PW1944: Cześć i chała bochaterom Powstania Warszawskiego

Tag: android

Dzięki Scrcpy nie tylko wyświetlisz obraz z telefonu na komputerze, ale możesz nim sterować, robić zrzuty ekranu i nagrywać obraz

Przygotowując materiały (grafiki) do artykułu o menedżerze haseł Bitwarden, wrzuciłem do aplikacji, w której trzymam m.in. pomysły na kolejne artykuły (Trello) cegiełkę dotyczącą zrzutów ekranu, czyli czegoś, z czego często korzystam, i często o to dostaję pytania. Pisząc precyzyjniej, chodzi o zrzuty z ekranu telefonu. Zwłaszcza z aplikacji, które takie operacje blokują. A, że wdrożenie takiej blokady jest wręcz banalne, to coraz więcej aplikacji z tego korzysta, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby…

YI 1080p Home Camera to bardzo fajna i tania kamera WiFi, która po wgraniu Yi-Hack zyskuje jeszcze większe możliwości

Przy okazji chińskiego dnia singla (11.11) kupiłem w serwisie AliExpress kamerkę YI 1080p WiFi Wireless Home Camera. Kamerka przyszła dość szybko, bo poniżej tygodnia (kurier z hiszpańskiego magazynu). Szybko się okazało, że choć jest to dość prosta konstrukcja, a do tego tania (18-20 $), to zdecydowanie był to udany zakup. Na tyle udany, że chwilę później taką samą kamerkę kupiło kilku moich znajomych i z tego co wiem, również są zadowoleni. O samej kamerce jak i jej parametrach/możliwościach nie będę się rozpisywał, bo informacji na jej temat pełno w internecie. Ale uznałem, że warto napisać o tym jak w prosty sposób tę kamerkę trochę „podrasować”, bo choć jest to operacja prosta, to kolega, który nabył ją dosłownie kilka dni temu mnie o taki „poradnik jak dla idioty” poprosił.

Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) AD 2020, czyli subiektywny mini przegląd (najlepszych ;-)) ofert

Zbliża się Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday (Cyber Poniedziałek), a więc czeka nas wysyp promocji i specjalnych ofert. I choć część takich ofert to farbowane lisy, to nie da się ukryć, że w wielu przypadkach jest to realna szansa na zaoszczędzenie pieniędzy, często niemałych. Typowego katalogu ofert nie będę robił, bo nie tylko nie bardzo mam w tym momencie czas, ale też – jak już kiedyś piałem – jest to marketingowo tak ważne „wydarzenie”, że właściwie w ciemno można założyć, że jeśli czegoś szukamy – czy to produktu, czy zwłaszcza usługi – to jest bardzo duża szansa, że będzie jakaś promocja na to, a do tego jest dużo serwisów specjalizujących się a agregowaniu przeróżnych promocji. Ale brak (tworzenia) katalogu nie oznacza, że nic się nie pojawi…

Kopia zapasowa notatek Google Keep za pomocą narzędzia Google Takeout, która pozwala pobrać dane z różnych usług Google

W projektach nie tylko zawodowych, ale i prywatnych wspiera mnie m.in. Todoist i Trello. Gdzieś tam – jak na razie cały czas nie skutecznie – próbuję się przyzwyczaić do Nozbe. Oprócz tego korzystam z Google Keep, czyli takich wirtualnych notatek. Coś jak Sticky Notes z Windowsa, z tym że notatki w Windowsie są przypisane do urządzenia (co często jest zaletą), a Google Keep działa – jak większość usług Google – online. Ale jak to w przypadku większości usług Google, tak i usługa Google Keep ma taką wadę, że nie znamy dnia i godziny gdy usługa zniknie z powodu kaprysu „kogoś władnego” w Google. Dlatego niedawno postanowiłem pomyśleć nad jakąś kopią zapasową tych notatek.

Aplikacja Kwarantanna domowa, czyli (potencjalna) alternatywa dla regularnych wizyt policji dla osób objętych kwarantanną w związku z koronawirusem (SARS-CoV-2/Covid-19)

Liczba osób poddanych kwarantannie z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) systematycznie rośnie, i pewnie jeszcze długo będzie rosnąć. A już tak z nami jest, że bez „pasterza” czuwającego nad nami mamy duże skłonności do „wolnościowych zrywów”. I tak jest w przypadku – przynajmniej cześci – osób objętych kwarantanną, które zamiast siedzieć w domu dla dobra nas wszystkich, wychodzą na zakupy „po piwko”, czy na „małe pogaduszki” z koleżankami… Stąd m.in. regularne kontrole policji, czy aby na pewno osoba poddana kwarantannie przebywa tam, gdzie przebywać powinna. Ale im więcej osób w kwarantannie, tym więcej roboty z nadzorem „wczasowiczów” ma policja. I tak dochodzimy do aplikacji Kwarantanna domowa, która ma m.in. w tym pomóc.

Modyfikacja i wgrywanie własnych ekranów startowych (Watch Faces) do opaski sportowej Xiaomi Mi Band 4 (kolorowy ekran)

Kilka dni temu przyszła do mnie opaska Xiaomi Mi Band 4 (2019.09.01 12:12 Singapore SAL -> 2019.09.03 już u mnie!) i powoli szykuje się do jakiegoś artykułu na jej temat (+ na temat Mi Band 3, bo jakoś tak się złożyło, że temat uciekł). Ale zanim do niego usiądę, to… Nie, nie będzie ani „unboxingu”, ani „pierwszych wrażeń”, bo tematów mam aż nadto, bez takich zabiegów. Od razu mięso, czyli modyfikacja (spolszczenie) alternatywnych (własnych) tarczy wyświetlacza…

Zespół z CERT Polska przeanalizował aplikację FaceApp pod względem zagrożeń dla bezpieczeństwa (danych) użytkownika

Można chyba zaryzykować, że obecnie swoją druga młodość przeżywa aplikacja FaceApp, która pozwala na wygenerowanie na zmianę wyglądu twarzy ze zdjęcia – naszego lub czyjegoś. Przy tej okazji pojawiły się pewne wątpliwości co do tego, czy oby jest to bezpieczna aplikacja, bo… W każdym razie przygotowany przez CERT Polska raport na temat tej aplikacji powinien ostudzić niejedną głowę.

Aplikacja „Twój telefon”, czyli prosty sposób na SMSy i zdjęcia (i powiadomienia) z telefonu w komputerze z systemem Windows 10

SMSów nie dostaje wiele, ale czasem się jakiś trafi. I to nie tylko taki, że wystarczy mi odczytać jego treść (np. kod SMS), bo do tego świetnie się sprawdza np. opaska Mi Band 3 (tak, jeszcze 4 nie kupiłem), ale taki, że muszę na niego odpisać. Z pomocą od jakiegoś czasu w takiej sytuacji przychodzi mi aplikacja „Twój telefon” dostępna dla systemu Windows 10 w Microsoft Store.

Zarządzanie optymalizacją baterii w systemie Android, czyli dlaczego i jak można wyłączyć dla wybranych aplikacji

Chyba nikt nie będzie kwestionował tego, że od dawna największym problemem smartfonów jest bateria, czyli akumulator, który w wielu przypadkach nie pozwala przetrwać bez ładowania telefonu nawet jednego pełnego dnia, i to bez specjalnie intensywnego korzystania z urządzania. Starsze wersje Androida też nie pomagały, nie tylko ze względu na optymalizację samego systemu, ale i aplikacji, czy też zarządzanie zadaniami w tle. W nowych wersjach Androida jest z tym zdecydowanie lepiej, a miejscami wręcz aż za dobrze, z czego wynikają kolejne problemy…

Nie wiem, czy to skutek sankcji USA, ale mój Huawei P20 Lite (ANE-LX1) dostał niespodziewaną aktualizację do EMUI 9.1 (Android 9.0)

Niedawno, przy okazji artykułu dotyczącego serwisu Huawei i ich dość nietypowego (swobodnego) podejścia do danych klientów na telefonach, jakiego doświadczyłem, wspomniałem o tym, że brak aktualizacji do nowszej wersji systemu w przypadku mojego telefonu (Huawei P20 Lite, ANE-LX1) wychodził im całkiem nieźle, i to nawet bez „pomocy” blokad ze strony USA. A tu w ostatnią niedzielę spotkała mnie niespodzianka – zamiast standardowej małej aktualizacji w ramach EMUI 8.0 (Android 8.0) pojawiła się aktualizacja do EMUI 9.1 (Android 9.0).

Gdy oddawałem telefon do serwisu Huawei poprosili o… zdjęcie blokad, lecz już nie skasowanie danych (ustawienia fabryczne)

Artykuł o sytuacji Huawei (o tym, jak to widzę) cały czas czeka, bo chyba nie ma dnia, by jakaś kolejna firma nie dała im kopniaka, lub go (przynajmniej częściowo) nie cofnęła. Choć odbywa się to raczej na zasadzie dwa kroki w przód, jeden w tył. I tak kolejne sklepy i kolejni operatorzy organizują duże, a czasem nawet bardzo duże wyprzedaże telefonów tej firmy. Czy warto korzystać, czy nie, tego nie wiem, ale na pewno trzeba liczyć się z tym, że telefon może niebawem zostać pozbawiony aktualizacji, czy wręcz dostępu do usług Google (np. Google Play). Jeśli się jednak zdecydujecie, lub – tak jak ja – macie już telefon tej marki, to niewykluczone, że będziecie musieli oddać go do serwisu. I na ten temat mam pewną anegdotkę…

Weryfikacja mTożsamości w aplikacji mObywatel (nie tylko) podczas wyborów – optyczna/wizualna lub za pomocą mWeryfikatora

Tuż przed weekendem pisałem o tym, że tożsamość w Obwodowej Komisji Wyborczej, podczas wyborów to Parlamentu Europejskiego, będzie można potwierdzić telefonem, dzięki aplikacji mObywatel (mTożsamość). A skoro można, to postanowiłem skorzystać z tej metody autoryzacji swojej osoby. Operacja się udała, dostałem kartę do głosowania. Nie było żadnych problemów, choć młoda kobieta się uśmiechnęła, gdy pokazywałem telefon starszemu panu z komisji, który akurat przypadł mojej osobie/ulicy… ;-)

Tożsamość w Obwodowej Komisji Wyborczej potwierdzisz telefonem, dzięki aplikacji mObywatel (mTożsamość)

W najbliższą niedzielę odbędą się w Polsce Wybory do Parlamentu Europejskiego. Niezależnie od tego, na kogo będziecie głosować, warto pójść (choćby po to, by móc później narzekać, na swoich wybranków ;-)). Ale nie o polityce będzie, bo choć to temat zazwyczaj nośny i wzbudzający duże emocje, to… nie tym razem. Będzie o technologii, bo to chyba pierwsze wybory Polsce, gdzie do obwodowej komisji wyborczej możemy udać się bez fizycznych dokumentów, tylko z telefonem…

Gdy doskwiera Ci brak domen, a brak pomysłów – sprawdź nowy generator domen od Aftermarket.pl ;-)

Od wczoraj w edycji wisi artykuł o starciu Google (USA) z Huawei (Chiny), i choć mam świadomość, że uciekają potencjalne odsłony, bo temat gorący, to jednak tak sobie jeszcze poczeka do jutra. Nie tylko dlatego, że cały czas coś się zmienia. W poczekalni czeka też artykuł o nowej odsłonie serwisu Aftermarket.pl (Michau Enterprises Limited), w którym trzymam większość domen (swoich i klientów), ale powiedzmy, że cały czas jeszcze oswajam się ze zmianami… ;-)

Transkrypcja na żywo i wzmacniacz dźwięku, to dwie aplikacje od Google wspomagające osoby głuche i niedosłyszące

Google zaprezentowało dwie aplikację, które mają pomóc osobom głuchym lub niedosłyszących. Niby nic nowego, bo od dawna w systemie Android (ale i nie tylko) znajdują się różne opcje/aplikacje wspomagające osoby słabiej widzące czy słyszące. Do tego nawet zwykła prawie każda klawiatura ma opcje zamiany tekstu na mowę. W tym przypadku jednak mowa o aplikacjach przygotowanych, by nie tylko wspomagać osoby głuche i niekołyszące, ale zaprojektowanych tak, by robić to (bardzo) dobrze. I to w odniesieniu do codziennego życia, a nie nie (tylko) obsługi telefonu.

Aplikacja YouTube Vanced, czyli prosty sposób na odtwarzanie na telefonie (i tablecie) z Androidem filmów z YouTube w tle

Przy okazji spotkania z koleżanką pojawił się temat aplikacji na Androida, i tego, że nie da się słuchać muzyki na YouTube przy wyłączonym ekranie. I tak z jednej strony musiałem przyznać jej rację, bo faktycznie standardowa aplikacja, bez płatnej subskrypcji YouTube Red czy YouTube Premium tego nie umożliwia (ponoć ma się to jakoś niebawem zmienić, tyle tylko, że… nie będzie dotyczyć muzyki ;-P). Ale to nie znaczy, że się nie da. I to bez roota na telefonie…

Google testuje grupowanie kart w przeglądarce Chrome (na razie tylko w wersji testowej Canary)

Dawno, dawno temu, wprawdzie smoków nie było, ale w przeglądarce Firefox znajdowała się funkcjonalność pozwalająca na grupowanie kart. Była, bo mniej więcej 3 lat temu została ta opcja z przeglądarki wyeliminowana (mamy w zamian karty w oddzielnych procesach). A tymczasem w najnowsze odsłonie przeglądarki Google Chrome (na razie w wersji testowej, czyli Chrome Canary) pojawiła się opcja, pozwalająca właśnie na grupowanie kart. Oczywiście nie jest to coś niesamowitego, po poza Firefoksem (przynajmniej kiedyś), są na rynku przeglądarki, które taką opcję oferują standardowo, bez potrzeby instalowania dodatkowych wtyczek (chyba Opera). Ale tu mamy powrót funkcji znanej z niegdysiejszego króla przeglądarek (Firefox) u obecnego króla, czyli Chrome…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest