Tag: hosting

Nazwa.pl wycofuje z oferty sklepy internetowe Sklepicom i Sklepicom PRO, czyli ostateczny finał akcji z RODO w tle

Pod koniec kwietnia pisałem o tym, że w związku z wejście RODO (przynajmniej oficjalnie taki jest powód) Nazwa.pl rozesłała do klientów swoich usług Sklepicom i Sklepicom PRO (sklep internetowy Shoper oferowany w modelu SaaS, czyli jako usługa) informację o dodatkowych opłatach – 2000 zł za audyt + 500 zł miesięcznie za umowę „Powierzenia Przetwarzania Danych Osobowych”. Oczywiście odbiło się to szerokim echem, zresztą nawet teraz, jak patrze na statystyki dzisiejszych wyświetleń, to jest to 3 najpopularniejszy artykuł. I mamy kolejną odsłonę tego wątku, tym razem kurtyna opada chyba już ostatecznie…

Nazwa.pl i RODO, czyli 2000zł za audyt + 500zł miesięcznie za umowę „Powierzenia Przetwarzania Danych Osobowych”

Ostatnio o Nazwa.pl pisałem we wrześniu 2017, przy okazji przejęcia przez nich forum WebHostingTalk.pl, więc nie goszczą na naszych skromnych łamach zbyt często (w przeciwieństwie do Home.pl, które czasem się pojawia, bo niestety na razie muszę do nich zaglądać). Tym razem chyba jednak przesili samych siebie – oczywiście w mojej opinii/w moim odczuciu – i przy okazji nadciągającego RODO (GDPR) postanowili zebrać dodatkowego grosza od swoich klientów. I przyznam, że nie cackają się w tym temacie, tylko – oczywiście w mojej opinii/w moim odczuciu – od razu lecą z grubej rury…

CloudFlare jako usługa Dynamic DNS (Dynamiczny DNS, DDNS) z wykorzystaniem API v4 (nowa wersja skryptu)

Kilka lat temu napisałem artykuł (i skrypt) opisujący wykorzystanie serwisu CloudFlare jako serwisu DDNS (Dynamic DNS). Oczywiście tego typu serwisów (Dynamic DNS) jest sporo, ale w większości przypadków za dodatkowe opcje – np. podpięcie własnej domeny – trzeba płacić. A po co to robić, jeśli w tym celu można wykorzystać właśnie usługę CloudFlare. Wspomniany artykuł opiera się na API w wersji 1, i choć u znajomego (jak i u mnie, podczas choćby dzisiejszych testów) nadal działa, to pojawiają się w komentarzach informacje, że nie u każdego tak jest. Dlatego postanowiłem zaktualizować skrypt do nowej wersji API (v4), przy okazji modyfikując niektórego jego założenia/funkcje…

5 domen .pl za 0 zł w Home.pl, czyli w promocji to nie zawsze znaczy taniej (zwłaszcza w dłuższym okresie)

Nie wiem, czy nie powinienem zgłosić się do Home.pl z propozycją jakiegoś patronatu, bo jeśli dobrze kojarzę, to będzie to 3 lub 4 artykuł, którego są bohaterami w ostatnim czasie (a wiem, że – dzięki Brand24 – zaglądają na moją skromną stronę ;-)). Ale co poradzić, jak od jakiegoś czasu mam „nieskrywaną przyjemność” odkrywać magię ich usług (ale jest też np. typowy poradnik o konfiguracji certyfikatu homeSSL na ich „serwerze” Business Cloud). Dziś też zaktualizowałem artykuł „moje pożegnanie z hostingiem współdzielonym (i nie tylko), czyli wolnoć, Tomku, w swoim domku”, którego (współ)bohaterem również są, o akapit poświęcony konfiguracji rekordów DNS zewnętrznych domena za pośrednictwem… kontaktu z Biurem Obsługi Klienta, czyli (nie)szybko, i (nie)wygodnie.
No i tak zastanawiam się, które tematy wybrać do ewentualnego opisania dziś na WebInsider.pl, i – niespodzianka – dostaję zapytanie o domenę. Konkretnie, czy warto skorzystać z promocji w Home.pl, bo „teraz” dają 5 domen .pl za 0 zł. Gdybym dostawał choćby „piątaka”, za każde tego typu pytanie… Dlatego uznałem, że zamiast (znowu) odpowiadać na nie indywidualnie, przygotuję artykuł, do którego będę mógł odesłać potencjalnego „łowcę tanich domen” (tak jak od dawna odsyłam zainteresowanych artykułami „zbyt dyskretnie sponsorowanymi”, do dedykowanego im artykułu).

Wy pytacie, my odpowiadamy: WordPress, kopia zapasowa i hosting, oraz SPAM w komentarzach

Ostatnio, w trakcie przygotowań do jednego z projektów z koleżanką przeglądałem m.in. strony na Facebooku, związane z „aktywizacją kobiet w internecie”, w tym grupy/projekty związane z kursami online, w większości kursami jak robić kursy… Od dawna też chodzi za mną pomysł na cykliczne artykuły, w których będę odpowiadał na zapytania czytelników. Dziś koleżanka z rana podesłała mi 2 perełki z „kobiecej strony internetu”, które od razu „podbiły moje serce” na tyle, że uznałem, że warto nad nimi się pochylić. I chociaż być może będę troszkę sobie żartował, to odpowiedzi będą jak najbardziej merytoryczne… ;-)

Let’s Encrypt teraz z obsługą certyfikatów typu Wildcard SSL, czyli jeden certyfikat dla wszystkich subdomen na serwerze

W moim małym rankingu najważniejszych wydarzeń związanych z internetem w czołówce znajduje się powstanie usługi Let’s Encrypt, dzięki czemu certyfikaty SSL/TLS dla stron internetowych (połączenie szyfrowane HTTPS) stały się dostępne właściwie dla każdego zainteresowanego, i to za darmo. Nawet w przypadku hostingu współdzielonego jest to już coraz częściej dostępne (jako usługa, lub poprzez ręczną instalację certyfikatów w panelu). To, czego brakowało w przypadku niektórych stron/projektów, to tzw. certyfikatów Wildcard, czyli takich, które obejmują nie tylko domenę główną i wybrane subdomeny (np. www), ale wszystko – nawet to, co jeszcze nie istnieje… Kilka(naście) godzin temu to się zmieniło i certyfikaty Wildcard zawitały do Let’s Encrypt.

Błąd 1273 (HY000) podczas importowania bazy danych MySQL, czyli nieznana metoda kodowania znaków

Dziś rano (okolice godziny 4-5 są najlepsze do takich prac ;-)) podczas wręcz rutynowego przerzucania strony z serwera na serwer wyskoczył nam błąd 1273 (HY000) podczas importu bazy danych na nowym serwerze. Niby nic nowego, bo to nie pierwszy taki przypadek, ale pomyślałem, że być może warto o tym napisać, bo jest to dość częsty błąd (problem), zwłaszcza, przy migracji stron, które swoje już przeżyły…

Przeglądarka wyświetla „niebezpieczna strona”? Najwyższy czas wdrożyć certyfikat SSL (HTTPS) na stronie internetowej

Od jakichś 2 dni mój czytnik RSS bombardują kolejne artykuły o ty, że z wyszukiwarki (obrazów) Google zniknął bezpośredni przycisk (odnośnik) do zdjęcia, co jest zapewne następstwem ugody zawartej z Getty Images. Osobiście temat uznałem niespecjalnie istotny – chyba, ze ogólnie w kontekście praw autorskich, i pewnych „patologii”, które co jakiś czas dają o sobie znać (nie mówię/piszę, że tak jest w tym przypadku). Dziś natomiast właściwie z każdej strony dowiaduję się, że… w mobilnej wersji Chrome pojawi(ł) się wbudowany i automatyczny skracacz (upraszczacz) linków. Choć nie lekceważę tego – głównie z punktu widzenia marketingu, to jednak nie będę odnosił się do tego w poniedziałek na konferencji prasowej… ;-)
Dla mnie ważniejsze wydaje się to, że coraz bardziej zaciska się „przeglądarkowa pętla na szyi” osób, które z jakichś przyczyn cały czas nie wdrożyły na swoich stronach szyfrowanego połączenia HTTPS/SSL.

Parlament Europejski przyjął przepisy zakazujące nieuzasadnionego (!) blokowania geograficznego (geobloking)

Wczoraj Parlament Europejski przegłosował (projekt poparło 557 posłów, 89 głosowało przeciw, 33 wstrzymało się od głosu) przepisów dotyczące zakazu stosowania geo-blokowania w handlu elektronicznym. Jako konsument pewnie mógłbym już otwierać szampana (ale tylko mógłbym – więcej za chwilę). Jako osoba zajmująca się m.in. wdrażaniem i obsługą różnych rozwiązań eCommerce również – bo ktoś te zmiany będzie musiał wprowadzić. Ale już gdybym był osobą zajmującą się handlem lub świadczeniem usług drogą elektroniczną (przez internet) to… nie wiem. Nie wiem, czy nie uznałbym, że znowu wiecznie żywy duch komunizmu „wtrąca mi się” w wolny rynek.

Brak (automatycznej) aktualizacji WordPressa w panelu zarządzania (WP-Admin)

Dopiero co pisałem o WordPressie 4.9.2, o wstrzymanej „na chwile” aktualizacji 4.9.3, a już mamy wersję 4.9.4, która koryguje problemy z automatyczną aktualizacją, które mogły się pojawić wraz z wersją 4.9.3 – tak przynajmniej wynika z informacji o najnowszej aktualizacji…

Awesome-Selfhosted to ogromna baza (lista) bezpłatnego oprogramowania, które zainstalujesz na (swoim) serwerze

Raczej nie należę do tych, co w nowy rok wchodzą z pokaźną listą rzeczy, które zamierzają zmienić, bo z doświadczenia – nie tylko zresztą swojego – wiem, że zazwyczaj to się nie sprawdza… Co nie oznacza, że zmian nie planuje, nawet tych „na dany rok” – wręcz przeciwnie. I tak w każdym roku staram się z kilku rozwiązań „zewnętrznych” albo zrezygnować, albo przenieść je na swój serwer.

Para-CRON w Home.pl, czyli harmonogram zadań, którego niby nie ma, a jednak jest, i nawet działa

Wczoraj przy okazji rozmowy o automatyzacji marketingu (nie tylko internetowego) pokazałem koleżance platformę Mautic, z której korzystam (będzie o tym niebawem większy wpis, bo chyba Mautic zawita też na WebInsider.pl, oczywiście by zautomatyzować marketing, czyli tzw. Marketing Automation ;-)). Platforma się spodobała na tyle, że koleżanka od razu rzuciła mi, że ona też chce. Szybko w myślach odszukałem rekord, w którym zapisane mam, że koleżanka korzysta z hostingu w Home.pl (Business Cloud), co od razu wzbudziło moje obawy, co do tego, że cała operacja przebiegnie bez problemów…

Instalacja certyfikatu SSL w Home.pl na przykładzie usługi Business Cloud Starter i certyfikatu homeSSL

Kilka dni temu napisałem artykuł o moim pożegnaniu z hostingiem współdzielonym. Wspomniałem w nim, że wprawdzie swoich kont tego typu już nie mam, to jednak niektórzy moi klienci z takich usług korzystają, a tym samym cały czas jeszcze mam z nimi styczność. Jedną z takich usług jest Business Cloud Starter w Home.pl, gdzie ostatnio konfigurowałem certyfikat(y) SSL. Oczywiście kupione w Home.pl, a więc pierwszy rok praktycznie darmo, później jak za złoto…

4-NGX-0-429, czyli krótka historia o tym, jak ochrona anty-DDOS IAI-Shop sprawiła, że zrobiłem zakupy u konkurencji

Wczoraj pisałem o błędzie jaki wyświetlał się na jednej ze stron, prawdopodobnie w momencie niedostępności usługi/serwera baz danych. Uznałem, że to przypadek wart pokazania, bo oprócz informacji o przyczynach niedostępności strony wyświetlane były wszystkie dane związane z autoryzacją do serwera MySQL (adres, nazwa użytkownika i hasło, port). Sytuacja potencjalnie bardzo niebezpieczna, choć przy poprawnej konfiguracji dostępu do bazy danych (np. ograniczenie zdalnego łączenia się z bazą danych dla danego użytkownika) nie jest tak źle, i – jeśli podobne dane nie były wykorzystywane nigdzie indziej – to co najwyżej „lekko kompromitująca” dla osób odpowiedzialnych za skrypt/stronę… ;-)
Dziś będzie za to będzie o innym błędzie, tym razem może niezwiązanym bezpośrednio z bezpieczeństwem strony, ale potencjalnie niebezpiecznym z punktu widzenia biznesu, jakim jest sklep internetowy, który ma sprzedawać.

Moje pożegnanie z hostingiem współdzielonym (i nie tylko), czyli wolnoć, Tomku, w swoim domku

Pod koniec grudnia, przy okazji artykułu na temat klonowania serwerów VPS za pomocą programu Rsync i bezpiecznego połączenia SSH wspomniałem, że z końcem 2017 wygasają ostatnie moje konta hostingowe (hosting współdzielony). Wtedy też założyłem, że gdzieś na początku 2018 wrócę do tego tematu, i napisze coś więcej na ten powodów mojej rezygnacji z tego typu usług. I skoro mamy początek 2018, to…

Klonowanie serwerów VPS za pomocą programu Rsync i bezpiecznego połączenia SSH

Z końcem roku wygasa moje ostatnie konto hostingowe, czyli hosting współdzielony. Zostaną mi tylko konta opłacane bezpośrednio przez niektórych klientów (coś o tym będzie niebawem). Wprawdzie z takim zamiarem nosiłem się od dawna, to cały czas utrzymywałem 2 ostatnie konta tego typu, na których trzymałem „spokojniejsze strony”. Pierwsze konto pożegnałem we wrześniu, za kilka dni pożegnam ostatnie. Nie będę ukrywał, że w podjęciu decyzji pomogła mi firma hostingowa (o tym też będzie niebawem). Niezależnie od powodów, całkowita rezygnacja z hostingu współdzielonego oznacza, że musiała rozwinąć się moja flota serwerów VPS…

Google Public DNS, Quad9 i OpenDNS, czyli alternatywa dla DNSów od dostawcy internetu (ISP)

Serwery DNS może nie są czymś, bez czego internet nie mógłby działać, ale na pewno nie działałby w znanej nam formie, gdzie choćby z ulubionych stron korzystamy wpisując ich adres do przeglądarki w formie mniej lub bardziej prostej/łatwiej do zapamiętania domeny, niż korzystając bezpośrednio z adresu IP (w stylu aaa.bbb.ccc.ddd). Podobnie sprawa ma się z pocztą e-mail, gdzie dobry adres jest chyba jeszcze ważniejszy… I choć jest to bardzo ważny element internetu, to tak naprawdę nie wiele osób korzystających na co dzień z internetu zdaje sobie w ogóle sprawę, że bez DNSów ich dzień nie wyglądałby zapewne tak samo… ;-)

OVH leży, setki/tysiące stron również. Ale awaria serwera zawsze może się zdarzyć, dlatego bądź do niej przygotowany

Ostatnio sporo mniejszych i większych projektów sprawiło, że tworzenie nowych wpisów na WebInsider.pl musiałem odłożyć na jakiś czas, zwłaszcza, że zazwyczaj wpisy są trochę bardziej pracochłonne i/lub czasochłonne niż ma to miejsce w przypadku niektórych „technologicznych pudelków”. W każdym razie od rana nie działają strony hostowane w OVH, co – przynajmniej sądząc po moim RSSie i „burzy w internecie” – sprawia, że mam wrażenie jakby pół internetu padło. A w końcu Facebook i YouTube (i kilka stron dla dorosłych – z tego co czytałem ;-)) jednak działa… No ale w trosce o Was, byście mieli co czytać – jedziemy… ;-)

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget