Tag: cms

Dlaczego nazywają się TemplateMonster, czyli historia o tym, jak zostali Potworami

Wczoraj napisał do mnie Janusz z TemplateMonster z informacją, że jego koleżanka napisała artykuł o tym, skąd w ogóle wzięła się ich nazwa, i czy chciałbym ewentualnie go opublikować. Uznałem, że jeśli będzie to coś unikatowego, do tego z jakąś wartością dodaną, to pewnie – możemy puścić jako artykuł gościnny (publikacja bezpłatna), choć momentami balansujemy na cienkiej granicy artykułu sponsorowanego (publikacja płatna).
I tak „po małej korekcie”, bo jednak codzienne posługiwanie się językiem, innym niż polski swoje zrobiło (przynajmniej teraz mam pewność, że na pewno tekst będzie unikatowy ;-)) przed Wami TemplateMonster i ich nazwa…

WordPress i CVE-2018-6389, czyli prosty sposób na atak DoS (Denial-of-Service, czyli odmowa dostępu) na Twoją stronę

Już miałem zamykać, wszystkich w redakcji puścić do domu, by mogli ten wieczór spędzić z rodzinami, a tu niespodzianka – na liście ostrzeżeń pojawiła się informacja o nowej podatności na WordPressa. Na szczęście relatywnie niegroźnej, bo nie ma tu raczej mowy o jakimś włamaniu, czy wykradaniu danych. Po prostu, gdy komuś podpadliście, to może on spróbować troszkę poddusić Wasz serwer, aż jedyne co będzie można wyświetlić w przeglądarce, to błędy dostępności serwera/strony (5xx, np. 502, 503, 504 czy 522 od CloudFlare).

RSS to cały czas najlepszy sposób na śledzenie ulubionych źródeł informacji – stron internetowych, blogów, portali

Uruchomienie w ramach Newslettera WebInsider.pl opcjonalnych (dla chętnych) powiadomień o najnowszych artykułach jest jednym z kilku działań zaplanowanych na ten rok, które – jak już pisałem – mają w większym stopniu uniezależnić ruch na stronie od „widzi mi się” gigantów, takich jak Google (wyszukiwarka) czy Facebook (media społecznościowe).
Kolejnym działaniem ma być większa promocja kanału RSS strony, co jest moim zdaniem ogólnie chyba najwygodniejszą metodą monitorowania ulubionych stron pod kątem tego, czy pojawiły się na nich jakieś nowe wiadomości (artykuły).

WordPress 1 – 0 „własny CMS”, czyli błąd serwera MySQL wystarczył, by dane logowania do bazy danych poszły w świat

Ile to razy byłem świadkiem (bo staram się nie barć bezpośredniego udziału w takich rozmowach, bo zazwyczaj nie mają one większego sensu) debaty nad wyższości dedykowanego CMSa nad ogólnodostępnym, z otwartym kodem, gdzie każdy może zaglądać i… szukać dziur, co z automatu sprawia, że tego typu rozwiązania są mniej bezpieczne. Oczywiście ciężko mi się z tym zgodzić, bo o ile faktycznie do kodu może zajrzeć każdy, to życie już nie raz pokazało, że odbywa się to z korzyścią dla oprogramowania, bo dzięki temu można skorygować problemy, również te związane z bezpieczeństwem.

Moje pożegnanie z hostingiem współdzielonym (i nie tylko), czyli wolnoć, Tomku, w swoim domku

Pod koniec grudnia, przy okazji artykułu na temat klonowania serwerów VPS za pomocą programu Rsync i bezpiecznego połączenia SSH wspomniałem, że z końcem 2017 wygasają ostatnie moje konta hostingowe (hosting współdzielony). Wtedy też założyłem, że gdzieś na początku 2018 wrócę do tego tematu, i napisze coś więcej na ten powodów mojej rezygnacji z tego typu usług. I skoro mamy początek 2018, to…

Onet zamyka platformę Blog.pl, czyli kolejna ofiara mediów społecznościowych lub… braku pomysłu i zarządzania

Kilka dni temu pisząc o tym, że firma Zeta Global przejęła Disqusa, przy okazji napisałem dlaczego z niego nie korzystam, i jakie mam(y) alternatywy (dla WordPressa). Jednym z moich argumentów „na nie” był fakt, że jest to usługa zewnętrzna, i właściwie w dowolnym momencie może przestać istnieć – czy to pod wpływem „kaprysu” podmiotu za nią znojącego, czy ze względów np. finansowych. Co właściwie jest bez znaczenia, bo w ostatecznym rozrachunku zazwyczaj oznacza to użytkowników zostawionych – mniej lub bardziej – na lodzie. Nie spodziewałem się wtedy, że już następnego dnia Onet dostarczy mi potwierdzenia tego argumentu, ogłaszając zamknięcie swojej platformy blogowej.

WordPress 4.9 „Tipton” – przegląd najważniejszych nowości

W ubiegłym tygodniu miała miejsce premiera finalnej wersji WordPressa 4.9 (Tipton). I o ile zazwyczaj zmiany w każdej kolejnej wersji są na tyle małe, że najczęściej pomijaj informacje o pojawieniu się nowej wersji, to tym razem jest inaczej – zmian może nie ma specjalnie dużo, a już na pewno nie mamy tu do czynienia z jakąś rewolucją, to jednak są, i to niektóre całkiem fajne. No i jest to tzw. „duża aktualizacja” (major releases), więc choćby z (nie)dziennikarskiego (nie)obowiązku… Zwłaszcza, że już kilka dni temu przygotowałem grafiki, i szkoda by się zmarnowały… ;-)

W poszukiwaniu niewidzialnego cytatu, czyli WordPress, Extra i cytat, który jest, a jakby go nie było

Z racji tego, że strona istnieje już od jakiegoś czasu, to za nami zarówno zmiana nazwy (adresu strony), jak i kilka(naście?) motywów, i pewnie dziesiątki, jak nie setki „przetestowanych” wtyczek. Oczywiście w tym czasie zmieniał się również i sam WordPress – z relatywnie prostej platformy blogowej stał się dojrzałym CMSem, dla którego nie straszne są właściwie dowolne zadania, takie jak sklepy internetowe, platformy edukacyjne… Oczywiście taki „bagaż doświadczeń” czasem daje o sobie znać…

Poznaj kulisy działania WordPressa dzięki infografice przygotowanej przez serwis WPBeginner

Strona WebInsider.pl – jak miliony innych – działa na WordPressie. Niby nic nadzwyczajnego – wpisujecie adres i po chwili strona już wyświetla się w przeglądarce. Ale czy zastanawialiście się jak cała ma machina działa, co dzieje się „pod maską” za każdym razem gdy generowana jest strona do wyświetlenia w przeglądarce?

Disqus wprowadza płatne abonamenty, czyli jakby więcej kija niż marchewki

I stało się to, co stać się miało, czyli w serwisie/na platformie Disqus pojawiły się plany abonamentowe. Z lekkim przymrożeniem oka napisze, że wreszcie – nie tylko dlatego, że sam nie korzystam, a więc zmiany mnie nie dotkną. Głównie dlatego, że teraz zarówno osoby już korzystające, jak i zastanawiające się nad wdrożeniem komentarzy opartych o Disqus na swojej stronie wiedzą na czym stoją. Przynajmniej do następnej zmiany…

WordPress for Google Docs, czyli tworzenie postów bezpośrednio w Dokumentach Google

Właściwie większość wpisów, które pojawiają się na WebInsider.pl przygotowuje w standardowym edytorze WordPressa (choć notatki zazwyczaj tworzę w innych programach). Edytor ten oczywiście nie jest idealny, ale „alternatywne rozwiązania”, które testowałem prędzej (zazwyczaj) czy później okazywały się niedoskonałe – po prostu brak im wsparcia dla dodatkowych opcji, jakie mam w edytorze domyślnym, a bez których nie wyobrażam sobie przygotowania treści.
Wyjątkiem są różnej maści felietony, gdzie jest zazwyczaj więcej treści, a mniej „różnych wstawek”. Od dziś tego typu treści możemy przygotowywać bezpośrednio w Dokumentach Google.

WordPress: Pierwsza krew, czyli pierwsze ofiary niedawnej podatności w WordPress REST API

Mam nadzieję, że wszyscy zaktualizowaliście WordPressa do wersji 4.7.2 (lub nowszej), zwłaszcza, jeśli korzystacie z wersji 4.7 lub 4.7.1, czyli podatnej na atak z wykorzystaniem REST API, o czym niedawno pisałem…
Jeśli nie, to być może Wasza strona jest już wśród licznych „szczęśliwców”, którzy wygrali „darmową infekcję swojej strony” (a być może i komputerów swoich czytelników/użytkowników).

Jeszcze nie zaktualizowałeś WordPressa do wersji 4.7.2? To zrób to jak najszybciej, chyba, że szukasz „nieautoryzowanych redaktorów”

O ile aktualizacja WordPressa do 4.7.1 na liście zmian zawierała sporo przekonujących do aktualizacji elementów (jakby trafił się ktoś odporny na aktualizacje), to aktualizacja 4.7.2, która pojawiła się pod koniec stycznia niby coś tam łatała, ale czułem jakiś niedosyt, że musi tu być coś więcej. I jak się właśnie okazało, faktycznie aktualizacja skrywała jeszcze jeden sekret, dość poważny…

Zestawienie kursów Udemy, z których w ramach promocji możecie (teraz) skorzystać bezpłatnie

Przed nami niedziela, słoneczko świeci, więc… kto nie musi (niech) nie pracuje, ale to też być może dobra okazja by wykorzystać ten dzień nie tylko na spacery z psami, czy wspólny/rodzinny obiad, ale i naukę – zwłaszcza, że w końcu udało mi się zebrać kolejną porcję kursów z serwisu Udemy, z których możecie obecnie skorzystać bezpłatnie (kursów, które można dodać do swojego konta bezpłatnie jest więcej, ale starałem się wybrać kilka – moim zdaniem – najciekawszych).
I nawet jak nie zamierzacie z nich korzystać teraz, to warto dodać je do swojego konta, bo od piątku, gdy zacząłem wybierać dla Was kursy w promocji kilka już stało się płatnych.

Ile kosztuje strona internetowa (WWW), czyli faktury Mateusza Kijowskiego (KOD) a branża IT/WWW

Ostatnio znajomi rozmawiali, że może sprawa faktur Kijowskiego będzie miała – oprócz potencjalnego końca KODu – jeszcze jeden plus, bo ludzie zobaczą, ile niektórzy muszą płacić, i to zdawałoby się społecznikowi, obrońcy zagrożonej demokracji w ruchu społecznym, którym kieruje… Może przestaną w końcu wykłócać się o każdą stówkę, zwłaszcza, że zazwyczaj operuje się na dużo niższych kwotach, i za realną pracę. Hm…

Dodawanie i usuwanie pól w formularzu „dane kontaktowe” w profilu użytkownika w WordPressie

W jednym z projektów, nad którymi aktualnie pracuje „na potrzeby pewnej funkcjonalności” pojawiła się potrzeba zmodyfikowania opcji związanych z danymi kontaktowymi, które dostępne są profilu użytkownika, i jak to często w takiej sytuacji bywa – pojawił się pomysł na kolejny wpis…

Własna strona błędu połączenia z bazą danych w WordPressie, czyli dodatkowe informacje i działania

Z racji tego, że dzień mi zleciał dziś w tempie ekspresowym, to pomyślałem, że może jakiś „szybki temat”, a skoro ostatnio pisałem jak próbować reanimować bazę danych WordPressa m.in. za pomocą wbudowanego mechanizmu, to może warto napisać, jak ustawić własny komunikat błędu połączenia z bazą danych…

Kurs wideo dla (przyszłych) Web Developerów do zgarnięcia za darmo w serwisie Udemy

Dostałem na e-mail informację o bezpłatnym kursie dla Web Developerów do zgarnięcia za darmo w serwisie Udemy, od razu podzieliłem się ze znajomymi, i w końcu znalazłem też chwile, by podzielić się promocyjnym linkiem/kodem z Wami… :-)

Automatyczna naprawa bazy danych MySQL na przykładzie WordPressa (ale nie tylko)

Czasem się może zdarzyć, że podczas operacji (zapisu) w bazie danych coś pójdzie nie tak – nie zdarza się to może zbyt często (a przynajmniej nie powinno), ale zawsze może się zdarzyć – teoretycznie wystarczy awaria serwera, jakaś usterka dysku/systemu plików (lub np. brak miejsca na serwerze z bazą danych), błąd po stronie skryptu, czy po prostu pech…
Taka sytuacja oczywiście może mieć też miejsce w przypadku WordPressa, ale tu możemy posłużyć się wbudowanym narzędziem do naprawy (i optymalizacji) bazy danych, które wprawdzie/zapewne nie naprawi jakiś bardziej poważnych awarii (i nie zastąpi regularnych kopii zapasowych), to czasem w zupełności wystarczy, o czym mógł wczoraj przekonać się mój znajomy, któremu w ten sposób w kilkanaście sekund (dosłownie!) podniosłem stronę po nieudanej aktualizacji.

Loading

Reklama własna

Z księgowością internetową wFirma JPK_VAT to nie problem!

Reklama własna

Z księgowością internetową wFirma JPK_VAT to nie problem!

Reklama własna

Z księgowością internetową wFirma JPK_VAT to nie problem!