PW1944: Cześć i chała bochaterom Powstania Warszawskiego

Tag: strony internetowe

Divi Builder (Elegant Themes) z bezpośrednim zarządzaniem zawartością modułów zależnie od urządzenia (+hover, +SRCSET)

Właśnie jestem po aktualizacji Divi Buildera (a więc i motywów Divi i Extra) na stronach, którymi zarządzam, a na których działają te motywy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że przy okazji aktualizacji motywów dokonałem kilku zmian w graficznej strukturze stron. I choć była to dodatkowa praca, to wykonałem ją z przyjemnością, bo wreszcie w edytorze graficznym Divi (Divi Builder) pojawiły się 2 moim zdaniem ważne opcje, dzięki czemu nie trzeba będzie się bawić w bajpasy, by dopasować zawartość poszczególnych modułów do typu urządzenia (telefon, tablet, komputer).

Pojawiła się propozycja automatycznej aktualizacji starszych wersji WordPressa do 4.7 (a w przyszłości do kolejnych, coraz nowszych)

Od kilkunastu dni na stronie WordPress.org trwa dyskusja na temat pewnego pomysłu, który wywołuje spore – i zarazem chyba zrozumiałem – kontrowersje. Chodzi mianowicie o pomysł automatycznego aktualizowania starszych wersji WordPrssa. Niby nic nowego, bo od wersji 3.7 działa moduł automatycznych aktualizacji, ale… ogranicza się on obecnie tylko do aktualizacji bezpieczeństwa, w obrębie tej samej wersji (np. 3.7.*, 4.2.*, 4.9.*). Propozycja zakłada, że można by pójść dalej, i w ten sposób aktualizować strony działające na starszych wersjach WordPressa do (naj)nowszych wersji…

Wykrywanie urządzeń mobilnych w języku PHP (biblioteka Mobile Detect) i w WordPressie (wbudowana funkcja)

Właśnie skończyłem prace nad jednym z modułów projektu, nad którym pracuję, a w którym to module ważna jest funkcja „wyłapywania” urządzeń mobilnych (głównie telefony, tablety z racji większego ekranu nie były już tak istotne). Operację taką w PHP można wykonać choćby za pomocą funkcji preg_match(), która może wyłapywać – po słowach kluczowych w nagłówku HTTP_USER_AGENT – przeglądarkę/system, i na bazie spróbować rozpoznać, czy mamy do czynienia z urządzeniem mobilnym. Jest to dość skuteczna metoda, tyle tylko, że wymaga ciągłego śledzenia „rynku przeglądarek mobilnych”, co w tym przypadku nie wchodzi(ło) w grę. Dlatego postanowiłem skorzystać z gotowca. A właściwie, to 2 gotowców…

Force Dark Mode for Web contents w Google Chrome, czyli automatyczny tryb ciemny dla wszystkich stron internetowych

Nie da się ukryć, że moda na czarne interfejsy użytkownika (dark mode) rozkręca się coraz bardziej, i wchodzi w kolejne segmenty. O ile w telefonie zazwyczaj sam chętnie korzystam, to na komputerze raczej sporadycznie – ustawiłem w sumie tylko Windowsa, Firefoxa i jakieś pojedyncze aplikacje w tryb ciemny. Ale to może dlatego, że z komputera wieczorami i w nocy korzystam rzadko, co zresztą uważam za jeden z moich większych sukcesów, jeśli chodzi o prace i rozrywkę. Tymczasem Google prezentuje w najnowszej wersji swojej przeglądarki Chrome tryb ciemny dla… wszystkich stron.

Własne strony błędów (custom pages) w CloudFlare (tylko) dla użytkowników usługi w wersji płatnej

O usłudze CloudFlare wielokrotnie, zazwyczaj starając się w danym poradniku opierać na możliwościach usługi w wersji bezpłatnej. Tym razem będzie inaczej – by skorzystać przedstawianych tu informacji, należy dla danej domeny mieć aktywny przynajmniej plan „pro”, kosztujący 20 $ miesięcznie. I tego nie przeskoczymy.

Porządkowanie wgrywanych plików po datach w WordPressie, czyli katalog docelowy zależny od daty wpisu lub… daty edycji

Pomagałem kilka dni temu nowej klientce (konsultacje) ogarnąć jej bloga na WordPressie, który w ostatnim czasie trochę się rozrósł, i tym samym zaczął wymagać uporządkowania. W trakcie prac porządkowaliśmy również katalog „uploads”, czyli „media”, gdzie zapisywane są m.in. wszystkie wgrywane zdjęcia/grafiki. Szliśmy po datach, bo tak domyślnie WordPress je kataloguje. I właśnie z datami, a konkretnie nazwami katalogów pojawiła się u klientki pewna zagwozdka…

Domena internetowa, hosting (serwer) i strona internetowa (WWW), czyli podstawy internetu, z których korzystamy codziennie

Choć staram się, by artykuły (poradniki) na Webinsider.pl przedstawiały poruszane zagadnienia w taki sposób, by mogła z niego skorzystać nawet osoba nieobeznana z danym tematem, to czasem od tzw. klątwy wiedzy ciężko uciec. W poradnikach często pojawiają się np. takie określenia jak hosting, serwer, domena, strona internetowa (WWW). Dla mnie są to pojęcia oczywiste, ale choćby z interakcji ze swoimi klientami wiem, że nie dla każdego jest to takie oczywiste.

Menedżer bloków Gutenberga w WordPressie pozawala zapanować (przynajmniej częściowo) nad dostępnymi w edytorze treści blokami

Choć (nadal jeszcze) fanem Gutenberga, czyli (relatywnie) nowego edytora treści w WordPressie nie jestem, to są osoby, które z niego korzystają (i to czasem nie tylko dlatego, że nie wiedzą jak go wyłączyć ;-)). Wśród tych osób jest jedna z moich koleżanek, która nie tylko korzysta z Gutenberga, ale zainstalowała sobie jakieś dodatkowe wtyczki, które dodają dodatkowe bloki. W efekcie czego miała również większy bałagan, a więc i trudności ze znalezieniem odpowiedniego bloku. Na szczęście wraz z WordPressem w wersji 5.2 do Gutenberga zawitał menedżer bloków…

Poznaj .*(?:.*=.*) – wyrażenie regularne (RegEx), które zatrzymało CloudFlare, a wraz z nimi sporą część internetu

Na początku lipca pisałem o awarii usługi CloudFlare, przez co spora część internetu (strony WWW) przestała działać. Wspomniałem wtedy też, że ekipa z CloudFlare zapowiedziała, że niebawem napisze coś więcej na temat samego incydentu. I jak zapowiedzieli, tak zrobili…

W motywie Divi i Extra (Divi Builder) pojawiła się opcja edycji globalnych ustawień domyślnych dla elementów (modułów)

Jakiś czas temu w motywach Divi i Extra (Divi Builder) pojawiła się opcja pozwalająca kopiować style/ustawienia danego elementu do innych, podobnych elementów. Było to spore usprawnienie pracy, zwłaszcza gdy korzystamy na stronie wielokrotnie z jakiegoś elementu (np. CTA). Dzięki temu, po „odpicowaniu” jakiegoś modułu, możemy szybko przełożyć jego wygląd/ustawienia na inne moduły tego typu. Dziś ukazała się aktualizacja, która przenosi to na kolejny poziom…

Po aktualizacji wtyczki BackWPup do wersji 3.6.10 nie działają kopie zapasowe dla niestandardowych usług typu S3 (po adresie URL)

Kopie zapasowe (nie tylko) strony internetowej są ważną rzeczą, zwłaszcza jeśli strona cały czas się zmienia (pojawiają się np. nowe treści, jak np. Webinsider.pl). Dlatego warto mieć wdrożony (i testować) mechanizm regularnych kopii zapasowych, by w razie problemu nie stracić chęci do życia, bo ostatnia kopia jest sprzed kilku dni, a w tym czasie przybyło kilka(naście) wpisów na blogu. Na części stron, którymi się zajmuje, a które działają na WordPressie, jednym z (!) mechanizmów kopii zapasowych jest wtyczka BackWPup. Przeważnie działa ona poprawnie i robi, co ma robić. Przeważnie, bo jej autorzy (Inpsyde GmbH) chyba mają jakąś awersję do usług typu S3 innych, niż od Amazona.

Nie bądź jak Mateusz – pilnuj swojej domeny, bo zamiast promować np. Twoją książkę, może zacząć wyświetlać treści dla dorosłych

Pewien Mateusz, który zapewne chciałby być zapamiętany nie tylko z tego, że umie lubi wystawiać faktury, pożalił się jakiś czas temu na Facebooku, że domena wykorzystywana do promocji jego książki się jakby… zbuntowała, i teraz pod tym adresem wyświetlają się dla bardziej dojrzałych odbiorców. I domaga się od wydawnictwa „uporządkowania tej kwestii”.

DNS-over-HTTPS (DoH), czyli szyfrowane (HTTPS) połączenie do serwerów DNS (na razie w przeglądarce Mozilla Firefox)

W kontekście przeglądarki Firefox dziś pewnie dominują w internecie informacje na temat płatnej subskrypcji, jaką Mozilla ma w planach zaoferować (Firefox Ad-free Internet). Ale na razie poza prostą stroną z zajawką (subskrypcja za 4,99 $ miesięcznie) wiele się nie dowiemy, bo nawet przycisk „sign up now” prowadzi do ankiety, gdzie już na pierwszej stronie mamy informację „this product isn’t available yet, but we’re working on it”. Dlatego, zamiast bawić się w spekulacje i clickbaitowe tytuły, postanowiłem, że napiszę o DNS-over-HTTPS (DoH), co wydaje się tematem dużo ciekawszym. Choć miejscami kontrowersyjnym…

Włącz raporty demograficzne i zainteresowania w Google Analytics, bo zazwyczaj mają większe znaczenie niż np. liczba odsłon na stronie

Często zdarza mi się konsultować strony internetowe – czy to „tylko” jako strona firmowa, czy sklep (co można poprawić, zmodyfikować, wdrożyć), czy też w ujęciu szerszym, jako element całościowego planu biznesowo-marketingowego (konsultacje biznesowe). I jeśli jest taka możliwość, to prędzej czy później zaglądam do statystyk, zazwyczaj Google Analytics (jak do tego będzie jeszcze np. Google Search Consloe, to już w ogóle jest nad czym w kontekście ruchu na stronie myśleć). Niestety często okazuje się, że wprawdzie statystyki są podpięte, ale służą głównie do podglądania liczny odwiedzin, co w większości przypadków ma wtórne znaczenie. O patrzeniu w statystyki będzie (mam nadzieję) niebawem, dziś mały trik, który pozwala w prosty sposób wydobyć z nich dane dużo bardziej przydatne, niż liczba odwiedzin czy sesji…

Awaria CloudFlare, czyli wyrażenie regularne (RegEx), które „na chwilę” położyło sporą część internetu (błąd 502 Bad Gateway)

Wczoraj, gdzieś tak w okolicach godziny 15-16 zaczęły spływać do mnie kolejne alerty związane z niedostępnością kolejnych stron. Było to o tyle nietypowe, że strony te znajdowały się nie tylko na różnych serwerach (wykluczony problem z samym serwerem), w różnych lokalizacjach (wykluczony problem związany z lokalizacją serwerowni), ale i u różnych dostawców tego typu (VPSy) usług. Jak się szybko okazało, problem nie dotyczył tylko mnie, a sporej części internetu. I to do tego stopnia, że niektórzy zaczęli łączyć ten problem z kryzysem USA – Iran (Chiny, Rosja), zwłaszcza że w tym samym czasie również w tym kontekście miały miejsce jakieś dziwne ruchy…

Google Analytics i Google Search Console, czyli duet komplementarny w analityce internetowej (WWW, eCommerce)

Rozmawiałem niedawno z koleżanką na temat jej biznesu internetowego, a konkretnie działań, jakie mogłaby zrobić, by zwiększyć m.in. ruch i konwersję na stronie. Po serii ogólnych wskazówek zaproponowałem, byśmy przysiedli do statystyk, by sprawdzić, jaki mamy punkt wyjścia. Z Google Analytics nie było problemu (no, może poza tym, że zbieranie danych demograficznych nie było aktywne, co jest wręcz standardem u mniej zaawansowanych użytkowników GA). Niespodzianka zaczęła się przy usłudze Google Search Console, która nie była w ogóle „podpięta do strony”. Ale nie dlatego, że koleżanka o GSC nie słyszała. Tylko dlatego, że nie bardzo wiedziała, czym to się różni, i uznała, że skoro ma jedno, to nie trzeba drugiego…

Mam nadzieję, że API Key Label w panelu klienta Elegant Themes to zapowiedź większych zmian, jeśli chodzi o autoryzację kluczy

Wczoraj, podczas uruchamiania nowej strony dla (nowego) klienta na motywie Divi od Elegant Themes (WordPress) standardowo zalogowałem się do swojego panelu klienta, w celu wygenerowania nowego klucza API, który służy m.in. do pobierania aktualizacji motywu. Moją uwagę przykuło pole tuż nad każdym kluczem API, w którym możemy wpisać nazwę dla klucza. Niby mała zmiana, ale może jest to zwiastun zmian w całym mechanizmie autoryzacji…

Kurczak dostaje pierwszych piórek, czyli Gutenberg 6.0 (nowy edytor treści w WordPressie) z lepszym wsparciem dla kolumn

O moim stosunku do edytora Gutenberg w WordPressie pisałem już nie raz, i nie tylko zdania nie zmieniam, co coraz bardziej się w nim utwierdzam. Wykonano kawał właściwie zbędnej pracy, tworząc coś na wzór upośledzonego i wykastrowanego page buildera. A co najgorsze – zamiast rozwijać go jako narzędzie dodatkowe, to wrzucono na siłę wszystkim (choć na szczęście – przynajmniej na razie – mamy cały czas możliwość korzystania z klasycznego edytora). Co sprawia, że nawet jeśli widzę w nim jakiś potencjał (w przyszłości), to obecnie sympatii mojej nie budzi. Choć jak ktoś z jakichś przyczyn z niego korzysta, to może się ucieszy, że w najnowszej wersji pojawiło się lepsze wsparcie dla kolumn w wierszach.

Elegant Themes (twórcy Divi i Extra) nie porzucają WordPressa, a tylko odsyłają na zasłużoną emeryturę swoje starsze motywy

Rano w moich RSSach mignął mi artykuł o tytule „Elegant Themes (Twórca motywu Divi) porzuca swoje motywy dla WordPress”. Serce jakby zabiło mi szybciej, bo może to nie byłby koniec świata, ale na pewno spora komplikacja dla mnie. Zarówno jeśli chodzi o moje projekty, jak i strony wielu moich klientów, bo od dłuższego czasu, w ramach ujednolicania środowiska stawiam na motyw Divi. Motyw może nie idealny, momentami wręcz wkurzający, ale… pracuje się na nim coraz lepiej. Zresztą nie tylko mi. Na szczęście autor nie wieści prawdziwego końca, a tylko zrobił mały clickbait w tytule. Może dla odwiedzin, a może by z linku partnerskiego sprzedać kilka dodatkowych licencji. I to z 20% rabatem… ;-)

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest