Tag: spam

Kompleksowe podejście do wysyłania wiadomości e-mail z WordPressa, czyli co zrobić by wszystko było jak trzeba

O wysyłaniu wiadomości e-mail z WordPressa już pisałem, tak samo, na temat wysyłania ogólnie, czy to bezpośrednio z serwera (MSMTP), czy z dowolnej strony w PHP (PHPMailer). Ale w ostatnich dniach mam sporo wejść z wyszukiwarek na hasła typu „WordPress wysyłanie e-maili”, czy „motyw Divi wysyłanie e-maili”. Dlatego pomyślałem, że stworzę kolejny artykuł, w którym postaram się całościowo przedstawić to zagadnienie.

News Feed Eradicator for Facebook, czyli prosty sposób na pozbycie się „niepotrzebnych rozpraszaczy” z Facebooka

Choć mam konto na Facebooku, to można chyba przyjąć, że nie korzystam z tego serwisu. Przynajmniej nie w klasycznej „użytkownikowej” formie. Głównie publikuję informacje o nowych artykułach i od czasu do czasu puszczę jakąś reklamę, do mas, które życie tam marnują. To oznacza, że nie mam żadnych znajomych (na Facebooku), nikogo nie obserwuje (być może nawet nie tylko na Facebooku, chyba że moje zwierzęta ;-)), ani nie należę do żadnych grup. Tak więc nie licząc SPAMu od samego Facebooku (możesz znać…), to mój news feed wygląda idealnie – pusto i nudno, czyli nic mnie nie odciąga (przynajmniej na Facebooku) od tego, co faktycznie mam tam zrobić (opublikować informacje o nowym artykule lub puścić reklamę). Ale wiem, że nie każdy ma tak dobrze. Na szczęście można temu łatwo zaradzić…

Asystent Google po polsku wylądował (na razie tylko) na telefonach, czyli wiele szumu i… kapiszon

No i stało się, z 2 dni temu na moim telefonie wylądował Asystent Google obsługujący język polski. I jeśli przed oficjalnym startem usługi w naszym kraju myślałem, że w RSSach mam za dużo informacji w stylu „kiedy Asystent Google w końcu po polsku”, to przyznam, że w dniu jego oficjalnej premiery zmieniłem zdanie. Bo w porównaniu z tym, co zastałem w swoim czytników RSSów w dniu premiery, to było nic. I tak, 15 stycznia (dzień premiery) patrząc na morze wiadomości, jakie zalało mój czytnik (a mam w nim tylko mały wycinek wszystkich serwisów) miałem wrażenie, że w wielu „redakcjach” musieli się mocno w głowę uderzyć w pogoni za odsłonami. Bo wprawdzie Asystent Google po polsku faktycznie wystartował, ale…

Od października konta firmowe w Idea Banku bezpłatne tylko warunkowo, o czym dowiedziałem się z SMSa o zaległości

Mój dzisiejszy dość rutynowy poranek przerwał SMS z Idea Banku informujący mnie o tym, że na koncie firmowym powstała zaległość. Troszkę mnie to zaskoczyło. Uznałem, że może ma to jakiś związek z niedawnym „wyzerowaniem”  rachunków, które (jeszcze) mam w tym banku. Jak się okazało 15 zł to dopiero początek i jeśli bank nie uwzględni mojej reklamacji, to przed zamknięciem konta naliczy mi przynajmniej kolejne 15 za listopad…

Praktyczne aspekty Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO/GDPR) w działalności internetowej

Kilka dni temu, gdy pisałem artykuł o „Rozporządzeniu o Ochronie Danych Osobowych (RODO/GDPR) nie tylko w kontekście działalności internetowej” skupiłem się na kwestiach prawnych/teoretycznych, ale zapowiedziałem też, że postaram się do tematu jeszcze powrócić, by spróbować od strony praktycznej spojrzeć na względnie bezboleśnie „wdrożenie RODO” na stronie internetowej (blog, strona firmowa, sklep internetowy, newsletter). Więc tym razem teorii będzie niewiele, a skupię się na kilku elementach, gdzie „coś tam” warto (nie tylko pod RODO) dodać czy zmodyfikować.

Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO/GDPR) nie tylko w kontekście działalności internetowej

Czas na dostosowanie się do RODO (GDPR) mija już za tydzień, więc chyba pora zmierzyć się z tym tematem również na łamach Webinsider.pl, tak by w pewnym sensie – symbolicznie – rozpocząć ostatni etap (moich) prac związanych z wdrożeniem tego rozporządzenia. I choć można żartobliwie napisać, że RODO dotyczy właściwie każdego, kto przetwarza dane osobowe do celów innych niż prywatna książka telefoniczna, to aż tak szeroko do tematu nie będę podchodził. Oczywiście od spraw ogólnych/uniwersalnych nie uciekniemy, i one będą – bo muszą, to skoncentruje się głównie na aspektach związanych z działalnością w internecie – blog, strona firmowa, sklep internetowy czy newsletter…

Paczka z Chin w RUCHu, czyli przesyłka z AliExpress do odbioru w punkcie Paczka w RUCHu

Na początku 2016 roku napisałem artykuł „Paczka bez ruchu, czyli moje 3 podejścia do usługi Paczka w RUCHu”, który – sądząc po komentarzach, jak i liczbie odwiedzin – spotkał się ze sporym zainteresowanie. Nie będę ukrywał, że trochę mnie to zaskoczyło. Bo wprawdzie troszkę się usłudze oberwało, to był to mocno subiektywny zapis moich 3 kolejnych podejść do usługi. Od tego czasu nie zdarzyło mi się więcej korzystać z tej usługi. Nawet nie dlatego, że jej unikałem, tylko… tak wyszło. Nie zdarzyło… aż do zeszłego tygodnia. Choć fakt, że korzystam z tej właśnie usługi był dla mnie niemałym zaskoczeniem…

Wy pytacie, my odpowiadamy: WordPress, kopia zapasowa i hosting, oraz SPAM w komentarzach

Ostatnio, w trakcie przygotowań do jednego z projektów z koleżanką przeglądałem m.in. strony na Facebooku, związane z „aktywizacją kobiet w internecie”, w tym grupy/projekty związane z kursami online, w większości kursami jak robić kursy… Od dawna też chodzi za mną pomysł na cykliczne artykuły, w których będę odpowiadał na zapytania czytelników. Dziś koleżanka z rana podesłała mi 2 perełki z „kobiecej strony internetu”, które od razu „podbiły moje serce” na tyle, że uznałem, że warto nad nimi się pochylić. I chociaż być może będę troszkę sobie żartował, to odpowiedzi będą jak najbardziej merytoryczne… ;-)

Firma Zeta Global przejęła Disqusa, czyli dlaczego z niego nie korzystam, i jakie mam(y) alternatywy dla WordPressa

Wczoraj lub przedwczoraj w moim czytniku RSS pojawiło się kilka artykułów o tym, że Disqus (zewnętrzny system komentarzy) został przejęty przez firmę Zeta Global.  Z racji tego, że z Disqusa nie korzystam na żadnej z moich stron, to ta informacja właściwie jest dla mnie neutralna (eufemizm), i właściwie na tym temat ten miałem zamknąć. Zapytał mnie jednak kolega co p tym myślę – mógłbym go zbyć stwierdzeniem, że „nic na ten temat nie myślę” (kolejny eufemizm ;-)), ale z racji tego, że on na swojej stronie korzysta z Disqusa, to postanowiłem, że temat trochę rozwinę…

Największa baza firm i kontaktów, czyli historia pewnego SPAMu, z ofertą świeżutkich danych, prosto z CEIDG

Nie lubię SPAMu, nie lubię SPAMerów, i zawsze gdy/jak mogę staram się ich tępić. Wczoraj, przeglądając folder SPAM na jednym z kont trafiłem na… SPAM z ofertą – w moim odczuciu – SPAMerów, który… trafił do – nomen omen – SPAMu.

Sklep internetowy Mediatos.pl, czyli precle, amatorskie SEO, lewe opinie i szybkie płatności, których nie ma

Znajomy podesłał mi link do „pewnego sklepu internetowego”, na który trafił szukając w „pewnej wyszukiwarce” telefonu. Na pierwszy rzut oka sklep jak sklep, ceny ewidentnie promocyjne, ale w granicach rozsądku, tak, że nie zapala się od razu lampka ostrzegawcza. I tym sposobem link do sklepu trafił do mnie, a dalej trafi (tak jakby) do Was, w formie tego wpisu…

Działalność gospodarcza, dane osobowe (kontaktowe) i SPAMerzy, czyli biznes się kręci

Do tego wpisu „sprowokował” mnie komentarz „Krolika” pod wpisem dotyczącym Centralnej Ewidencji o Działalności Gospodarczej, w którym pojawiło się pytanie o to, skąd tego typu firmy biorą nasze dane osobowe. Pewności nie mam, ale mogę podzielić się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami (do tego samego zachęcam Was w komentarzach).

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest