PW1944: Cześć i chała bochaterom Powstania Warszawskiego

Tag: cloudflare

Własne strony błędów (custom pages) w CloudFlare (tylko) dla użytkowników usługi w wersji płatnej

O usłudze CloudFlare wielokrotnie, zazwyczaj starając się w danym poradniku opierać na możliwościach usługi w wersji bezpłatnej. Tym razem będzie inaczej – by skorzystać przedstawianych tu informacji, należy dla danej domeny mieć aktywny przynajmniej plan „pro”, kosztujący 20 $ miesięcznie. I tego nie przeskoczymy.

Poznaj .*(?:.*=.*) – wyrażenie regularne (RegEx), które zatrzymało CloudFlare, a wraz z nimi sporą część internetu

Na początku lipca pisałem o awarii usługi CloudFlare, przez co spora część internetu (strony WWW) przestała działać. Wspomniałem wtedy też, że ekipa z CloudFlare zapowiedziała, że niebawem napisze coś więcej na temat samego incydentu. I jak zapowiedzieli, tak zrobili…

DNS-over-HTTPS (DoH), czyli szyfrowane (HTTPS) połączenie do serwerów DNS (na razie w przeglądarce Mozilla Firefox)

W kontekście przeglądarki Firefox dziś pewnie dominują w internecie informacje na temat płatnej subskrypcji, jaką Mozilla ma w planach zaoferować (Firefox Ad-free Internet). Ale na razie poza prostą stroną z zajawką (subskrypcja za 4,99 $ miesięcznie) wiele się nie dowiemy, bo nawet przycisk „sign up now” prowadzi do ankiety, gdzie już na pierwszej stronie mamy informację „this product isn’t available yet, but we’re working on it”. Dlatego, zamiast bawić się w spekulacje i clickbaitowe tytuły, postanowiłem, że napiszę o DNS-over-HTTPS (DoH), co wydaje się tematem dużo ciekawszym. Choć miejscami kontrowersyjnym…

Awaria CloudFlare, czyli wyrażenie regularne (RegEx), które „na chwilę” położyło sporą część internetu (błąd 502 Bad Gateway)

Wczoraj, gdzieś tak w okolicach godziny 15-16 zaczęły spływać do mnie kolejne alerty związane z niedostępnością kolejnych stron. Było to o tyle nietypowe, że strony te znajdowały się nie tylko na różnych serwerach (wykluczony problem z samym serwerem), w różnych lokalizacjach (wykluczony problem związany z lokalizacją serwerowni), ale i u różnych dostawców tego typu (VPSy) usług. Jak się szybko okazało, problem nie dotyczył tylko mnie, a sporej części internetu. I to do tego stopnia, że niektórzy zaczęli łączyć ten problem z kryzysem USA – Iran (Chiny, Rosja), zwłaszcza że w tym samym czasie również w tym kontekście miały miejsce jakieś dziwne ruchy…

Tak, prawdopodobnie Twoja strona z motywem Divi/Extra (Divi Buider) faktycznie w ostatnich dniach mogła znacznie przyspieszyć

Napisała do mnie koleżanka z zapytaniem, czy też zauważyłem, że strony działające na motywie Divi w ostatnich dniach dostały jakby kopa. Nie to, by wcześniej działały źle, ale… skoro nawet koleżanka będąca laikiem w tych sprawach, co najwyżej korzystająca wtyczek i Divi Buildera do kreowania wyglądu strony zauważyła, to coś w tym być musi. I faktycznie, zmysły jej nie oszukały…

CloudFlare i „pętla przekierowań”, czyli różne ustawienia SSL w obrębie domeny z wykorzystanie Page Rules (zasady stron)

Przy większości stron korzystam z CloudFlare (jest bezpieczniej, a do tego np. zmiany w rekordach DNS są odzwierciedlane właściwie w czasie rzeczywistym) i polecam to też znajomym. Zwłaszcza że z CloudFlare można korzystać bezpłatnie, a do tego w większości przypadków działa to właściwie bezobsługowo. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy może być potrzebna drobna korekta ustawień. Z jednym z takich przypadków spotkał się jeden z naszych czytelników, który zwrócił się do nas z prośbą o pomoc…

Z serwerów DNS od CloudFlare (1.1.1.1 i 1.0.0.1) można już łatwo (s)korzystać na telefonach z systemem Android i iOS

Ma początku kwietnia (a konkretnie 1 kwietnia, czyli w prima aprilis) CloudFlare uruchomiło swoje serwery DNS, które dostępne są bezpłatnie dla każdego chętnego. Z racji tego, że na co dzień korzystam z CloudFlare czy to do zabezpieczania moich stron, czy jako serwisu DDNS (dynamiczny DNS), to od razu rozstałem się z serwerami DNS od Google (8.8.8.8 i 8.8.4.4), zastępując je serwerami CloudFlare (1.1.1.1 i 1.0.0.1). Nie dość, że szybciej, to jeszcze ponoć z większą prywatnością niż zapewne ma to miejsce w przypadku (każdej) usługi Google. Przynajmniej na routerze, bo w przypadku telefonu nie było to takie łatwe. Przynajmniej do niedawna…

Duża awaria usług w Home.pl (m.in. usługa DNS), czyli bądź przygotowany, bo każdemu może się zdarzyć

Kilka minut po godzinie 5 (rano) zaczęły do mnie spływać powiadomienia o niedostępności stron (usług) utrzymywanych w Home.pl – nie tylko fizycznie (hosting), ale i tylko podpiętych pod ich DNSy (wolę CloudFlare, ale czasem nie ma wyjścia). Z tego co widzę, to obecnie sytuacja wraca do normy, i kolejne serwisy/usługi zaczynają działać…

CloudFlare Stream, czyli CloudFlare wkracza na rynek profesjonalnego hostingu materiałów wideo

W połowie czerwca napisałem artykuł o tym, że jeśli ktoś szuka hostingu dla płatnych materiałów wideo zdecydowanie lepiej sprawdzi się płatna oferta Vimeo niż np. serwis YouTube. Jednak podmiotów świadczących tego typu usługi (hosting wideo) cały czas przybywa, bo i rynek cały czas rośnie, cały czas się rozwija, i wymaga coraz więcej. Niedawno do tego grona dołączył serwis CloudFlare, ze swoją usługą Stream…

Przekazywanie dynamicznego adresu IP do serwera, np. by ustawić wyjątek dla uwierzytelnienia dwuskładnikowego (2FA) dla połączenia SSH

Kilka dni temu, w artykule o moim nowym internecie podstawowym (Internet na Kartę w Play) wspomniałem, że po kilku latach, brak stałego i publicznego adresu IP jest dla mnie większym utrudnieniem niż „skacząca prędkość”, czy w ogóle zanikający od czasu do czasu transfer. Dlatego uznałem, że muszę wdrożyć jakieś dodatkowe mechanizmy, które pozwolą mi zniwelować minusy wynikające z dynamicznie przydzielanego adresu IP…

Internet na Kartę w Play + miesiąc bez limitu GB za 49 zł, czyli mój nowy internet podstawowy (na najbliższe kilka miesięcy)

W związku ze zmianami w moim życiu, jakiś czas temu zacząłem rozglądać się za internetem mobilnym, który przejąłby rolę internetu podstawowego, który od wielu lat miałem „z kabla”. Kilka ostatnich lat korzystałem z internetu dostarczanego przez JMDI, ale u nich – by cena wyglądała znośnie – trzeba podpisać cyrograf na minimum 12 miesięcy, negocjacji (kilka miesięcy na czas nieokreślony w przyzwoitej cenie) nie przewidują, dlatego musieliśmy się rozstać z końcem lipca. I tak, pomimo pewnego sceptycyzmu jeśli chodzi o używanie internetu mobilny jako głównego sposobu dostępu do internetu nie miałem wyjścia, trzeba było pójść w tym kierunku…

W usłudze CloudFlare pojawiła się opcja pozwalająca przypisać dodatkowych użytkowników do głównego konta

Z usługi CloudFlare korzystam w przypadku właściwie każdej strony, która znajduje się pod moją opieką (o ile jest to możliwe). Większość domen (Stron) którymi zarządzam w tej usłudze znajduje się na moim koncie, bo tak jest m.in. wygodniej – nie muszę się co chwilę przełączać (zwłaszcza że korzystam z 2FA). Ale mam kilku klientów, dla których – z różnych względów – utworzone są oddzielne konta. Do niedawna jeszcze oznaczało to, ze by coś tam zmienić musiałem się logować na dodatkowe konto. Na szczęście to się zmieniło…

Serwery DNS od CloudFlare (1.1.1.1 i 1.0.0.1) zastąpiły u mnie serwer DNS od Google (8.8.8.8 i 8.8.4.4)

Wczoraj w moi czytniku RSS wylądował m.in. artykuł, który pojawił się na blogu CloudFlare, i dotyczył kilkuminutowej „niedogodności” w dostępie do ich usług DNS (nowa regułka, która nie do końca zadziałała tak, jak planowali). I tak sobie pomyślałem, że to dobra okazja by w końcu napisać o serwerach DNS od CloudFlare, z których w końcu sam korzystam właściwie równo od 2 miesięcy…

CloudFlare jako usługa Dynamic DNS (Dynamiczny DNS, DDNS) z wykorzystaniem API v4 (nowa wersja skryptu)

Kilka lat temu napisałem artykuł (i skrypt) opisujący wykorzystanie serwisu CloudFlare jako serwisu DDNS (Dynamic DNS). Oczywiście tego typu serwisów (Dynamic DNS) jest sporo, ale w większości przypadków za dodatkowe opcje – np. podpięcie własnej domeny – trzeba płacić. A po co to robić, jeśli w tym celu można wykorzystać właśnie usługę CloudFlare. Wspomniany artykuł opiera się na API w wersji 1, i choć u znajomego (jak i u mnie, podczas choćby dzisiejszych testów) nadal działa, to pojawiają się w komentarzach informacje, że nie u każdego tak jest. Dlatego postanowiłem zaktualizować skrypt do nowej wersji API (v4), przy okazji modyfikując niektórego jego założenia/funkcje…

Let’s Encrypt teraz z obsługą certyfikatów typu Wildcard SSL, czyli jeden certyfikat dla wszystkich subdomen na serwerze

W moim małym rankingu najważniejszych wydarzeń związanych z internetem w czołówce znajduje się powstanie usługi Let’s Encrypt, dzięki czemu certyfikaty SSL/TLS dla stron internetowych (połączenie szyfrowane HTTPS) stały się dostępne właściwie dla każdego zainteresowanego, i to za darmo. Nawet w przypadku hostingu współdzielonego jest to już coraz częściej dostępne (jako usługa, lub poprzez ręczną instalację certyfikatów w panelu). To, czego brakowało w przypadku niektórych stron/projektów, to tzw. certyfikatów Wildcard, czyli takich, które obejmują nie tylko domenę główną i wybrane subdomeny (np. www), ale wszystko – nawet to, co jeszcze nie istnieje… Kilka(naście) godzin temu to się zmieniło i certyfikaty Wildcard zawitały do Let’s Encrypt.

Przeglądarka wyświetla „niebezpieczna strona”? Najwyższy czas wdrożyć certyfikat SSL (HTTPS) na stronie internetowej

Od jakichś 2 dni mój czytnik RSS bombardują kolejne artykuły o ty, że z wyszukiwarki (obrazów) Google zniknął bezpośredni przycisk (odnośnik) do zdjęcia, co jest zapewne następstwem ugody zawartej z Getty Images. Osobiście temat uznałem niespecjalnie istotny – chyba, ze ogólnie w kontekście praw autorskich, i pewnych „patologii”, które co jakiś czas dają o sobie znać (nie mówię/piszę, że tak jest w tym przypadku). Dziś natomiast właściwie z każdej strony dowiaduję się, że… w mobilnej wersji Chrome pojawi(ł) się wbudowany i automatyczny skracacz (upraszczacz) linków. Choć nie lekceważę tego – głównie z punktu widzenia marketingu, to jednak nie będę odnosił się do tego w poniedziałek na konferencji prasowej… ;-)
Dla mnie ważniejsze wydaje się to, że coraz bardziej zaciska się „przeglądarkowa pętla na szyi” osób, które z jakichś przyczyn cały czas nie wdrożyły na swoich stronach szyfrowanego połączenia HTTPS/SSL.

WordPress i CVE-2018-6389, czyli prosty sposób na atak DoS (Denial-of-Service, czyli odmowa dostępu) na Twoją stronę

Już miałem zamykać, wszystkich w redakcji puścić do domu, by mogli ten wieczór spędzić z rodzinami, a tu niespodzianka – na liście ostrzeżeń pojawiła się informacja o nowej podatności na WordPressa. Na szczęście relatywnie niegroźnej, bo nie ma tu raczej mowy o jakimś włamaniu, czy wykradaniu danych. Po prostu, gdy komuś podpadliście, to może on spróbować troszkę poddusić Wasz serwer, aż jedyne co będzie można wyświetlić w przeglądarce, to błędy dostępności serwera/strony (5xx, np. 502, 503, 504 czy 522 od CloudFlare).

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest