii marketingowych

Czasem się mówi, że kontent jest królem. Ja uważam, że w internecie królem jest link, bo bez niego prawdopodobnie nie dotarli byśmy do większości stron, a tym samym i treści prezentowanych na nich. Link (odnośnik) odgrywa ważną rolę również we wszelkich działaniach marketingowych w internie – to on znajduje się w wysyłanych newsletterach, postach i reklamach w mediach społecznościowych, czy też reklamach w wyszukiwarce lub innych serwisach zewnętrznych.
W takiej sytuacji kliknięcie przez odbiorce w link i przejście na docelową stronę (nieważne, czy sprzedażową, czy informacyjną) jest naszym celem. A jeśli tak, to warto linki przygotować tak, byśmy mogli dokładnie śledzić skuteczność naszych działań promocyjnych.

Zobacz tematy, które zyskały popularność w 2016 roku wg Google

Dziś moją skrzynkę RSS zalały wpisy i artykuły na temat tego, co było wyszykowane w Google w 2016 roku. Nie wiem, czy wszyscy raptem uznali, że tak istotne dla świata jest to, że najpopularniejszymi hasłem/zapytaniami np. z typu „jak…?” jest są te jak pobrać i grać w Pokemon Go, czy też z racji tego, że jest to dobra okazja na zgarnięcie dodatkowego ruchu z wyszukiwarki.
W każdym razie postanowiłem, że również i ja podzielę się z Wami tymi hasłami, może Wam się przydadzą, np. by ściągnąć dodatkowy ruch na swoją stronę… ;-)

Pierwszy Malinowy konkurs dla Czytelników WebInsider.pl za nami, i nagrody wędrują do…

Malinowy konkurs już za nami, i w związku z tym chciałbym podzielić się z Wami kilkoma uwagami i spostrzeżeniami związanymi z konkursem, zwłaszcza, że zwycięzcy już wiedzą, że to oni wygrali…

Sprawdź jak najlepiej się z nami skontaktować, i jak śledzić najnowsze wpisy

Z pomysłem napisania tego wpisu noszę się już od jakiegoś czasu, gdyż cały czas poświęcam wiele uwagi temu, by każdy element naszego serwisu był dla Was wygodny, a dostęp do potrzebnych informacji (i narzędzi) nie sprawiał problemów.
Takim zagadnieniem jest m.in. możliwość regularnego śledzenia pojawiających się na stronie wpisów, oraz skontaktowania się z nami (i ze mną), niezależnie od tego, czy będzie to komentarz pod wpisem, interakcja na portalu społecznościowym czy wiadomość przesłana z formularza kontaktowego.
Dlatego tym wpisem chciałbym uporządkować informacje które znajdziecie w różnych miejscach na stronie, i wskazać Wam jak najłatwiej/najlepiej się z nami skontaktować, i jak śledzić najnowsze wpisy…

Netflix od wczoraj oficjalnie dostępny w Polsce, ale na razie to chyba mały falstart

Wczoraj Neflix wystartował oficjalnie w Polsce, i oczywiście wiadomości o tym zaczęły się pojawiać w kolejnych serwisach – zarówno tych bardziej technologicznych, jak i na tych bardziej przypominających pudelka niż serwis/blog „o technologii”, choć tak się określają (tam zresztą już znajdziecie pewnie po kilka wpisów na ten temat, a, że „noc jeszcze młoda”, więc podejrzewam, że w pogoni za UU/statystykami wpisy na ten temat będą się w najbliższych dniach intensywnie mnożyć, robiąc sensację z najmniejszego „odkrycia”, aż do ostatecznego znużenia ich czytelników ;-)).
Zresztą przefiltrowałem właśnie swojego klienta RSS pod kontem wzmianek o Netflixie w Polsce, i przyznam, że takiego wysypu wiadomości na jeden temat nie widziałem od czasu ostatniej większej awarii Facebooka…
Żarty, żartami… Ale o Netflixie w Polsce chyba faktycznie trzeba napisać, choć mam nadzieję, że na temat samego startu wystarczy Wam jeden wpis (za jakiś czas drugi, jak usługa w naszym kraju trochę dojrzeje może coś jeszcze napiszę).

Co w WordPressie Piszczy, czyli (kolejny) przykład dlaczego warto aktualizować (nie tylko) WordPressa

Ostatnio na jednej ze stron która znajduje się w moich RSSach pojawiają się jakby „nieautoryzowane wpisy”, pisane w innym języku niż wszystkie inne, a i ich „jakoś merytoryczna” jest odwrotnie proporcjonalna do ilości linków jakie się w nich znajdują.
Kolejnym argumentem za ich „nieautoryzowanym pochodzeniem” jest fakt, że są one co jakiś czas kasowane – czyli jednak ktoś nad stroną czuwa, pewnie przy okazji publikacji kolejnych postów (ostatni 17 listopada) kasuje SPAM i – niestety – na tym się sprawa kończy.

Twitter Polls, czyli twórz proste ankiety/sondy bezpośrednio na Twitterze

Ogólnie nie jestem jakimś szczególnym fanem tzw. mediów społecznościowych (social media).

Raz – szkoda mi czasu na przebijanie się przez kolejne wrzuty zdjęć i filmów z kotkami, czy zdjęć właśnie przygotowane go obiadu.
Dwa – ze znajomymi to wolę się jednak spotkać osobiście, a jak z kimś nie utrzymuje kontaktów „od podstawówki”, to najwidoczniej tak miało być…

Choć wiem – choćby patrząc po statystykach użytkowników tego typu portali – że jestem w swego rodzaju mniejszości, i stąd np. „jako WebInsider.pl” od niedawna mamy profil na Facebooku, Google+ i Twitterze (i korzystając z tej okazji serdecznie zapraszam na nasze profile :-)).
Pewien wyjątek zrobiłem dla Twittera, który dzięki odpowiednio dobranej grupie obserwowanych osób jest świetnym uzupełnieniem RSSów, i często najszybszym sposobem na dotarcie do najnowszych informacji.
Dziś będzie wpis o Twitterowej nowości, czyli właśnie wprowadzonych ankietach…

Przegląd (mniejszych i większych) wydarzeń 09-15.02.2015

Wszystko wskazuje, że tym razem przegląd tygodnia również ukaże się o czasie – choć nie mogę wykluczyć, że z powodu pewnych testów jak i „doprecyzowania materiału” w Waszych czytnikach RSS (choć teraz to bardziej „menedżerach treści”) pojawi się z kilku(nasto) godzinnym opóźnieniem… Tak więc nie pozostało mi chyba nic innego, jak tylko zaprosić Was do lektury…

Monitoruj bezpłatnie swój serwer (WWW, e-mail, DNS) za pomocą usługi Uptime Robot

Każdy posiadacz strony internetowej, serwera czy konta hostingowego zapewne prędzej czy później zetknął się z problemem dostępności swojej strony. Czasem – zwłaszcza w przypadku stron statycznych, gdzie ich treść jest rzadziej zmieniana – zanim zauważymy problem może minąć dłuższa chwila…
O ile w przypadku prywatnego bloga straty mogą być relatywnie niewielkie, to w przypadku stron firmowych, a zwłaszcza sklepów internetowych każda minuta przestoju to potencjalna strata nie tylko zamówienia, ale i być może klienta.
I wprawdzie można stronę monitorować samodzielnie, z pomocą przeglądarki internetowej – to jest to rozwiązanie raczej mało wygodne, i zdecydowanie mało wydajne… Chyba nawet jak na prywatnego bloga ;-)
Sam korzystam z kilku wzajemnie uzupełniających się skryptów i usług – zarówno własnych, relatywnie prostych skryptów monitorujących wybrane usługi (uruchamianych np. okresowo za pomocą CRONa), jak i zewnętrznych serwisów – choćby Google Webmaster Tools, New Relic, Pingdom czy Uptime Robot.
I właśnie dziś chciałbym przedstawić Wam ten ostatni serwis…

WordPress: Dzielenie plików WXR/XML z danymi do importu na stronę

Wprawdzie najczęściej przenoszę stronę na WordPressie w całości, to czasem zdarza się potrzeba eksportu i importu niektórych elementów czy treści na stronie – w takiej sytuacji przydaje się wbudowana w WordPressa funkcja eksportowania i importowania danych w formie plików WXR/XML.
Funkcja ta (import) przydaje się również w przypadku importu danych demo do strony, tak by móc pokazać np. klientowi możliwości danego szablonu bez ręcznego (i przy bardziej rozbudowanych szablonach – żmudnego) wypełniania strony treścią.
Czasem może się zdarzyć – zwłaszcza przy większych serwisach, że plik z danymi jest na tyle duży, że jego jednorazowe przetworzenie przerasta możliwości hostingu/serwera… W takim przypadku warto wiedzieć jak można w prosty sposób dokonać podziału pliku na kilka mniejszych…

G Data MobileSecurity 2, czyli reklama dźwignią… ataku

O różnej maści SPAMach, próbach wyłudzenia danych, czy „namówienia” na usługę płatnej subskrypcji SMS pod pozorem… dawno już chyba nie pisałem – bo nie ma co o każdym badziewiu pisać, szkoda czasu… Ważne, że metoda działania jest opisana, a dalej to tylko zastosowanie posiadanej wiedzy do kolejnego podmiotu…
Dziś do tematu wrócę, bo wprawdzie z bohaterem tego wpisu już kiedyś się spotkałem, i raczej spodziewałbym się, że po tych kilku miesiącach (jakie minęły od początku roku) już dawno jest „martwy” i nikogo więcej nie będzie „kusił”.
Jednak nie…

Google Reader Takeout

Zgodnie z obietnicą Google zamknęło usługę Google Reader…
Ja sam jeszcze nie znalazłem następcy, choć testuje/testowałem już kilka(naście) rozwiązań/usług/serwisów. Albo wygląd to „przerost formy nad treścią”, albo obsługa może i fajna jak mam do przejrzenia kilka artykułów dziennie… Albo…
W każdym razie jest jeszcze kilka dni by zrobić swoją kopię zapasową danych z Czytnika Google…

Google zamyka kolejna usługę, tym razem „Google Reader” (od 2013.07.01)

Mimo wszystkich serwisów usiłujących w mniej lub bardzie udany sposób „myśleć za mnie” i dobierać treści które wg. nich powinienem przeczytać – to kanały RSS są dla mnie głównym źródłem informacji, i nie zanosi się na to, by szybko miało się to zmienić…
Choć niestety – niebawem (prawdopodobnie, chyba że Google się rozmyśli pod wpływem…) zmieni się narzędzie z którego korzystam…

Czas się przywitać z RSS’am… Przeciętny internauta ich nie zna…

Przeczytałem dziś artykuł wieszczący….
Nie, tym razem nie „koniec e-mail’a”, ale dla odmiany (upadek) RSS’ów…
Nie jest moim celem polemizować z tezami artykułu, to już zrobili inni w komentarzach…
Postaram się choć trochę przybliżyć „przeciętnemu użytkownikowi” Internetu „co to są te RSS’y”, i z czym się je je…
Spokojnie:
Nie będzie technicznego żargonu!

Loading

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna