Tag: strony internetowe

WordPress.com z obsługą zewnętrznych wtyczek i motywów. Przynajmniej w wersji płatnej (Business Plan)

Jeszcze kilka dni temu na pytanie o podstawową różnicę w możliwościach strony działającej w ramach platformy WordPress.com a WordPressa hostowanego „u siebie” (WordPress.org) pewnie bym odpowiedział, że kwestia wtyczek i motywów, które możemy zainstalować. Czas przeszły, bo właśnie przestało to być prawdą… Przynajmniej, jeśli korzystacie z płatnego planu „WordPress.com Business Plan”.

Dodawanie piksela Facebooka do strony internetowej (nie tylko) na przykładzie WordPressa

Niedawno pisałem o tym, że Facebook mocno rozbudował możliwości swojego narzędzia Facebook Analytics, które powoli wyrasta na (społecznościową) konkurencję dla Google Analytics. Przy tej okazji wspomniałem tez o zmianach w obrębie piksela Facebooka, czyli kodu odpowiedzialnego m.in. za dostarczanie danych do statystyk.
I tak ten piksel Facebooka przewija się w kolejnych wpisach i tematach, a jeśli pamięć (i wyszukiwarka) mnie nie myli/zawodzi, to ni było jak go dodać do swojej strony internetowej…

Tagi Twitter Cards w WordPressie, czyli powiedz Twitterowi co jest czym na stronie (zwłaszcza gdy sam sobie nie radzi)

Skoro wczoraj opublikowałem wpis/poradnik o tym jak dodać tagi Open Graph wykorzystywane przez Facebooka do strony opartej o WordPressa (choć nie tylko, bo schemat jest uniwersalny), to chyba nie ma powodów, by nie opublikować podobnego poradnika, z tym że dla Twittera.

Tagi Open Graph w WordPressie, czyli powiedz Facebookowi co jest czym na stronie (zwłaszcza gdy sam sobie nie radzi)

Ostatnio pisałem o pewnej sztuczce, którą czasem stosuje by zmusić mechanizmy Facebooka do wyświetlenia informacji o linkowanej stronie dokładnie tak jak ja chcę, a nie tak jak akurat bawią się „chłopcy z Facebooka” (bo mam wrażenie, że – zwłaszcza ostatnio – co chwilę coś mieszają w tym temacie). Tam też pokazałem jak możemy – dla pewności – dodać na stronie taki „Open Graph”, tak by mechanizmy Facebooka odpowiedzialne za pobieranie i przetwarzanie danych nie miały wątpliwości jak interpretować treści na stronie.
W przypadku strony internetowej o relatywnie statycznej zawartości/konstrukcji sprawa jest dość prosta – na każdej (pod)stronie ustawiamy odpowiednie nagłówki i temat mamy z głowy. Sprawa trochę się komplikuje w przypadku bardziej dynamicznej (zawartości) strony.

Sierotki, wdowy i bękarty, czyli… o sierotkach w kontekście typografii i WordPressa słów kilka

Pomysł na ten wpis zrodził się trochę przypadkiem – konsultowałem jedną taką stronę, na której było kilka linijek tekstów, nic skomplikowanego, prosta „strona jednostronicowa”. Ale zwróciłem uwagę na to, że w kilku miejscach rażą sierotki i warto by je wyeliminować. Ale spokojnie, żadna sierota nie ucierpiała w trakcie pisania tego wpisu, i zdecydowanie z jego powodu nie ucierpi.

Facebook uniemożliwia zmianę grafiki zaczytanej z linkowanej strony? Zobacz jak możesz (spróbować) to obejść

Dziś zwróciła się do mnie z prośbą koleżanka, która zespole odpowiada za obsługę profili w mediach społecznościowych klientów (Facebook, Twitter, Google+, itp.) oraz „teksty marketingowe” (nie udało mi się jeszcze jej „zmotywować” na tyle, by zechciała coś napisać na WebInsider.pl, ale prace nad tym trwają ;-)). Problem niby banalny – brak możliwości podmiany grafiki zaczytanej przez Facebooka z linkowanej strony.

Konta firmowe w Orbitvu Sun, dzięki czemu nie musisz już dzielić loginu i hasła między użytkownikami

W sierpniu 2016 pisałem o tym jak umieścić na stronie internetowej (na przykładzie WordPressa) prezentacje 360°/3D Orbitvu Viewer wyświetlana z własnego serwera. Jest to rozwiązanie całkiem sensowne, zwłaszcza, gdy niekoniecznie potrzebujemy dodatkowych opcji, które są dostępne w ramach usługi abonamentowej Orbitvu Sun. Sam – zależnie od wymagań i budżetu klienta – czasem korzystam z wersji hostowanej lokalnie, a czasem – gdy wymagania i budżet są większe – z wersji abonamentowej.
Dlatego z zadowoleniem przyjąłem wiadomość, która wczoraj pojawiła się w mojej skrzynce, a w której mowa o „kontach firmowych”, dzięki czemu z kontem można powiązać więcej niż jednego użytkownika.

WordPress: Zmiana identyfikatora (ID) użytkownika (nie tylko ze względu na bezpieczeństwo)

W listopadzie 2015 (ale zleciało) napisałem artykuł o tym jak (i dlaczego) zmienić warto/należy stosować inną nazwę użytkownika niż „admin” w WordPressie. Poniżej znajdziecie „małe uzupełnienie” tego tematu, bo pokażę jak zmienić identyfikator (ID) użytkownika.

Disqus wprowadza płatne abonamenty, czyli jakby więcej kija niż marchewki

I stało się to, co stać się miało, czyli w serwisie/na platformie Disqus pojawiły się plany abonamentowe. Z lekkim przymrożeniem oka napisze, że wreszcie – nie tylko dlatego, że sam nie korzystam, a więc zmiany mnie nie dotkną. Głównie dlatego, że teraz zarówno osoby już korzystające, jak i zastanawiające się nad wdrożeniem komentarzy opartych o Disqus na swojej stronie wiedzą na czym stoją. Przynajmniej do następnej zmiany…

Dodatkowa kolumna na liście użytkowników w WordPressie, np. z identyfikatorem (ID) użytkownika

Ostatnio dostałem zapytanie, czy mógłbym przygotować jakiś moduł, który by na liście użytkowników WordPressa – oprócz standardowych danych – wyświetlał również ID danego użytkownika. Nie będę rozpisywał się nad powodami takiego „zapotrzebowania”, bo mogą być one (prze)różne. Ważny jest ostateczny efekt.

Biuletyn Informacji Publicznej Polskiej Grupy Zbrojeniowej z „zapożyczonym” certyfikatem SSL

Od rana „na topie” jest Bartłomiej Misiewicz i jego nowa fucha w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (choć gdy pisze te słowa, to już jest po ptakach, przynajmniej jeśli chodzi o zatrudnienie). Szukając materiałów na ten nośny temat (no co, w końcu odsłony nie tylko w przypadku techno-pudelków mają znaczenie ;-)) trafiłem do Biuletynu Informacji Publicznej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a tam na małą niespodziankę związaną z certyfikatem SSL/HTTPS.

WordPress „z pudełka”, czyli (bardzo) prosty sposób na stronę internetową na Raspberry Pi

Automattic (tak, to ci od WordPressa) przygotował całkiem sympatyczną niespodziankę dla wszystkich użytkowników (mikro)komputerów Raspberry Pi, zwłaszcza dla mnie zaawansowanych użytkowników, którzy niekoniecznie radzą sobie z konfiguracją webserwera, a chcieliby na swojej Malinie uruchomić stronę na WordPressie…

Podliczamy WordPressa, czyli liczymy wpisy i komentarze, oraz wyrazy i znaki we wpisach na naszej stronie

Pomysły na wpisy pojawiają się z różnych stron i w różnych miejscach. Tym razem zapytała mnie „podchwytliwie” kobieta ile to już wyrazów (i/lub znaków) łącznie napisałem we wszystkich wpisach na WebInsider.pl (a jest tego trochę). Przyznam, że jakoś do tej pory nawet nie myślałem o tym, że jest mi do czegokolwiek taka informacja potrzebna, ale skoro kobieta pyta… To ogólnie policzymy „to i owo” w WordPressie (na wypadek jakby i Wasza kobieta zadała kiedyś Wam takie pytanie ;-)).

Poopy.life, czyli… szybki i bezpłatny sposób na testowe środowisko WordPress(a)

Będzie o kupie… Znaczy się o kupie w życiu… Znaczy się o WordPressie w kupie… A konkretnie o serwisie, który może ma nazwę mało reprezentacyjną, ale może czasem się przydać, np. do szybkiego uruchomienia testowego WordPressa, do którego można właściwie od razu udostępnić dostęp innym…

Własne (dodatkowe) przyciski w edytorze tekstowym (HTML) i graficznym (TinyMCE) w WordPressie

Jakiś czas temu pisałem jak można w WordPressie 4.7+ przywrócić w edytorze przyciski odpowiedzialne za justowanie i podkreślenie tekstu. Dziś pójdziemy o krok dalej – dodamy do edytora (wizualnego i tekstowego) własne przyciski.

Dodajemy datę ostatniej aktualizacji wpisu w WordPressie

Dziś będzie o tym, jak dodać do strony na WordPressie informacje o dacie ostatniej aktualizacji, i to w taki sposób, by data ta była zaciągana automatycznie, bez potrzeby ręcznego wypełniania jakiś dodatkowych pól – WordPress i tak przechowuje w bazie danych tego typu informacje.

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna