Tag: aktualizacja

Do Envato Elements zawitały kolekcje, czyli możliwość wygodnego grupowania dostępnych w serwisie elementów

Kilka dni temu oberwało się Envato za to, że w ich usłudze Elements (nielimitowane pobieranie i wykorzystywanie zasobów w ramach abonamentu) nie ma uniwersalnego i bezpiecznego sposoby na aktualizację wszystkich pobranych wtyczek i motywów do WordPressa (na szczęście autorzy niektórych wtyczek mają wdrożone własne mechanizmy tego typu). Dziś jednak pochwalę, bo wdrożono cos, na co też czekałem, a co pozwala w pewnym sensie lepiej zapanować nad dostępnymi zasobami, zwłaszcza że ich wyszukiwarka do najlepszych nie należy…

TemplateMonster znowu to zrobili – po Monstroid2, Woostroid dostał „dyskretną” dużą aktualizację (również licencji)

Część linków, jakie pojawiają się w artykułach na WebInsider.pl to linki partnerskie. Dodatkowo z niektórymi dostawcami produktów czy usług mam całkiem dobre kontakty – czy to „z samą górą”, czy kimś odpowiedzialnym za marketing i/lub komunikację z „blogerami”. To nie znaczy jednak, że obowiązuje ich taryfa ulgowa, gdy – moim zdaniem – narozrabiają. Tak właśnie jest teraz w przypadku TemplateMosnter i tego, co zrobili wokół motywów Monstroid2 i Woostroid do WordPressa…

Poszukiwania przyczyny bardzo wolnego działania panelu zarządzania WordPressem przy pomocy wtyczki Query Monitor

Zarząd pewnego stowarzyszenia, szukał kogoś, kto by na ich stronie wdrożył pewną funkcjonalność (wstępnie wytypowana wtyczka, do dostosowania i wdrożenia). Od razu w oczy rzuciło mi się, że przez lata stroną najwidoczniej zajmowały się różne osoby, co spowodowało, że WordPress był przeładowany wtyczkami, które często dublowały swoje funkcje (np. kilka aktywnych page builderów, czy wtyczek do zarządzania uprawnieniami). Ale to nie był największy problem. Dużo poważniejsze – zwłaszcza dla komfortu pracy – było to, że na każdą operację (wczytanie, czy przeładowanie strony) w panelu zarządzania trzeba było czekać kilkanaście sekund.

WordPress 5.1 z sandboxem, czyli koniec białego ekranu śmierci (WSOD) po instalacji lub aktualizacji wtyczek (i motywu)

Jeszcze nie wszyscy zaktualizowali swoje strony działające pod kontrolą CMSa WordPress do wersji 5.0 (obecnie już 5.0.3), a już na horyzoncie mamy wersję 5.1, która – jak się zdaje – w końcu wprowadzi coś faktycznie użytecznego. Wiem, dla niektórych Gutenberg (edytor blokowy) jest użyteczny, bo można z Worda czy Dokumentów Google robić wygodniej bezpośrednie wklejki formatowanego tekstu… ;-)

Różne podejście do aktualizacji zewnętrznych motywów (i wtyczek) w WordPressie na kilku przykładach

Wczoraj pisałem o tym jak w prosty sposób przywrócić samego WordPressa, oraz wtyczki i motywy do starszej wersji. Bo choć aktualizować należy, to czasem po takiej aktualizacji strona może nie działać prawidłowo i wtedy najszybszą metodą może być wycofanie aktualizacji. W tym artykule pójdziemy w drugą stronę, czyli będzie o aktualizacjach w WordPressie. Ale od trochę innej strony – postaram się przedstawić różne podejścia autorów (głównie) motywów premium do tego tematu…

Aktualizacja phpMyAdmin, czyli oprogramowania wspomagającego zarządzanie bazami danych

Choć często pracuje na bazie danych bezpośrednio z konsoli (np. import i eksport), to czasami korzystam z oprogramowania phpMyAdmin, które w pewnym sensie upraszcza codziennie operacje na bazach danych. Dziś pojawiła się wersja oznaczona 4.8.4, w której załatano 3 podatności. Pomyślałem, że przy tej okazji warto napisać jak dokonać aktualizacji phpMyAdmin do nowszej wersji.

Instalacja starszej wersji WordPressa, wtyczek i motywów, czyli gdy coś działa nie tak jak trzeba po aktualizacji

W ostatni piątek (07.12.2018) pisałem o tym, że ukazała się finalna wersja WordPressa w wersji 5.0, trochę złośliwie przeze mnie nazwana „Gutenberg Edition”. I tak pomyślałem – patrząc też na reakcje i problemy (nie tylko) znajomych – że to chyba dobry moment, by napisać artykuł o tym jak można – w razie problemów, bo z Gutenbergiem to akurat dość łatwo sobie poradzić – przywrócić starszą wersję WordPressa (core), wtyczek i motywów.

Już jest WordPress 5.0 „Bebo”, czyli edytor blokowy, edytor blokowy i… tak, zgadliście – edytor blokowy

Wczoraj ukazał się WordPress 5.0 pod nazwą „Bebo”, choć chyba tylko dlatego, że akurat Gutenberg niewiele miał wspólnego z jazzem. Właściwie cała aktualizacja to nowy blokowany edytor treści zwany właśnie Gutenberg, oraz – ewentualnie – nowy motyw domyślny (Twenty Nineteen). Czyli właściwie wszystko, o czym pisałem już choćby przy okazji informacji o wersji beta… Gdzieś tam mamy jeszcze jakieś usprawnienia w API, ale to tylko drobny szczegół, zwłaszcza dla większości użytkowników.

WordPress 5.0 Beta 1, czyli Gutenberg (nowy edytor graficzny), oraz nowy motyw domyślny (Twenty Nineteen) w standardzie

WordPress 5.0 zbliża się wielkimi krokami, co zwiastuje nie tylko plan wydawczyni, ale również pierwsza publiczna beta, która się właśnie (w nocy lub nad ranem) pojawiła. Zmiany oczywiście są, ale gdybym musiał, to bym w jednym zdaniu je opisał. Przynajmniej te widoczne dla „zwykłego użytkownika”.

Router TP-Link TL-WDR4300 i OpenWRT, czyli dobrze, że można (relatywnie) łatwo wrócić do oryginalnego oprogramowania

Od dość dawna korzystam w domu (m.in.) z routera TP-Link TL-WDR4300, który sprawdza się dobrze, nawet jeśli można odnieść wrażenie,  że producent dawno o nim zapomniał, choć przydałaby się aktualizacja… Dlatego kilka miesięcy temu postanowiłem dać mu druga młodość, instalując na nim alternatywne oprogramowanie systemowe – OpenWRT z interfejsem graficznym LuCI (lubię konsole, ale też nie lubię sobie utrudniać życia na siłę). Po kilku miesiącach, oraz ukazaniu się nowej wersji OpenWRT (18.06) muszę przyznać, że była to fajna przygoda, a najlepsze w niej jest to, że można relatywnie łatwo powrócić do oryginalnego oprogramowania… ;-)

Gutenberg coraz mocniej promowany w WordPressie, dlatego już dziś warto zainstalować… klasyczny edytor

O ile nie mam nic do różnej maści tzw. Page Builderów, czyli graficznych edytorów strony, pozwalających – mniej lub bardziej wygodnie/sprawnie – stworzyć stronę z predefiniowanych elementów, to jakoś do tego typu narzędzie nie potrafię się przekonać w przypadku artykułów (wpisów). Tak samo mam z nadchodzącym Gutenbergiem, czyli nowym wizualnym edytorem w WordPressie. Choć mam też świadomość, że to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia…

Elegant Themes Security Update, czyli potencjalnie wyciekająca treść ostatnio edytowanej strony za pomocą Divi Builder

Wczoraj późnym wieczorem (tuż przed północą) na moją skrzynkę e-mail trafiła wiadomość od Elegant Themes, o groźnie brzmiącym tytule „Elegant Themes Security Update”. Przyznam, że nie obudziła mnie ta wiadomość, i po zapoznaniu się z nią muszę stwierdzić, że dobrze. Bo choć oczywiście nie lekceważę żadnego problemu związanego z bezpieczeństwem, to tym razem mamy do czynienia jeszcze z mniejszym problemem, niż na początku roku, gdy e-mail o identycznym tytule oznajmił wyciekająca „zajawka” chronionego hasłem posta (w pewnym przypadkach).

Konfiguracja aktualizacji motywów Monstroid2 i Woostroid od TemplateMonster w WordPressie

Niedawno pisałem jak ustawić by bezpośrednio z poziomu WordPressa móc aktualizować wtyczki i motywy od Elegant Themes (m.in. Divi, Extra, Bloom, Monarch), oraz motyw Avada od Theme Fusion. Nadszedł czas na kolejnego dostawcę, czyli TemplateMonster, i ich najnowsze motywy (m.in. Monstroid2 i Woostroid).

Konfiguracja aktualizacji motywu Avada w WordPressie

W piątek opublikowałem artykuł o tym, jak w przypadku wtyczek i motywów od Elegant Themes aktywować automatyczne aktualizacje. Artykuł powstał trochę z przypadku, ale uznałem, że skoro napisałem o motywach i wtyczkach od Elegant Themes, to wypadałoby napisać podobne 2 artykuły o kolejnych dwóch motywach, z których zdarza mi się korzystać. Dziś Avada od ThemeFusion, a niebawem… coś dla Janusza z TM… ;-)

RODO/GDPR i WordPress 4.9.6, czyli ustawienia prywatności, eksport i usuwanie danych osobowych

Chwilę temu skończyłem pisać o „Rozporządzeniu o Ochronie Danych Osobowych (RODO/GDPR) nie tylko w kontekście działalności internetowej”, i w oczekiwaniu na drugą część, w której skupię się bardziej na praktycznych aspektach RODO (blog, strona, sklep internetowy, newsletter) chciałem od tematu trochę odpocząć. Ale rano w kanale oficjalnym pojawiła się aktualizacja WordPressa, która poza „standardowymi poprawkami” wprowadziła również kilka elementów wymaganych właśnie na gruncie RODO/GDPR.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest