Wszystko o oprogramowanie | Webinsider - Internet widziany od środka ™

Tag: oprogramowanie

W Home Assistant 2025.6 w końcu mamy przypisanie struktury menu bocznego (sidebar) do konta użytkownika, więc teraz pora jeszcze na kolory (motyw)

Niedawno opublikowałem artykuł o tym, jak to kwietniowa aktualizacja Home Assistant i/lub ESPHome (niepotrzebne skreślić) popsuła odtwarzacz mediów uruchomiony na ESP32 z komponentem I2S w Arduino, w kontekście komunikatów TTS. Od tego czasu minęło już kilka miesięcy i problem, jak występował, tak występuje i zaczynam mieć wątpliwości, czy kiedykolwiek się tym zajmą. W międzyczasie przeszedłem na ESP-IDF, bo tam wszystko działa, choć wymaga mocniejszego ESP32 (np. ESP32 S3 N16R8) i… dźwięk jest jakby dużo cichszy. Ale to, że sparzyłem się na tych aktualizacjach, nie znaczy, że zapisałem się do drużyny „nie aktualizuję, skoro działa, bo przestanie”. Wręcz przeciwnie. Bo jak już wielokrotnie pisałem – tak, aktualizacja potencjalnie może coś zepsuć, ale najczęściej jednak naprawia, a czasem dodaje też nowe funkcje.

Zawieszony odtwarzacz mediów ESPHome I2S w Home Assistant, czyli problem z przejściem w trym spoczynku po komunikacie TTS

Wprawdzie mamy już Home Assistant 2025.5.2, oraz ESPHome 2025.5, to ja chciałbym się wrócić gdzie do początku kwietnia, gdy pojawił się Home Assistant 2025.4 i ESPHome 2025.4, bo też i wtedy pojawił się dość poważny problem, przynajmniej w przypadku frameworka Arduino, który pomimo upływu już prawie 2 miesięcy i pojawienia się w międzyczasie kilku aktualizacji, nadal nie został naprawiony, a bardziej wygląda to jakby strony – drużyna Home Assistant i drużyna ESPHome – wzajemnie tego gorącego kartofla między sobą przerzucały.

Nowy system kopii zapasowych w Home Assistant 2025.1 to zapewne krok w dobrym kierunku, ale zdecydowanie przedwczesny

Na początku stycznia miał pojawić się prawie że rutynowy artykuł o zmianach w nowej odsłonie Home Assistant, czyli 2025.1.x, ale… Nie pojawił się. Tak samo, jak nie pojawiło się wiele innych artykułów, bo ostatni artykuł pojawił się prawie 2 miesiące temu (a nawet dokładnie równo dwa miesiące temu, jak nie liczyć artykułu sponsorowanego z początku grudnia 2024). Tak wyszło, ale mam nadzieję, że uda się wrócić do regularnych publikacji. Tak więc wracamy z artykułem o nowości w Home Assistant 2025.1, ale nie takim rutynowym. I to nie tylko dlatego, że skupię się w nim tylko na jednej nowości, jednej zmianie…

Pomijanie i drukowanie wybranych elementów na drukarce 3D Bambu Lab A1 Mini (i A1) za pomocą aplikacji Bambu Handy

Wpadł do mnie wczoraj kolega z pytaniem, czy mógłbym wydrukować mu kilka zatrzasków „do tapicerki”, bo już wszystko pozamykane, jego Ender „leży w częściach”, a jutro rusza w trasę i chciałby temat ogarnąć. A że przyszedł gotowy, bo zaopatrzony nie tylko „w coś do picia”, ale i link do pobrania pliku STL, to nie mogłem odmówić. Tak więc otworzyliśmy „po czymś chłodnym”, pobrałem plik STL, odpaliłem Bambu Studio, dodałem model i go powieliłem, zmieniliśmy kilka standardowych opcji i drukarka 3D zaczęła swoją magię.

W Home Assistant 2024.7 w końcu można bezpośrednio z właściwości danego elementu zarządzać jego rozmiarem w cały jeszcze czas eksperymentalnym układzie „sekcje”

W lipcu miał premierę Home Assistant w wersji 2024.7, i jak przystało na dużą aktualizację mamy sporo sensownych nowości (w tym miejscu mógłbym się ponabijać z twórców WordPressa, ale ostatecznie to raczej oni nabijają się ze mnie). Możemy edytować blueprinty (szablony), czy też aktualizować urządzenia ESPHome bezpośrednio z panelu urządzeń (u mnie to nie działa, ale może dlatego, że korzystam z Home Assistant w ramach kontenerów Dockera). Ale najciekawsza nowość dla mnie dotyczy nowego widoku „sekcje”, który w końcu zaczyna nabierać sensu…

ESPHome 2024.6.0, to m.in. istotne zmiany w mechanizmie OTA, HTTP Request, oraz obsłudze czujników temperatury Dallas DS18B20

Właśnie skończyłem aktualizować ESPHome do najnowszej wersji (2024.6.2), by następnie przystąpić do aktualizacji kolejnych urządzeń. Jednak w przypadku aktualizacji 2024.6.0 (lub nowszej) sprawa się odrobinę komplikuje, bo przy każdym urządzeniu muszę lekko przerobić kod. I to niezależnie od tego, z jakiego zestawu czujników w przypadku danego urządzenia korzystam. Bo zmiany dotycząc m.in. mechanizmu OTA, z którego korzystam właściwie na każdym urządzeniu działającym na ESPHome.

Home Assistant 2024.5 i problem z przełącznikiem w dodatku yi-hack Home Assistant integration (dla modyfikacji Yi-Hack)

Wczoraj zaktualizowałem Home Assistant do najnowszej wersji, czyli 2024.5.1, a dziś, przy okazji testu „systemu alarmowego” zorientowałem się, że nowa wersja nie chce współpracować z dodatkiem „yi-hack Home Assistant integration”. A właściwie to dodatek nie chce w pełni współpracować z nową wersją. A jeszcze precyzyjniej, to jedna z opcji, jakie dodatek dodaje do Home Assistanta nie działa, wyrzucając błąd. Dla mnie o tyle istotna opcja, że pozwalająca włączyć i wyłączyć kamerę, z czego korzystam. Nie tylko ze względu na prywatność…

Przegląd nowości w aktualizacji 01.03.1300 oprogramowania kontrolera DJI RC (RM330)

W ostatnich dniach pojawiła się aktualizacja dla kontrolera DJI RC – 01.03.1300. I muszę przyznać, że choć pozornie dużych zmian brak, to jednak jest to być może jedna z ważniejszych aktualizacji, jakie się pojawiły. Nawet jeśli nowych funkcji (pozornie) niewiele…

Jeśli korzystasz z ESPHome i czujników BME280, to po aktualizacji ESPHome do wersji 2024.2.0, musisz dokonać zmian w konfiguracji platformy dla czujnika BME280 (I2C)

Rano dokonałem aktualizacji ESPHome do najnowszej wersji, czyli 2024.2.0, po czym rutynowo zacząłem aktualizować kolejne urządzenia. I tak się złożyło, że już na pierwszym urządzeniu napotkałem błąd związany z czujnikiem BME280 (temperatura, ciśnienie i wilgotność powietrza). A że ten czujnik jest przeze mnie wykorzystywany dość często, to problemu nie można było zostawić bez rozwiązania.

Identyfikator wyzwalacza w automatyzacjach w Home Assistant, czyli prosty sposób na zmniejszenie liczby (tworzonych) automatyzacji

Jak przekonałem się niejednokrotnie, klątwa wiedzy krąży, i nie zawsze co dla nas oczywiste, jest takie dla wszystkich. I to czasem nawet bardziej zaawansowanych, doświadczonych… I tak dziś na tapet bierzemy Home Assistant i jeden z tych tematów, co gdy już wiemy, to wydaje się to nie tylko proste, ale i oczywiste. Ale jak sam się przekonałem kilka dni temu, rozmawiając z innymi użytkownikami Home Assistant, nie jest to takie oczywiste i raczej słyszałem „o…”, a nie „e, znam”.

Swego rodzaju lista proskrypcyjna Gazety Wyborczej, czyli InsERT „zgłasza sprawę potencjalnego przejęcia zasobów Gazety przez osoby niepowołane”

Kilka dni temu przez media społecznościowe przeleciała kolejna „akcja z d” różnej maści nawiedzonych „silniczków”, tym razem na cel obrali sobie Telewizję Republika. Postanowili tym razem jednak uderzyć pośrednio, czyli od strony finansowej, więc zaczęli sporządzać swego rodzaju listy proskrypcyjne firm, które w Telewizji Republika się reklamują. Oczywiście na efekty długo nie było trzeba czekać i pierwsze firmy pokornie przeprosiły i zapowiedziały poprawę. Oczywiście prym wiódł tu mBank i IKEA, ale to nikogo nie powinno dziwić. I pierwotnie właśnie o tym z jednej strony śmiesznym, z drugiej jednak groźnym zjawisku, i to nie tylko w kontekście ulegania kilku głośnym krzykaczom, miał być ten artykuł. Ale będzie o innej firmie, a na m.in. mBank i IKEA spuszczę zasłonę milczenia i nawet linków partnerskich tym razem nie dam…

Urządzenie iSpindel wysyła po MQTT dane do Home Assistant, a ten po HTTP wysyła je do Brewfather, czyli wirtualny iSpindel

W artykule „Sterownik do piwnej lodówki, czyli grzanie i chłodzenie (brzeczki, piwa), na bazie ESPHome i Home Assistant, z integracją z Brewfather” wspomniałem, że w mojej – coraz mniej tylko testowej – migracji z BrewPiLess do ESPHome, m.in. celu lepszej integracji z Home Assistant, jest jeszcze jedna luka, a mianowicie urządzenie iSpindel, które w standardzie przesyłało informacje do BrewPiLess, a BrewPiLess dalej słał jej do Home Assistant (MQTT) i Brewfather (HTTP). Po zastąpieniu BrewPiLess przez ESPHome skonfigurowałem urządzenie iSpindel tak, by przekazywało informacje bezpośrednio to Brewfather, co jest dla mnie ważniejsze, niż to, by mieć je (tylko) w Home Assistant. W końcu jednak przyszła pora, by również tym tematem się zająć…

Gdy ESPHome podczas kompilacji oprogramowania blokuje cały system (komputer), można ograniczyć maksymalną liczbę jednoczesnych procesów kompilacji

Obecnie rolę serwera – od strony sprzętu – dla m.in. Home Assistant i ESPHome pełni u mnie Raspberry Pi 3B+, czyli nie jest to może demon wydajności, ale na moje potrzeby obecnie wystarcza. Zresztą z takiej samej Maliny korzysta kolega, który przyczynił się do pomysłu na ten artykuł. Z tą różnicą, że ja Home Assistant i ESPHome mam w ramach Dockera (Home Assistant Container), a kolega w ramach dedykowanego systemu, czyli Home Assistant Operating System (HAOS). A poszło o to, o co przy takim demonie wydajności mogło pójść, czyli o wydajność. A konkretnie obciążenie Raspberry Pi przy kompilowaniu oprogramowania dla płytek (np. ESP8266, ESP32) z poziomu ESPHome.

Gdy chcesz aktywować RemoteID w swoim dronie, ale Twój numer operatora jest za krótki, musisz podać pełny numer, wraz z dodatkowymi trzema „tajnymi znakami”

Od kilku dni mamy 2024, a więc weszło też sporo zmian dla użytkowników dronów, zwłaszcza w ramach Kategorii Otwartej. Wśród nowości jest konieczność aktywacji RemoreID, w przypadku większości niektórych dronów (np. klasy C1, C2, C3), co w wielu przypadkach potencjalnie trudne nie jest, bo główny producent dronów, a obecnie być może jedyny, jeśli chodzi o drony z klasami, czyli DJI, jest na to rozwiązanie gotowy od dawna. Napisałem teoretycznie, bo widzę, że często pojawia się problem w kontekście numeru operatora drona.

Pin is used in multiple places, czyli niby mała zmiana w nowym ESPHome, która może poważnie zaskoczyć

Poranki, takie jak np. 1 stycznia to dobra okazja, by korzystając z tego, że sporo osób dłużej śpi, wykonać na spokojnie prace serwisowe, aktualizacje… Tak więc wczoraj zapuściłem rutynowe aktualizacje serwerów i usług na nich, w tym domowe Raspberry Pi, na którym działa m.in. Home Assistant i ESPHome. Wszystko przeszło sprawnie, przynajmniej do momentu, gdy zacząłem aktualizować urządzenia z ESPHome, po aktualizacji ESPHome na serwerze. Przy próbie aktualizacji jednej z testowych płytek ESP32 pojawił się błąd. Było to o tyle dziwne, że w kodzie nic nie zmieniałem, więc jak nic, zmiana musiała nastąpić w samym ESPHome…

Drony (DJI) z klasą C0 i ograniczenie do 120 metrów wysokości od miejsca startu, czyli czy lepiej mieć drona z klasą C0, czy jednak lepiej z niej zrezygnować

Nie da się ukryć, że jednym z tematów bardziej rozgrzewających społeczność dronową w kontekście nadchodzących nowych przepisów (koniec okresu przejściowego z początkiem 2024) jest limit wysokości 120 metrów nad poziomem gruntu dla dronów z klasą C0 (poniżej 250 gramów), liczony z jakiegoś powodu na podstawie miejsca startu, a nie tego, gdzie faktycznie znajduje się dron (AGL). Niby różnica niewielka, ale jednak w pewnych okolicznościach znaczenie może mieć wielkie, i to w ramach obowiązujących przepisów.

Nowe ustawienia zaawansowane w BrewPiLess 4.3.1 (sterownik fermentacji na ESP8266 i ESP32)

Są w życiu takie sploty wydarzeń, że choć wiadomo, że przypadek, to… 12 grudnia opublikowałem artykuł „Sterownik do piwnej lodówki, czyli grzanie i chłodzenie (brzeczki, piwa), na bazie ESPHome i Home Assistant, z integracją z Brewfather”, w którym poza informacją, że w ramach testów oprogramowanie sterownika fermentacji (i piwnej lodówki) zmieniłem z BrewPiLess na ESPHome wspierane przez Home Assistant, wskazałem kilka powodów, dlaczego w ogóle dokonałem takiej zmiany, nawet jeśli testowej, skoro w BrewPiLess jestem od lat zadowolony. A tu niespodzianka, bo 15 grudnia pojawia się BrewPiLess w wersji 4.3.1, w którym część „minusów” znika. I choć oczywiście to przypadek, to splot wydarzeń dość zabawny… ;-)

Sterownik do piwnej lodówki, czyli grzanie i chłodzenie (brzeczki, piwa), na bazie ESPHome i Home Assistant, z integracją z Brewfather

Z racji tego, że po kilku latach przerwy wróciłem do warzenia piwa, to używany przez ten czas moduł działający na ESP8266 i oprogramowaniu BrewPiLess, pilnujący, by „piwna lodówka” (leżaki) miała odpowiednią temperaturę, przeszedł solidną rewitalizację. I choć spisuje się więcej niż dobrze, to testowo kontrolę nad piwną lodówką, jak i fermentacją piwa, postanowiłem tym razem powierzyć układowi opartemu na innym oprogramowaniu.

Loading

Pin It on Pinterest