Tag: programy

#PrzygarnijGratisa na weekend, czyli przegląd dobrych promocji i gratisów do przygarnięcia

Przed wami kolejna porcja dobrych promocji i gratisów do przygarnięcia. Tym razem oprócz gier będą również programy i przeróżne dobra cyfrowe, a na deser lektury do poczytania. Dosłownie lektury… ;-)

Raspberry Pi i OMXPlayer, czyli prosty i tani sposób na wyświetlanie reklamowego wideo (nie tylko) w firmie

Zapytała się mnie wczoraj koleżanka, czy znam jakieś rozwiązanie, co mogłoby usprawnić zarządzanie materiałami wyświetlanymi na telewizorach w salonie. Nic skomplikowanego, chodzi tylko o to by można było zdalnie zarządzać wyświetlaną treścią (odtwarzanie, zmiana filmu), bo obecnie pracownik włącza telewizor, i ręcznie uruchamia z podłączonego napędu flash materiał. Działa to relatywnie dobrze, ale gdy trzeba zmienić materiał, to zaczyna się „ręczna robota”.

Windows Cipher, czyli prosty sposób (również) na bezpieczne oczyszczenie wolnej przestrzeni na dysku

Koleżanka zdawała firmowego laptopa, więc poprosiła o zestaw operacji, które powinna wykonać, by bezpiecznie się z niego usunąć. Oczywiście system musiał to przetrwać nienaruszony, więc przekazałem jej kilka punktów, które najlepiej by wykonała. Ostatnim z nich było wyczyszczenie wolnej przestrzeni na dysku (już po usunięciu wszystkich mniej lub bardziej prywatnych rzeczy). i tu pojawiło się pytanie – ale nie dlaczego ma czyścić coś, co teoretycznie jest i tak puste (chyba kiedyś coś „z pustego” jej odzyskiwałem, więc plus, że została świadomość o takiej możliwości), ale jakim programem najlepiej to wykonać, bo jest tego sporo…

Jeśli ostatnio pobierałeś CCleaner i CCleaner Cloud (Windows x86) sprawdź, czy nie „załapałeś się” na złośliwy bonus

Afera – bo chyba tak to można nazwać – z aplikacją CCleaner, służącą do „oczyszczania systemu operacyjnego” (nie, nie jest to ani antywirus, ani aplikacja zabezpieczająca/usuwająca złośliwe oprogramowanie) pojawiła się ostatnio kilkukrotnie w moich rozmowach ze znajomymi, choć od upublicznienia całego zdarzenia nie minęło wiele czasu. Obrazuje to mi popularność tej aplikacji, nie tylko wśród moich znajomych, o czym świadczą choćby dane związane z pobraniami – ponoć aplikacja została pobrana/ściągnięta ponad 2 miliardy razy. Nieźle, zwłaszcza jak na oprogramowanie, które wg mnie jest totalnie niepotrzebne/zbyteczne…

Trello Desktop, czyli Paws for Trello w nowej, już oficjalnej i zarazem bezpłatnej odsłonie

Wprawdzie usługa Trello jakoś nie doczekała się jeszcze dedykowanego tylko jej wpisu (choć było blisko nie raz, choćby po niedawnym przejęciu przez Atlassian), to „gościnnie gościła” już nie raz, choć zazwyczaj były to role drugo-, czy nawet czwartoplanowe. Tym razem jakby się jednak udało, choć nie będzie o samej usłudze (polecam, jest to od dawna jedno z moich podstawowych narzędzi).

Jeśli korzystasz z Authy, to może zainteresuje Cię oficjalna (i samodzielna) aplikacja Authy na komputer

Z podwójnego uwierzytelnienia (2FA) staram się korzystać gdzie się tylko da, i  ze względów chyba dość oczywistych, moim podstawowym partnerem w tym jest aplikacja na telefonie, która odpowiada za generowanie kodów jednorazowych (programowy token). Dawno, dawno temu używałem aplikacji Google Authenticator, która wprawdzie wizualnie może i się (trochę) zmienia, to brakuje jej choćby takiej podstawowej funkcjonalności jak kopie zapasowe czy synchronizacja między urządzeniami – w przypadku utraty telefonu tracimy automatycznie wszystkie tokeny. I to mimo, że aplikacja jest od Google, a więc aż by się prosiło zintegrować ją z kontem Google.
Dlatego równie dawno temu przerzuciłem się na Authy, które oprócz aplikacji na telefon ma wtyczkę do przeglądarki Chrome, a od niedawna również samodzielną aplikację na komputer…

Humble Software Bundle CyberLink, czyli solidna porcja oprogramowania już od jednego dolara

Serwisu Humble Bundle chyba nie muszę przedstawiać większości z Was, i choć zazwyczaj znajdziemy tam paczki gier w cenie zaczynającej się od „pay what you want” (w większości przypadków od 1$, m.in. ze względu na klucze Steam), to czasem trafi się też oprogramowanie (bardziej) użytkowe. I tak jest tym razem – już od 1$ możecie stać się posiadaczami 3 programów „graficznych” od CyberLink, a wraz z kwota ich liczba oczywiście rośnie…

Złośliwe napisy do filmów, czyli sposób na zdalne wykonanie kodu na komputerze ofiary

Przed nami kolejne wielkie łatanie. Ale tym razem nie dotyczy Windowsa, Linuxa, czy WordPressa. Tym razem łatamy odtwarzacze multimedialne, bo jak się okazało, w przypadku wielu z nich możliwe jest przejęcie kontroli nad komputerem za pomocą odpowiednio przygotowanego pliku z napisami.

Prosty sposób na zmianę języka polskiego na angielski w programie Adobe Photoshop

Niedawno znajomy, będąc u mnie odkrył akcje w Photoshopie. Mógłbym się obrazić, bo w końcu kiedyś o tym piałem, i nie powinno to być dla niego tajemnicą (ale obiecał poprawę, i od teraz ma systematycznie czytać… ;-)). Po powrocie do domu, gdy zasiadł do swojego komputera napisał do mnie, że większość akcji mu nie działa prawidłowo – nie dość, że co chwilę wyskakują jakieś błędy, to jeszcze efekt finalny daleki jest od tego, jaki powinien być.

Make it now, czyli jednominutowe lekcje od Adobe (Photoshop i Illustrator)

Różnej maści kursów mam pełno, czy to na komputerze, czy to na różnych platformach edukacyjnych. Wszystkie one mają jedną wspólną wadę – są i czekają na to, aż znajdę czas by do nich przysiąść. Niektóre czekają tak już nawet kilka lat… ;-)
Do tego np. w serwisie YouTube również znajdziemy masę poradników, z tym, że w większości obarczone są one inną wadą – nawet najprostsze zagadnienie to kilka, a czasem nawet kilkanaście minut „wprowadzenia i innych około tematycznych rozważań autora”. I chyba do podobnego wniosku doszli w Adobe, bo wystartowali z serią jednominutowych poradników…

Cieszę się, że na lekcjach informatyki młodzież uczy się m.in. tworzyć plakaty – zwłaszcza, gdy mogę im w tym pomóc

Zawsze się cieszę, gdy moja praca (np. wpisy/poradniki na tej stronie) komuś z Was się przydają. Cieszy jeszcze bardziej, gdy wiedza. informacje zawarte m.in. na tej stronie przydają się w kształceniu przyszłych pokoleń, nawet jeśli to potencjalnie będzie mojej konkurencja… ;-)

Nie, nie musisz rejestrować swojego komputera, smartfona czy konsoli jako „urządzenia do gier hazardowych”

1 kwietnia weszła w życie nowa ustawa hazardowa, i jak to często bywa przy tego typu „momentami kontrowersyjnych zmianach”, tak i tym razem pojawiło się kilka mniej lub bardziej sensownych interpretacji.
Wczoraj wieczorem w Dzienniku Internautów przeczytałem wpis, w którym Rafał Cisek „zastanawia się” czy od 1 kwietnia, w związku z nową ustawa hazardową każdy z nas musi ubiegać się o koncesję, a następnie zarejestrować swój komputer, telefon, konsolę czy telewizor jako „urządzenie do gier wideo”.

Koniec obsługi wiadomości SMS w Google Hangouts – tym razem ponoć faktyczny i ostateczny

Trochę im to zajęło, ale wygląda na to, że koniec obsługi SMSów w aplikacji Google Hangouts jest już faktycznie bliski. Szkoda, bo zamiast jednej aplikacji do „wszelakiej komunikacji” (wzorem np. ekosystemu Apple) teraz na Androidzie mamy kilka(naście) różnych aplikacji, i to tylko od samego Google, w większości wzajemnie dublujących swoje funkcje/przeznaczenie…

Folder publiczny DropBox wkrótce (dziś?) stanie się folderem prywatnym

Wprawdzie jeszcze tak się nie stało, ale nie ma powodu by im nie wierzyć, bo do tej pory zawsze jak ekipa z DropBoxa mówiła, że coś się skończy to się kończyło. Tym razem znikają foldery publiczne, które teoretycznie od dziś mają stać się normalnymi folderami prywatnymi.

Uwaga na fałszywe potwierdzenia płatności z tpay.com, PayU i Netii

W ostatnim czasie przynajmniej dwóch integratorów/dostawców szybkich płatności internetowych informuje (ostrzega) na swoich stronach internetowych, że do skrzynek użytkowników poczty e-mail trafiają wiadomości udające potwierdzenie przyjętej płatności.

Konwersja Sticky Notes (kolorowe karteczki na pulpicie) z Windows 7 do Windows 10

Podczas aktualizacji systemu Windows z wersji 7 do 10 właściwie nie napotkałem jakiś większych problemów, i raczej jestem ze zmiany zadowolony, choć „gdzie nie gdzie” musiałem zmienić niektóre swoje przyzwyczajenia. Jedną z ważniejszych aplikacji, która została zaktualizowana są kolorowe karteczki na pulpicie, czyli Sticky Notes – jest to jedna z kilka najczęściej wykorzystywanych przeze mnie aplikacji, zwłaszcza tych dostępnych standardowo w systemie Windows (oprócz Sticky Notes mogę śmiało wymienić notatnik, kalkulator i narzędzie wycinania).
Jakiś czas temu postanowiłem jednak zainstalować system od nowa, i w tym momencie odkryłem, że moja kopia zapasowa „karteczek” jest niewidoczna dla nowej wersji systemu. Problem rozwiązałem, o sprawie zapomniałem, ale w weekend był u mnie znajomy z identycznym problemem i obiecałem mu, że na stronie pojawi się wpis z rozwiązaniem jego problemu.

Loading

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna